W minioną sobotę, USA oraz Izrael przeprowadziły atak na Iran, w którym śmierć poniósł najwyższy przywódca — Ali Chamenei — wraz z innymi ważnymi przedstawicielami rządu. W odpowiedzi Teheran rozpoczął uderzenia na bazy amerykańskie w regionie. Na tę wiadomość zareagowała firma Gaz-System, odnosząc się do potencjalnych niebezpieczeństw dla ciągłości dostaw gazu do naszego kraju.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
USA uderzą w Iran? Ekspert o ewentualnym scenariuszu
Czytaj też: Jest decyzja OPEC+ odnośnie ropy
Niepokoje na Bliskim Wschodzie. Gaz-System uspokaja
“W związku z sytuacją geopolityczną panującą na Bliskim Wschodzie, pragniemy poinformować, że krajowy system przesyłu gazu ziemnego działa bez zakłóceń, a pewność dostaw tego surowca do Polski jest w pełni zagwarantowana” — poinformował operator w komunikacie.
Spółka zaakcentowała, że polska infrastruktura służąca do przesyłu oraz regazyfikacji jest gotowa na przyjmowanie dostaw gazu z każdego rejonu świata. Zróżnicowanie źródeł zapewniają połączenia międzysystemowe z krajami UE, rurociąg Baltic Pipe oraz Terminal LNG w Świnoujściu.
Terminal umożliwia zaspokojenie znacznej części krajowego zapotrzebowania i odbiera dostawy LNG z całego globu, co — jak podkreślono — zapewnia operacyjną elastyczność w przypadku zmiany kierunków dostaw.
Gaz-System przekazał również, że infrastruktura pracuje w sposób nieprzerwany i stabilny, a stopień napełnienia krajowych magazynów gazu wynosi obecnie około 50 proc. — co, jak zaznaczono, jest wysokim wskaźnikiem jak na końcową fazę sezonu grzewczego i umieszcza Polskę w gronie europejskich liderów. Spółka obserwuje sytuację międzynarodową i pozostaje w regularnym kontakcie z uczestnikami rynku.
Czytaj też: Grozi nam “światowa recesja”. Takie mogą być konsekwencje konfliktu w Iranie
“Gwarancja stabilności i ciągłości dostaw gazu pozostaje najważniejszym celem Gaz-System” — podkreślono.
Uderzenie USA na Iran. Tankowce zatrzymane przed Cieśniną Ormuz
W międzyczasie — jak donosi Reuters, powołując się na dane platformy MarineTraffic — przynajmniej 150 tankowców, w tym jednostki transportujące ropę naftową i LNG, zostało zatrzymanych w rejonie Zatoki Perskiej po sobotnim ataku USA i Izraela na Iran oraz ostrzeżeniach Teheranu dotyczących żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Po przeciwnej stronie cieśniny czeka dodatkowo kilkadziesiąt statków.
W Zatoce Perskiej tankowce gromadzą się w pobliżu wybrzeży głównych producentów ropy naftowej, m.in. Iraku i Arabii Saudyjskiej, a także eksportera LNG — Kataru.
Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że statki znajdujące się w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepływać przez cieśninę, która jest pod jurysdykcją Iranu. Z kolei Bloomberg poinformował, że armatorzy zachowują szczególną rozwagę, a wiele jednostek zbiera się zarówno u wejścia, jak i wyjścia z Ormuzu.
Cieśnina Ormuz jest uważana za istotny punkt w globalnym handlu surowcami energetycznymi — każdego dnia przepływa przez nią od jednej piątej do jednej trzeciej światowego morskiego transportu ropy naftowej oraz spora część transportu gazu ziemnego. Jest to jedyna droga morska dla eksportu ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.
Gaz-System, w całości należący do Skarbu Państwa, odpowiada za przesył gazu ziemnego w Polsce i zarządza najważniejszą infrastrukturą gazową, w tym terminalem LNG w Świnoujściu. Spółka pełni również rolę operatora systemu przesyłowego wodoru.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
