Pierwsze porozumienia SAFE zawarte. Te firmy czekają

— Jestem poruszony — oświadczył premier Donald Tusk podczas ceremonii inaugurującej podpisanie pierwszych porozumień w ramach programu SAFE. Są to jednak dopiero zapowiedzi większych umów. Analizujemy, które rejony i zakłady mogą na nich skorzystać. Wśród nich znaczącą pozycję zajmuje między innymi Śląsk, ale oczekują również takie miasta jak Bydgoszcz czy Radom.

Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk | Foto: Jacek Dominski/REPORTER / East News

W miejscowości Legionowo pod Warszawą w czwartek zawarto pierwsze kontrakty finansowane z programu SAFE. Dotyczą one dostaw na potrzeby Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, w tym systemów kryptograficznych i mobilnych laboratoriów cyberbezpieczeństwa. Wśród początkowo podpisanych umów znajdują się dostawy postkwantowego szyfratora IP od firmy Enigma sp. z o.o., systemu kryptograficznego o wysokim stopniu zaufania od Krypton Polska sp. z o.o., systemu bezpiecznej wymiany danych od Filbico sp. z o.o. oraz mobilnego laboratorium cyberbezpieczeństwa od firmy Media sp. z o.o. **Są to jednakże kontrakty o stosunkowo niewielkiej wartości, realizowane przez mniejszych graczy.** **Sprawdź: Pierwsze porozumienia w ramach SAFE zawarte. Donald Tusk: moment historyczny** ## Kto jeszcze odniesie korzyści z programu SAFE **Większe umowy dopiero nadejdą.** Kto na tym skorzysta? “Każdy” — żartował niedawno w nieformalnej rozmowie z nami przedstawiciel sektora zbrojeniowego. **Przede wszystkim środki mają pozostać w Europie, a zakłady produkcyjne w Polsce mają otrzymać znaczące wsparcie finansowe.** **Nie jest tajemnicą, że głównym beneficjentem programu będzie Polska Grupa Zbrojeniowa, narodowy konglomerat skupiający większość zakładów w branży.** PGZ posiada zakłady na terenie całego kraju, a dodatkowo, jak informuje sama spółka, współpracuje z blisko 12 tysiącami mniejszych przedsiębiorstw z całej Polski. Dobrym przykładem funkcjonowania SAFE jest program zakupu systemu antydronowego “San”. Jego szacowana wartość wynosi około 15 miliardów złotych. Choć kluczowym partnerem projektu jest norweska firma Kongsberg, zyska również polski czempion, czyli PGZ. Należące do niej Zakłady Mechaniczne Tarnów dostarczą wielolufowy karabin maszynowy. Jednak powody do zadowolenia może mieć także prywatna firma z Gdyni, Advanced Protection Systems, która ma być odpowiedzialna za system dowodzenia w tym projekcie. Impuls dla polskiej gospodarki. PGE stawia na lokalny rozwój Kto jeszcze może skorzystać na programie SAFE? Kilka miesięcy temu zastępca ministra obrony narodowej, Cezary Tomczyk, wymienił takie firmy jak MESKO, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi, Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce, Fabryka Broni “Łucznik” w Radomiu, Huta Stalowa Wola oraz Zakłady Metalowe “Dezamet”. Kluczowe zakłady przemysłu obronnego są rozmieszczone w różnych częściach Polski. Wyjątkowo silnym ośrodkiem jest jednak Śląsk. **Firma Deloitte szacuje, że region ten może stać się polskim centrum przemysłu obronnego.** **Sprawdź: To może stać się polskim centrum przemysłu obronnego. Eksperci wskazują lokalizację** **Mniej oczywistym ośrodkiem na polskiej mapie zbrojeniowej jest natomiast Bydgoszcz.** Miasto to może nie kojarzyć się tak silnie z tą branżą, ale posiada kilka zakładów, które mogą odnieść znaczące korzyści z programu SAFE. Tam znajduje się na przykład siedziba firmy Nitro-Chem (również część PGZ), która specjalizuje się w produkcji amunicji. Program może przynieść korzyści również bydgoskim Zakładom Elektromechanicznym Belma, produkującym między innymi głowice taktyczne do dronów. W Bydgoszczy mieszczą się także Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2, które głównie zajmują się remontami i modernizacją samolotów. W Bydgoszczy ma swoją siedzibę również mniej znana, lecz prężnie działająca prywatna firma Teldat, która ma istotne znaczenie dla obronności kraju. Firma ta zajmuje się produkcją i rozwojem systemów teleinformatycznych dla wojska. Programem mogą skorzystać nie tylko duże ośrodki miejskie. Do ważnych podmiotów w polskim przemyśle obronnym należy także na przykład firma Maskpol, producent sprzętu ochronnego. Główna siedziba firmy znajduje się w niewielkiej śląskiej wsi Konieczki, liczącej zaledwie kilkaset mieszkańców. Czy amerykańskie firmy mogą również skorzystać na unijnym programie? Nie jest tajemnicą, że Waszyngton nie jest entuzjastą SAFE. Program ma na celu przede wszystkim wzmocnienie europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem znacząca część naszego przemysłu jest kontrolowana przez firmy ze Stanów Zjednoczonych. **Na przykład zakłady PZL Mielec należą do amerykańskiego giganta Lockheed Martin.** Nasi rozmówcy z branży zbrojeniowej uważają jednak, że program jest na tyle duży, iż nawet firmy amerykańskie mogą w pewnym zakresie na nim zyskać, na przykład poprzez kontrakty serwisowe. Nie oznacza to również, że SAFE zamyka możliwość zakupu sprzętu ze Stanów. — To jest tak ogromny program, że właściwie każdy większy zakład na nim skorzysta. Również te firmy, które należą do amerykańskich koncernów — słyszymy od jednego z naszych rozmówców z branży. ## Ponad 180 miliardów złotych w grze 8 maja rząd podpisał z Komisją Europejską umowę pożyczkową w ramach programu SAFE. Polska ma pozyskać z programu około 43,7 miliarda euro, co przekłada się na ponad 180 miliardów złotych. Zgodnie z zapowiedziami rządu, do końca bieżącego tygodnia ma zostać podpisanych około 40 umów w ramach programu SAFE.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *