Niezgoda wokół unijnej “listy hańby”. Następne wstrzymanie sankcji wobec Rosji

Słowacja i Węgry wstrzymały prolongatę restrykcji nałożonych na Federację Rosyjską. Przyczyną rozbieżności jest tak zwana czarna lista, z której rządy tych dwóch państw chcą wykreślenia konkretnych osób.

Premier Węgier Viktor Orban (L) i premier Słowacji Robert Fico (R)
Premier Węgier Viktor Orban (L) i premier Słowacji Robert Fico (R) | Foto: Zuzana Gogova / Stringer / Getty Images

W piątek, trzynastego marca, ambasadorowie państw członkowskich Unii Europejskiej dyskutowali o przedłużeniu sankcji wobec Rosji. Sankcje są odnawiane co sześć miesięcy poprzez jednomyślną decyzję wszystkich krajów członkowskich. Aby spis osób objętych sankcjami pozostał aktualny, kraje członkowskie muszą wyrazić zgodę do piętnastego marca. Węgry i Słowacja zwykle odwlekają decyzję do ostatniej chwili, choć dotychczas ostatecznie wyrażały zgodę na prolongatę. Tym razem sytuacja była inna. Oba państwa kwestionują skład “czarnej listy” sankcyjnej. Na porannym spotkaniu nie osiągnięto porozumienia, a kolejne ma się odbyć wieczorem lub w ciągu weekendu.

"Rosja już się cieszy". Gen. Komornicki o wojnie na Bliskim Wschodzie

Sankcje na Rosję. Tego chcą Węgry i Słowacja

Na “czarnej liście” znajdują się osoby i podmioty zaangażowane w konflikt zbrojny między Rosją a Ukrainą. Zawiera ona ponad 2,6 tysiąca firm i nazwisk. Restrykcje te obejmują zamrożenie majątku, a w przypadku osób fizycznych — także uniemożliwienie wjazdu na terytorium UE. Według informatora PAP ze struktur unijnych, Słowacja dąży do wykreślenia dwóch osób z listy. Jak informuje Radio Swoboda, z niepotwierdzonych źródeł wynika, że Bratysława zabiega o usunięcie Aliszera Usmanowa, uznawanego za najbogatszego człowieka w Rosji, oraz rosyjsko-izraelskiego oligarchy Michaiła Fridmana. Węgry również posiadają własną listę osób, które chcą usunąć.

Jak przekazał PAP unijny dyplomata, wstrzymanie decyzji nie jest powiązane z rurociągiem Przyjaźń oraz sporem Węgier i Słowacji z Ukrainą wokół niego. Rurociąg, przebiegający przez terytorium Ukrainy, został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku, a Węgry i Słowacja domagają się jego naprawy. Dwa inne zagadnienia pozostają ich instrumentem nacisku na Unię Europejską i Ukrainę: kwestia przyjęcia 20. pakietu sankcyjnego oraz przyznania Ukrainie pożyczki w wysokości 90 miliardów euro.

“Zdajemy sobie sprawę, że bez pewnej inicjatywy w związku z ropociągiem się nie obejdzie, stąd też pracujemy nad znalezieniem wspólnego rozwiązania” — oznajmił PAP unijny urzędnik.

W ramach nowej inicjatywy Komisja Europejska zaproponowała Ukrainie wysłanie delegacji, która miałaby dokonać inspekcji stanu uszkodzonego w wyniku rosyjskiego ataku ropociągu Przyjaźń. Węgry i Słowacja również wysłały własne misje na Ukrainę.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *