Szef Narodowego Banku Polskiego ogłosił najnowsze informacje dotyczące rezerw złota, którymi dysponuje instytucja. “Z zadowoleniem komunikuję, że aktualnie w rezerwach Narodowego Banku Polskiego znajduje się 550 ton złota” — oświadczył Adam Glapiński. Należy zauważyć, o czym wspomniał prezes NBP, że wartość ta będzie stale wzrastać.

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zainaugurował konferencję prasową, jaka zwyczajowo organizowana jest po zebraniu Rady Polityki Pieniężnej, od chwalenia się stanem polskich rezerw złota.
“Na koniec 2025 r. zapasy złota wynosiły 550 ton i posiadały wartość, zgodnie z obecnymi cenami, 76,5 mld dol., czyli prawie 276 mld zł” — przekazał Glapiński.
“W minionym roku NBP był czołowym nabywcą złota wśród banków centralnych, powiększając zapasy kruszcu o ponad 100 ton. Aktualna skala zasobów zapewnia NBP dwunastą lokatę w zestawieniu największych posiadaczy złota pośród banków centralnych” — relacjonował.
To jednak nie kres zakupów. Przeciwnie.
“Zamiarzam wnioskować do zarządu NBP o podjęcie rezolucji o podwyższeniu zasobów naszego złota do 700 ton” — oznajmił Glapiński.
Zamierzenie jest klarowne. NBP planuje, aby udział rezerw kruszcu stanowił 30 proc. ogółu rezerw polskiego banku centralnego. Warto podkreślić, że ten cel już teraz został niemalże zrealizowany. Jednak stało się to nie z powodu zwiększenia zasobów złota w skarbcu, lecz w wyniku znacznego wzrostu jego ceny, który obserwujemy w ostatnim czasie. Skoro mamy zwyżkę, to możemy mieć i zniżkę, co w rezultacie może oddalić nas od założenia.
Z tego powodu prezes NBP zapowiada dalsze zakupy. Ostatecznie do 700 ton. Podczas konferencji prezes Glapiński unikał jednak podania większej liczby detali odnośnie do przyszłej polityki zakupowej. Nie uszczegółowił więc ile, i w jakiej ilości będzie kupowane złoto w nadchodzącym czasie.
Podczas konferencji Adam Glapiński zaakcentował także, że nie wchodzi w rachubę sprzedaż złota z rezerw NBP.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
