Fuel Costs Push US Inflation Higher. Household Budgets Strained.

Niespodziewany wzrost cen surowców energetycznych po raz kolejny przeobraża krajobraz ekonomiczny Stanów Zjednoczonych. Aktualne dane ilustrują, jak błyskawicznie jeden element jest w stanie zmienić trend deflacyjny i utrudnić zamierzenia banku centralnego.

Stacja benzynowa w Waszyngtonie 7 kwietnia
Stacja benzynowa w Waszyngtonie 7 kwietnia | Foto: Douliery Olivier/ABACA/Abaca/East News / East News

Największy od sześciu dekad comiesięczny przyrost kosztów benzyny spowodował w marcu raptowny skok inflacji w USA, komplikując zmagania Systemu Rezerwy Federalnej z presją kosztową i nasilając trudności polityczne Gabinetu Prezydenta — donosi Associated Press.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Czy stać nas na zieloną transformację? | Onet Rano Finansowo

Czytaj też: Co potencjalna zmiana władzy na Węgrzech oznacza dla Polski? “Są ryzyka”

Pierwszy odczyt obejmujący konflikt zbrojny

Zgodnie z danymi Ministerstwa Pracy, wydatki konsumpcyjne podniosły się w marcu o 3,3 procent w skali roku, w porównaniu do 2,4 procent w lutym, co symbolizuje najwyższy wskaźnik od maja 2024 roku. W perspektywie miesięcznej inflacja nabrała tempa do 0,9 procent, najszybciej od prawie czterech lat. To pierwsze notowanie, które w pełni uwzględnia konsekwencje konfliktu z Iranem i dynamicznego wzrostu cen paliw.

Benzyna w wyższej cenie w szczególności godzi w gospodarstwa domowe o skromnych i przeciętnych zarobkach, ograniczając rzeczywiste dochody i utrudniając pokrycie wydatków podstawowych, takich jak aprowizacja czy opłata za mieszkanie. Równocześnie inflacja rdzenna – z pominięciem cen żywności i energii – wzrosła do 2,6 procent rok do roku, a w odniesieniu miesięcznym wyniosła 0,2 procent, co wskazuje na to, że wstrząs paliwowy nie objął jeszcze szeroko innych kategorii.

Wzrosną wydatki na przewóz

Eksperci od ekonomii zaznaczają jednakże, że fundamentalne pozostaje pytanie o stabilność obecnych podwyżek cen energii i ich reperkusje na inflację w następnych miesiącach. Jak pisze Associated Press, aktualnie mało prawdopodobny jest scenariusz analogiczny do 2022 roku, kiedy inflacja przekraczała 9 procent, pomimo iż krótkotrwałe skutki mogą być uciążliwe.

Zwiększone koszty ropy naftowej i gazu ziemnego już teraz podwyższają wydatki w sektorach zależnych od surowców. Przewoźnicy lotniczy przenoszą je na klientów – ceny biletów wzrosły w marcu o 2,7 procent m/m i są niemal 15 procent wyższe niż rok wcześniej. Spółki kurierskie, w tym UPS i FedEx, wprowadziły dopłaty paliwowe, powiększając koszty wysyłki dla przedsiębiorstw i odbiorców.

Pomimo tego, że koszty żywności w marcu nieznacznie zmalały, analitycy ekonomiczni ostrzegają, że w kolejnych miesiącach mogą się podnosić wraz z drożejącym olejem napędowym, który zwiększa koszty przewozu i wytwarzania. Jednocześnie koszty odzieży wzrosły, podczas gdy koszty aut używanych nadal się obniżały.

Kosztowne paliwo problemem politycznym

Gwałtowny skok inflacji oddala Fed od zamierzonego 2 procent, co niemal z pewnością odłoży w czasie pierwsze obniżki stóp procentowych. Bank centralny może jednakże w większym stopniu skupiać się na inflacji rdzennej, która wzrasta wolniej niż wskaźnik ogólny.

Wyższe opłaty za surowce energetyczne zaczynają również wpływać na nastawienie społeczne. Z opracowania Uniwersytetu Michigan wynika, że w kwietniu zaufanie konsumentów spadło do historycznie niskiego poziomu, głównie za sprawą konfliktu z Iranem oraz obaw o wydatki na życie. Paliwo w wyższej cenie może również stać się problemem politycznym przed wyborami do parlamentu, zwłaszcza że – jak ujawnia sondaż AP‑NORC – wielu Amerykanów boi się, czy będzie ich stać na benzynę w przyszłych miesiącach.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *