Izraelski zakład rafineryjny Bazan w Hajfie odkrył dalsze zniszczenia po czwartkowym ataku rakietowym z Iranu. Naprawy wymaga istotna dla funkcjonowania obiektu infrastruktura poboczna.

Izraelskie wojsko potwierdziło, że w czwartek elementy irańskiej rakiety spadły na teren rafinerii. Spółka Bazan poinformowała w piątek giełdę papierów wartościowych w Tel Awiwie o ujawnieniu uszkodzeń w kluczowej infrastrukturze. Naruszona została “zewnętrzna infrastruktura należąca do odrębnego podmiotu i umiejscowiona poza obszarem samej rafinerii, która jest jednak zasadnicza dla działalności obiektu” — oznajmiła firma w komunikacie.
"Iran będzie się jeszcze bardziej radykalizował". Ekspertka o następcy Alego Chameneia
Uszkodzenia infrastruktury zewnętrznej rafinerii w Hajfie
Remonty naruszonych instalacji mają zostać ukończone w przeciągu paru dni. Rafineria zapewniła, że większość ciągów produkcyjnych nie została zatrzymana. W wyniku uderzenia nikt nie poniósł śmierci ani nie doznał urazów.
Minister energetyki Eli Kohen stwierdził, że ostrzał “nie wywołał dużych szkód w infrastrukturze” rafinerii.
Iran od 28 lutego prowadzi ataki powietrzne na Izrael oraz kraje Zatoki Perskiej w odpowiedzi na rozpoczęte tego dnia uderzenia USA i Izraela. Rafineria w Hajfie była już celem irańskich ataków w czasie poprzedniej wojny między tymi państwami w czerwcu 2025 r. W obszar zakładu trafiła irańska rakieta dalekiego zasięgu. Zginęły trzy osoby. Rafineria na kilka dni zawiesiła działalność.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
