PKB i inflacja w 2027 r. Rząd podał założenia

Rada Ministrów zatwierdziła kluczowe założenia gospodarcze na 2027 rok. Zaprezentowano między innymi prognozy dotyczące przyszłorocznego wzrostu PKB oraz średniego wzrostu cen.

Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk | Foto: Marysia Zawada / East News

Przyjęty przez rząd pakiet dokumentów obejmuje propozycję średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz informację o prognozowanych wielkościach makroekonomicznych na rok 2027.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Przyszły rok może stanowić początek nowego cyklu wzrostu

Dowiedz się więcej: Garaż blaszany na działce. Czy jest wymagany podatek od nieruchomości?

Są to podstawowe dane, które posłużą teraz jako punkt wyjścia do dalszych prac nad ustawą budżetową oraz do rozmów ze związkami zawodowymi w ramach Rady Dialogu Społecznego.

Jakiego wzrostu PKB i inflacji możemy oczekiwać w 2027 r.?

Z przedstawionych prognoz wynika, że rząd oczekuje umiarkowanego, lecz stabilnego rozwoju kraju. Według rządowych analityków, dynamika realna produktu krajowego brutto ma wynieść 3,1 proc. Oznacza to, że polska gospodarka utrzyma stały trend wzrostowy.

Co szczególnie ważne dla budżetów domowych, prognozy przewidują wyraźne uspokojenie sytuacji cenowej na rynku. Rząd zakłada, że średnioroczna dynamika cen towarów i usług konsumpcyjnych, czyli wskaźnik inflacji, ustabilizuje się na poziomie 2,5 proc. Taki wynik idealnie mieściłby się w bezpośrednim celu inflacyjnym Narodowego Banku Polskiego.

Dowiedz się więcej: Jaka będzie waloryzacja emerytur w 2027 r.? Jest decyzja rządu

Co czeka rynek pracy i wynagrodzenia?

Rządowe kalkulacje przynoszą również optymistyczne wiadomości w kwestii zarobków Polaków. Zgodnie z przyjętą informacją makroekonomiczną:

  • dynamika nominalna przeciętnego wynagrodzenia brutto w całej gospodarce narodowej ma wynieść 5,6 proc.
  • dynamika nominalna przeciętnego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw utrzyma się na tym samym poziomie i wyniesie 5,6 proc.

Przy jednoczesnej inflacji na poziomie 2,5 proc. oznacza to, że realna siła nabywcza pensji powinna znacząco wzrosnąć.

Rząd przewiduje również stabilną sytuację w przyszłym roku, jeśli chodzi o kondycję rynku pracy. Ministerstwo Finansów i Gospodarki szacuje, że przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej osiągnie pułap około 11 milionów etatów.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *