Coraz większą część budżetu firmy kierują na pensje dla załogi – wynika z najświeższych danych Głównego Urzędu Statystycznego dotyczących rezultatów podmiotów niefinansowych, pomijając m.in. banki i firmy ubezpieczeniowe. Wzrosty płac mają miejsce, ponieważ są też i profity. A te ostatnio gwałtownie się zwiększały.

GUS zestawił wyniki przedsiębiorstw zatrudniających ponad 50 osób i funkcjonujących poza sektorem finansowym oraz rolnictwem. I z informacji tych wynika, że 17,1% kosztów firm w roku 2025 zostało przeznaczone na płace pracowników plus 4,1% na składki ZUS, czyli w sumie 21,2%. To o 1 punkt procentowy więcej niż rok wcześniej. Jak widać, zatrudnienie ma coraz większy wpływ na końcowe rezultaty średnich i dużych firm, a pracodawcy bez wahania dawali podwyżki.
Zmalał za to udział kosztu surowców o 1,5 punktu procentowego do 36,5%, jak również kosztu energii o 0,3 punktu procentowego do 2,8%. Zmniejszyło się również znaczenie podatków i opłat do 5,1% całości kosztów, jednak należy pamiętać, że podatki stanowią jedną czwartą tego, co firmy wydają na personel. Pensje w ubiegłym roku wzrosły nominalnie o 8,1% rok do roku, więc z powyższego można dostrzec m.in., komu pracownicy zawdzięczają taką szczodrość przedsiębiorstw, w których pracują.
Oprócz oszczędności na surowcach, energii i podatkach, zawdzięczają ją również powiększeniu się przychodów, a co za tym idzie – dochodów firm. Przedsiębiorstwa to nie organizacje dobroczynne, więc po pierwsze płacą tyle, ile muszą i do czego zmusza je sytuacja na rynku pracy, a po drugie płacą tyle, ile mogą, czyli tyle, żeby dochody były na zadowalającym poziomie. A w roku 2025 dochody znacząco poszły w górę.
Rezultat finansowy netto prawie 18 tys. przebadanych firm zwiększył się o aż 13,5% do 197,1 mld zł przy rentowności obrotu netto wynoszącej 3,7%. Nie jest to rekord wszech czasów. W 2023 roku łączny wynik firm, który był napędzany inflacją, wyniósł 228,6 mld zł. Najwyższe wskaźniki opłacalności netto osiągano natomiast w 2021 roku (wynik netto 222,5 mld zł przy rentowności 5,6%).

Wzrost dochodów to następstwo szybszego wzrostu przychodów niż kosztów. Przychody w ogóle wzrosły o 2,9% rok do roku do 5,1 bln zł, a wpływy ze sprzedaży o 2,8% do 4,96 mld zł, natomiast koszty ogółem zwiększyły się o 2,4% do 5,03 mld zł.
Można również dostrzec pozytywny wpływ malejących stóp procentowych. Wynik na operacjach finansowych, na który składa się m.in. koszt odsetek płaconych od kredytów bankowych, poprawił się o aż 730 mln zł i wyniósł minus 1,5 mld zł.

Nawet górnictwo zredukowało straty
Wśród sześciu kluczowych sektorów polskiej gospodarki poprawa opłacalności nastąpiła we wszystkich, to znaczy górnictwo było deficytowe drugi rok z rzędu, ale relacja zysku do przychodów ze sprzedaży (wskaźnik rentowności obrotu netto) wyniósł minus 7,4%, czyli o wiele lepiej niż rok wcześniej (-10,2%).
Bez zmian z roku na rok pozostała rentowność przetwórstwa przemysłowego (na poziomie 3,7%), znacząco zwiększyły się natomiast dochody energetyki i ciepłownictwa (wzrost z 3,1% w roku 2024 do 5,5% w roku 2025).
W górę o 1 punkt procentowy zwiększyła się opłacalność sektora transportu i gospodarki magazynowej (z 3,4 do 4,4%), zdecydowanie wolniej poprawiała się natomiast w budownictwie (+0,3 punktu procentowego do 5,6%) oraz w handlu (+0,1 punktu procentowego do 5,6%).
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
