Niemcy wstrzymują współpracę przy FCAS. Armia niemiecka rozpatruje trzy drogi postępowania

Bundeswehra staje w obliczu konieczności wyboru nowej ścieżki w kwestii samolotów bojowych po tym, jak Berlin i Paryż zakończyły wspólny projekt tworzenia myśliwca przyszłości. Niemieccy decydenci rozważają kilka opcji, które mają zapełnić lukę w siłach powietrznych po roku 2040.

Bundeswehra przestanie korzystać z Eurofighterów po 2040 r.
Bundeswehra przestanie korzystać z Eurofighterów po 2040 r. | Foto: JOHN MACDOUGALL/AFP/East News / East News

Według doniesień portalu tygodnika “Der Spiegel”, rozpatrywane są trzy główne kierunki: nawiązanie partnerstwa ze szwedzką firmą Saab, powołanie nowego europejskiego konsorcjum lub zwiększenie zamówienia na amerykańskie myśliwce F-35. Każda z tych możliwości wiąże się z innymi konsekwencjami technologicznymi i politycznymi dla niemieckich sił zbrojnych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Nowa era zakupów. Agenci AI wchodzą do Polski

Zakończenie projektu FCAS

W poniedziałek Niemcy i Francja formalnie zakończyły wieloletnie rozmowy dotyczące wspólnej budowy zaawansowanej maszyny bojowej. Powodem były niemożliwe do pogodzenia różnice w kwestii praw patentowych oraz zarządzania pracami. Informacje niemieckich mediów sugerują, że kanclerz RFN Friedrich Merz oraz prezydent Francji Emmanuel Macron wspólnie uznali, iż firmy Dassault i Airbus nie były w stanie osiągnąć porozumienia w ramach projektu FCAS.

Idea stworzenia tego systemu została przedstawiona w 2017 roku przez Macrona, a pomysł ten poparła wówczas kanclerz Niemiec Angela Merkel. Projekt zakładał opracowanie kompleksowego systemu bojowego nowej generacji, z centralnym elementem w postaci myśliwca, który miałby zastąpić niemieckie Eurofightery i francuskie Rafale od 2040 roku. Po objęciu urzędu kanclerza w 2025 roku, Merz zadeklarował kontynuację programu, jednak w lutym przyznał, że Niemcy nie potrzebują tej maszyny w takim samym stopniu jak Francja.

Następca Eurofightera

“Dla Bundeswehry pojawia się teraz pytanie, jaki następca otrzyma po fiasku projektu myśliwca FCAS, który na początku lat 40. XXI wieku miał zastąpić Eurofightery w jej flocie” — podaje “Der Spiegel”. Berlin jeszcze nie podjął decyzji o wyborze ścieżki. W kręgach rządowych i wojskowych dominuje opinia, że maszynę nowej generacji z załogą uważa się za konieczność.

  • Przeczytaj również: Niemcy przygotowują się na Rosję w 2029 r. Plan „zdobyć, co się da”

Wiadomości

Niemcy rozmieszczają Eurofightery w Polsce. Wschodnia flanka NATO zyskuje wsparcie

Niemcy rozmieszczają Eurofightery w Polsce. Wschodnia flanka NATO zyskuje wsparcie

Saab, F-35 lub nowe konsorcjum

Wśród potencjalnych rozwiązań tygodnik wymienia współpracę ze szwedzką firmą Saab lub utworzenie zupełnie nowego sojuszu przemysłowego w Europie. Jako alternatywę rozważa się również zwiększenie zamówienia na amerykańskie maszyny F-35. Obecnie niemiecka armia oczekuje na dostarczenie 35 takich samolotów, które mają zastąpić wycofywane Tornado.

Strona niemiecka pragnie zachować pozostałe elementy szerszego programu FCAS, pomimo zakończenia prac nad samolotem. Berlin liczy na kontynuację współpracy z Paryżem w zakresie rozwoju bezzałogowców oraz oprogramowania integrującego cyfrowo wszystkie komponenty systemu pola walki. Strona francuska wyraziła jednak wątpliwości w tej kwestii, sugerując, że rezygnacja z budowy samolotu może podważyć sens dalszej kooperacji.

  • Przeczytaj również: Wizyta w niemieckiej armii na jeden dzień. Pierwszy szok nadszedł bardzo szybko

100 mld euro na system nowej generacji

Szacowany koszt całego przedsięwzięcia FCAS przekraczał 100 mld euro. Twórcy planowali zintegrować maszynę z bezzałogowcami oraz siecią dowodzenia typu combat cloud. System miał stanowić trzon europejskiego lotnictwa bojowego na nadchodzące dekady.

Przez kolejne lata projekt borykał się z trudnościami, wynikającymi głównie z napięć między zaangażowanymi firmami przemysłowymi. Uczestnikami programu były francuski Dassault oraz niemiecki Airbus, który reprezentował także trzeciego partnera — hiszpańską firmę Indra. Producenci nie byli w stanie osiągnąć porozumienia w sprawie podziału zadań. Kością niezgody były również prawa do wykorzystywania innowacji technologicznych wypracowanych podczas prac.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *