Lutowa niespodzianka w polskich gospodarstwach. Słabsze perspektywy gospodarcze.

Pomimo, że zwalczanie wysokich cen przynosi rezultaty, a zarobki nadal zwiększają się w dobrym tempie, to luty spowodował nieoczekiwane osłabienie nastrojów gospodarczych w polskich gospodarstwach. Przemiany dokonujące się w obszarze firm bezpośrednio wpływają na to, jaką kwotę pieniędzy zatrzymuje statystyczny mieszkaniec. Choć jeden z czynników ekonomicznych wciąż działa na naszą korzyść, dwa inne wyraźnie pogarszają całościowe postrzeganie sytuacji.

Nastroje finansowe gospodarstw domowych w lutym się pogorszyły.
Nastroje finansowe gospodarstw domowych w lutym się pogorszyły. | Foto: Aleksander Kalka/NurPhoto via Getty Images / Getty Images

Indeks Dobrobytu, obrazujący ekonomiczną sytuację polskiego społeczeństwa, w lutym 2026 r. zmalał o 0,4 punktu w porównaniu do poprzedniego miesiąca i osiągnął poziom 95,6 pkt — ogłosiło w piątek rano Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

Dwa elementy zaniżają indeks dobrobytu

Warto wspomnieć, że kilka dni temu GUS przedstawił dane o aktualnym i prognostycznym wskaźniku zaufania konsumenckiego (BAZK i PWZK). Na ich podstawie można wywnioskować, że wciąż dominuje nastawienie pesymistyczne nad optymistycznym. Dostrzegalna jest jednak poprawa ocen aktualnej sytuacji. Odwrotnie wygląda kwestia oczekiwań na następne 12 miesięcy. Obydwa wskaźniki nadal są na minusie.

W kierunku obniżenia Indeksu Dobrobytu oddziaływały dwa elementy: zmniejszające się zatrudnienie w obszarze firm oraz wolniejsze niż w ostatnich kilku miesiącach tempo wzrostu płac (wczoraj Główny Urząd Statystyczny opublikował najświeższe dane w tej kwestii). W stronę podwyższenia wskaźnika oddziaływała jedynie malejąca inflacja: zgodnie ze wstępnym odczytem GUS w styczniu wskaźnik CPI spadł do 2,2 proc. rok do roku.

“Poziom zatrudnienia w firmach zatrudniających 10 i więcej osób obniża się od początku 2023 r. W sumie ubyło prawie 130 tys. pełnych stanowisk. Tworzenie nowych miejsc pracy jest bardzo niskie a prognozy przedstawicieli przedsiębiorstw niezbyt obiecujące” — podkreśliło BIEC.

| BIEC

Styczniowe dane pokazały zauważalne spowolnienie dynamiki płac. Nominalnie płace powiększyły się w ciągu roku o 6,1 proc. , zaś po usunięciu wpływu czynników sezonowych i wpływu zmian cen wzrost ten wyniósł 3,8 proc. w skali roku. Co prawda od kilku lat, na początku roku obserwujemy taką kolejność w dynamice płac, gdy po przyśpieszeniu ich dynamiki pod koniec roku, kiedy jest ona zaburzona wypłatami z funduszu nagród, początek roku charakteryzuje się widocznym wyhamowaniem.

Co to jest Indeks Dobrobytu

Indeks ten jest tworzony przez BIEC, to narzędzie analityczne, które ocenia ekonomiczną sytuację polskiego społeczeństwa. W odróżnieniu od PKB, który informuje o całej gospodarce, ten wskaźnik skupia się bezpośrednio na poziomie życia typowego obywatela.

Budowa wskaźnika bazuje na dwóch elementach: realnych przychodach (płacach) oraz kondycji rynku pracy (zatrudnieniu). Istotnym aspektem jest tutaj uwzględnienie inflacji — wskaźnik pokazuje nie to, ile liczb przybyło nam na koncie, ale ile realnie możemy za te środki nabyć.

Jest on postrzegany jako “miernik nastrojów konsumenckich”. Jeśli wskaźnik wzrasta, oznacza to, że społeczeństwo staje się bogatsze, co zwykle zapowiada większe zakupy w sklepach i ogólny wzrost gospodarczy.

Wskaźnik na ogół idzie w górę, gdy nasze zarobki rosną szybciej niż koszty w sklepach, a zatrudnienie jest łatwo dostępne. To przyzwolenie na konsumpcję. Zniżka natomiast to ostrzeżenie przed “oszczędzaniem”. Zazwyczaj wynika z tego, że inflacja pochłania podwyżki, firmy ograniczają etaty lub dynamika płac spowalnia.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *