Notowania ropy naftowej na światowych rynkach akcji maleją już drugi dzień z rzędu.

To odzwierciedlenie reakcji inwestorów na zaskakujące komunikaty napływające z Białego Domu, wskazujące na możliwość przełomu w sporze z Iranem i szansę na odzyskanie swobody przepływu towarów przez newralgiczną cieśninę Ormuz.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Czy w Polsce zabraknie paliwa? Prezes firmy paliwowej przyznaje wprost: czasu jest niewiele
Czytaj też: Holding Tuska czwarty raz z ubytkami. Co niedobrego dzieje się w firmach państwowych?
W środowy poranek cena jednej baryłki ropy Brent zmniejszyła się o 1,89 dol. (1,7 proc.), osiągając pułap 107,98 dol.
businessinsider.com.pl
Analogiczną tendencję zaobserwowano w przypadku amerykańskiej ropy WTI, której wartość zmalała o 1,83 dol. (1,8 proc.), spadając do poziomu 100,44 dol. Jest to kontynuacja tendencji zniżkowej po wtorkowej sesji, podczas której ceny gwałtownie spadły o prawie 4 proc.
businessinsider.com.pl
Donald Trump zawiesza operację “Projekt Wolność”
Bezpośrednim powodem nastrojów na rynku jest deklaracja prezydenta USA, Donalda Trumpa. Zawiadomił on o tymczasowym wstrzymaniu operacji militarnej, której celem było konwojowanie statków przez cieśninę Ormuz, argumentując to postępami w negocjacjach nad porozumieniem z Teheranem.
“Wspólnie ustaliliśmy, że pomimo utrzymania pełnej mocy blokady, operacja Projekt Wolność (…) zostanie na krótko zawieszona, aby sprawdzić, czy można doprowadzić do finalizacji i podpisania umowy” — oznajmił Donald Trump w mediach społecznościowych.
Prezydent nie ujawnił detali potencjalnego układu, a strona irańska jak na razie nie skomentowała tych informacji. Pomimo wstrzymania eskorty, amerykańska flota wojenna nadal utrzymuje blokadę irańskich portów.
Czytaj też: Automatyczne taksówki na polskich drogach. Uber i Bolt przedstawiły zamiary
Rynek oczekuje na “odblokowanie” baryłek
Eksperci twierdzą, że już sama deklaracja o deeskalacji jest kluczowa dla rynków, ponieważ daje nadzieję na zdjęcie blokady ze statków uwięzionych wewnątrz Zatoki Perskiej. Anh Pham, starszy analityk ds. ropy w LSEG, cytowany przez Agencję Reutera, podkreśla jednak, że powrót do pełnej normalizacji zajmie dużo czasu.
“Jest to sygnał możliwej deeskalacji, który rozbudza nadzieje na uwolnienie zablokowanych jednostek, co mogłoby stopniowo przywrócić dostawy na rynek. Jednakże ceny wciąż są zawyżone, ponieważ perspektywy zawarcia porozumienia pokojowego pozostają niepewne” — zaznacza Pham.
Warto przypomnieć, że zaledwie parę dni temu napięcie sięgało zenitu — amerykańskie wojsko donosiło o zniszczeniu irańskich łodzi, dronów i pocisków rakietowych podczas prób wyprowadzenia statków handlowych z regionu.
Długotrwała blokada cieśniny Ormuz odcisnęła wyraźny wpływ na globalnych zasobach surowca. Według najnowszych danych American Petroleum Institute (API), rezerwy ropy w USA spadają trzeci tydzień z rzędu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
