Operator turystyczny Rainbow wstrzymuje nadchodzące podróże z Polski do trzech lokalizacji na Środkowym Wschodzie. Jaka jest sytuacja klientów firmy, którzy tam aktualnie przebywają?

Z upoważnienia rzeczonej firmy w państwach Środkowego Wschodu – w Omanie oraz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – wciąż znajduje się kilkuset urlopowiczów. Rzecznicy operatora zapewniają, że wszystkie osoby przebywające poza granicami kraju pozostają pod pieczą rezydentów i przewodników. We wtorek operator oznajmił, że zawiesza najbliższe wyjazdy z Polski do Omanu, Jordanii i Dubaju.
Dalszy ciąg pod nagraniem wideo:
Jaka będzie przyszłość Grupy Wyszehradzkiej? Ekspert: niewygodny format
Co z klientami biura, którzy tam są? “Wszyscy są bezpieczni i mają zapewnione zakwaterowanie w hotelach, a ich polisy ubezpieczeniowe – jeśli ustalony czas ich pobytu dobiegł końca – również zostały właściwie przedłużone” – poinformowało biuro podróży Rainbow.
“Utrzymujemy nieustanny kontakt z naszymi przewoźnikami, lokalnymi partnerami i władzami państwowymi odpowiedzialnymi za kwestie zagraniczne, aby zapewnić naszym urlopowiczom bezpieczeństwo, spokój w tym niełatwym czasie oraz optymalną opcję powrotu do kraju” – dodano. Podkreślono również, że prowadzone są działania, aby powrót turystów z Omanu był możliwy jak najprędzej, a “klienci z Jordanii właśnie wracają do Polski”.
Wcześniej podobną decyzję obwieścił operator turystyczny ITAKA. — Od wtorku do 23 marca włącznie biuro podróży ITAKA wstrzymuje rejsy do Omanu — przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową wiceprezes spółki, Piotr Henicz.
Przeczytaj także: Polscy wczasowicze mają utrudniony powrót z Azji i Środkowego Wschodu. Biura podróży reagują
Biura podróży wstrzymują wycieczki na Środkowy Wschód. Wiele krajów zamknęło swoją strefę powietrzną
Decyzje operatorów turystycznych są związane z zaostrzeniem konfliktu na Środkowym Wschodzie po zeszłosobotnich nalotach na Iran wykonanych przez USA i Izrael oraz odwecie wojsk irańskich. W wielu sąsiadujących państwach zamknięto przestrzeń powietrzną. Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) zakomunikowała, że w rejonie istnieje wysokie zagrożenie dla lotnictwa cywilnego.
Sprawdź również: Kolejne państwo na liście niedozwolonych. “Odradzamy wszelkie eskapady”
Polskie Linie Lotnicze LOT anulowały loty do Dubaju do 6 marca, a do Rijadu do 8 marca. Loty do Tel Awiwu pozostają zawieszone do 18 marca włącznie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
