Już w nadchodzący czwartek, 25 czerwca, w Gdańsku rozpocznie się międzynarodowe zgromadzenie poświęcone rekonstrukcji Ukrainy. Chociaż w wydarzeniu wezmą udział kluczowi liderzy Unii Europejskiej, nad miastem unosi się cień niedawnych napięć dyplomatycznych — informuje portal TVN24.

Do gdańskiego centrum Amber Expo zjedzie blisko 4 tys. uczestników z całego świata. Swoją obecność potwierdzili między innymi przewodnicząca Komisji Europejskiej, kanclerz Niemiec oraz ministrowie kilkunastu państw.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Konferencja o odbudowie Ukrainy. Czego może spodziewać się Polska?
Dowiedz się więcej: Zbigniew Derdziuk odwołany ze stanowiska prezesa ZUS. Rada wybierze następcę
Ukrainę reprezentować będzie jednak premier Julia Swyrydenko, a nie prezydent Wołodymyr Zełenski, co wzbudziło pewne kontrowersje. — Jego obecność na tej konferencji jest wskazana, ponieważ jest on współorganizatorem i współinicjatorem — skomentował jednoznacznie wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Decyzja Kijowa zbiegła się w czasie z odebraniem Zełenskiemu Orderu Orła Białego przez polskiego prezydenta Karola Nawrockiego. Według rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza, moment na podjęcie tak zdecydowanych działań był właściwy.
Polskie władze jednak uspokajają i zaprzeczają doniesieniom o impasie w rozmowach. “Niezależnie od tego, kto utrudnia nam teraz pracę — czy w Warszawie, czy w Kijowie — ta konferencja i tak się odbędzie” — zapowiedział stanowczo premier Donald Tusk, dodając: “niezależnie od tego, kto przyjedzie do Gdańska, my swoje zadanie wykonamy“.
Miliardy dolarów na stole
Szacunkowy koszt odbudowy Ukrainy sięga setek miliardów dolarów. W Gdańsku planuje się podpisanie niemal 200 umów, z których większość dotyczy polskiego sektora biznesowego. W Ukrainie działa już aktywnie kilkaset polskich firm, głównie z branży budowlanej, maszynowej oraz odnawialnych źródeł energii.
Dowiedz się więcej: Brexit: cytaty zwolenników i fakty. Wielka Brytania 10 lat po referendum w sprawie UE
Biznes apeluje: mniej teatru, więcej pracy
Przedstawiciele biznesu zwracają się do władz z apelem, aby polityczne emocje nie przeszkodziły w wykorzystaniu historycznej szansy. “Posiadamy znakomity sektor małych i średnich przedsiębiorstw, świetnie zarządzany, bardzo ambitny, z dobrymi produktami i dobrze prosperujący w Ukrainie” — ocenia Dariusz Szymczycha, wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, cytowany przez portal TVN24. Podkreśla jednocześnie, że “nie wolno dopuścić do sytuacji, w której spory historyczne, teatralne gesty, zrujnują naszą przyszłość“.
Podobnie wypowiadają się sami przedsiębiorcy, którzy zamierzają walczyć o kontrakty w Gdańsku. “Należy wykorzystać ten potencjał. Gdybyśmy my, jako Polacy, nie znaleźli się w roli głównego gracza w procesie odbudowy Ukrainy, byłaby to ogromna porażka” — podsumowuje Piotr Ciarkowski, dyrektor firmy “BIKOR” i wiceprezes PUIG.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
