Niedawno USA obwieściły kolejne, 30-dniowe wydłużenie wyłączenia z restrykcji, które pozwala na kupno rosyjskiej ropy naftowej transportowanej drogą morską. Ma to wesprzeć państwa “podatne na braki energii”.

To już ponowna tego rodzaju decyzja Stanów Zjednoczonych, która pojawiła się mimo wcześniejszych zapewnień, że identycznych wyłączeń z restrykcji nie będzie. Tym razem spowodowała negatywne opinie amerykańskich Demokratów i sceptyczny osąd ekspertów.
Minister Skarbu Scott Bessent akcentował, że “ta zgoda pomoże ustabilizować rynek ropy i zagwarantuje, że ropa trafi do krajów najbardziej zagrożonych niedoborami energii”. Jak przypomina “The Guardian”, w ubiegłym miesiącu Bessent oznajmił agencji Associated Press, że nie jest planowane dalsze przedłużanie wyłączenia z sankcji dotyczących rosyjskiej ropy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Tu nie chodzi o cenę ropy. Ekspert o faktycznym celu Trumpa w Iranie
Zniesienie sankcji na ropę z Rosji nie pomoże USA
Orzeczenie Białego Domu wzbudziło niezgodę polityków Partii Demokratycznej. Jak donosi “The Guardian”, dwie senatorki — Jeanne Shaheen z New Hampshire i Elizabeth Warren z Massachusetts — potępiły decyzję, nazywając ją “nie do usprawiedliwienia podarunkiem” dla prezydenta Rosji Władimira Putina.
“Każdy dodatkowy dolar, jaki Kreml zarabia na tej licencji, pomaga Putinowi finansować nielegalną wojnę z Ukrainą i zabijać niewinnych Ukraińców” — zanotowały w komunikacie.
Dodały, że poluzowanie restrykcji USA nie spowodowało również spadku cen benzyny w państwie ani stabilizacji globalnych rynków energii.
Podobnego mniemania są eksperci, przytaczani przez “The Guardian”. Ich zdaniem, pomimo że krótkoterminowe pozwolenia mogą wspomóc niektórym krajom uzależnionym od dostaw ropy z Zatoki Perskiej, to nie przyczynią się do redukcji cen benzyny w USA. “Nie jest jeszcze jasne, czy te krótkoterminowe zgody miały jakikolwiek istotny wpływ na ceny benzyny w USA” — rzekła Stephanie Connor, była dyrektorka ds. polityki w Biurze Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu, dodając, że brytyjskie i europejskie restrykcje na kupno rosyjskiej ropy wciąż obowiązują.
Zaś Charles Lichfield, wicedyrektor Centrum Geoekonomii Atlantic Council, zaznaczył, że zwolnienia z sankcji zwiększą przychody Rosji z ropy naftowej, już teraz wzmocnione wyższymi cenami ropy. Jego zdaniem postanowienie administracji USA powinno być przeciwne.
— Uwzględniając niekorzystne informacje napływające z rosyjskiej gospodarki, być może nadszedł czas, aby faktycznie uderzyć w nich restrykcjami — powiedział Lichfield “The Guardian”. — Nie wydaje mi się jednak, aby administracja doszła do takiego wniosku.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
