Grenlandia, mimo bogactwa w zasoby naturalne, wciąż nie wykorzystuje ich w pełni. Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), wartość rezerw, które można eksploatować w obecnych okolicznościach, wynosi około 186 mld dolarów. To jedynie niewielka część całkowitego potencjału wyspy, który szacuje się na 4,4 biliona dolarów.

PIE podkreśla, że Grenlandia posiada jedne z największych światowych zasobów pierwiastków ziem rzadkich (REE). Dwa z nich — Kvanefjeld i Tanbreez — prezentują się szczególnie obiecująco. Amerykańskie służby geologiczne szacują rezerwy REE na wyspie na 1,5 mln ton, co sytuuje Grenlandię na ósmej pozycji na świecie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
USA zajmą Grenlandię? Ekspert o prawdopodobnym scenariuszu
Jednakże, inne dane mówią o 36 mln ton zasobów, które — jak zaznaczają analitycy — niekoniecznie są rentowne lub możliwe do wydobycia przy obecnym poziomie technologii.
Bogactwo naturalne Grenlandii, które czeka na wykorzystanie
Poza metalami ziem rzadkich Grenlandia obfituje również w złoża litu, grafitu, cynku, wolframu, tytanu, miedzi, jak również ropy naftowej i gazu ziemnego. Jednakże rozwój wydobycia na wyspie znajduje się w początkowej fazie.
Jak przypomina PIE, od czasów II wojny światowej na Grenlandii działało tylko dziewięć kopalń. Aktualnie funkcjonują jedynie dwie: Lumina, gdzie eksploatuje się anortozyt, oraz kopalnia złota Nalunaq.
W niedalekiej przyszłości planowane jest uruchomienie trzech nowych przedsięwzięć: Amitsoq (grafit), Malmbjerg (molibden) oraz Tanbreez (REE).
Pomimo tych zamierzeń, sektor wydobywczy na wyspie boryka się z wieloma trudnościami. PIE wskazuje na trudne warunki klimatyczne, wysokie koszty oraz rygorystyczne przepisy środowiskowe jako kluczowe przeszkody w rozwoju. Ponadto infrastruktura pozostaje bardzo słabo rozwinięta — na całej wyspie jest mniej niż 100 mil dróg, a porty charakteryzują się małą przepustowością.
Wysokie koszty siły roboczej, transportu i energii, a także ograniczona lokalna baza pracownicza dodatkowo komplikują sytuację. Po wyborach w 2021 r. zablokowano nawet projekt eksploatacji REE w Kvanefjeld z uwagi na współwystępowanie uranu.
Polityczne napięcia wokół Grenlandii
Grenlandia, będąc autonomicznym obszarem Danii, od lat znajduje się w centrum uwagi międzynarodowej polityki. Prezydent USA Donald Trump wzbudził kontrowersje, sugerując możliwość przejęcia wyspy.
W środę obwieścił, że nie wprowadzi zapowiadanych ceł na osiem europejskich krajów, które oponowały przeciwko jego planom. Równocześnie Trump oznajmił, że Stany Zjednoczone przygotowały ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii. Zapytany o detale tego porozumienia, prezydent USA odparł jedynie, że Ameryka “otrzyma wszystko, czego chciała” i że będzie to “długoterminowa” umowa.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
