Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ogłosił, że rząd pilnie pracuje nad obniżeniem kosztów energii w kraju, kładąc szczególny nacisk na sektory energochłonne.

Podczas uroczystego otwarcia Kongresu Polska Chemia, przy “okrągłym stole”, minister odniósł się do doniesień, że energia z morskich farm wiatrowych oraz elektrowni jądrowej może przekroczyć 500 zł/MWh.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Równowaga i odporność: jak Polska i Francja mogą wzmacniać konkurencyjność UE?
— Ceny energii w Polsce muszą maleć. (…) Nie możemy po tej węglowej pułapce przez kolejne dekady tkwić w pułapce wyższych kosztów energii generowanej przez inne źródła. We współpracy z Ministerstwem Energii, Ministerstwem Klimatu oraz Ministerstwem Aktywów Państwowych pracujemy nad tym, aby ceny energii w Polsce, zwłaszcza dla gałęzi przemysłu energochłonnych, systematycznie malały — zaznaczył Domański.
Reforma systemu ETS?
Minister odniósł się również do planowanej w Unii Europejskiej rewizji systemu handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla (ETS).
— System ETS nie powinien stanowić obciążenia dla produkcji. ETS ma być instrumentem wspierającym transformację energetyczną i zwiększanie efektywności produkcji — podkreślił Domański.
- Wyłączono tysiące instalacji OZE. Znamy przyczynę
Przypomniał, że Polska rozpoczęła proces transformacji energetycznej z opóźnieniem w stosunku do innych krajów UE, co oznacza, że mamy wiele do nadrobienia. Podkreślił, że należy zapobiec sytuacji, w której nowe regulacje unijne “uderzają w Polskę”.
- Domański porozmawia z Francją. Chodzi o nagrodę Mai Chwalińskiej
Z kolei wiceminister klimatu i środowiska, Krzysztof Bolesta, zaznaczył, że gospodarki europejskie tracą konkurencyjność w porównaniu z krajami takimi jak Chiny czy Turcja, które nie stosują regulacji klimatycznych.
— W Europie nieustannie kładziemy nacisk na konkurencyjność, bezpieczeństwo i odporność — stwierdził Bolesta.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
