Polski PKB: Nowe odczyty. Spadek tempa wzrostu.

W środę Eurostat przedstawił raport o najmniejszym powiększeniu się gospodarki w Unii Europejskiej od dwóch lat. Następnego dnia Główny Urząd Statystyczny ogłasza błyskawiczny szacunek PKB za pierwszy kwartał. I nie są to dobre wieści.

Polska gospodarka hamuje
Polska gospodarka hamuje | Foto: Jon C 303 / Shutterstock

Szacunkowy odczyt PKB, hipotetycznie obarczony większym odchyleniem, obrazuje dynamikę ekonomiczną, lecz dotychczas to odchylenie na ogół nie było duże. Analitycy przewidywali, że progres wyniesie 3,7 proc. rok do roku w pierwszym kwartale bieżącego roku, co mogłoby sugerować zwolnienie w porównaniu do 4,1 proc. w czwartym kwartale zeszłego roku (dane niekorygowane sezonowo i kalendarzowo).

Czytaj też: Ostre hamowanie PKB w Unii. Niedawny lider wzrostu ze spadkiem PKB

Najnowsze dane GUS ukazują niestety jeszcze większe osłabienie niż to wynikało z przypuszczeń. W pierwszym kwartale Polska rozwijała się w tempie 3,4 proc. rdr. A to wszystko ma miejsce w sytuacji, kiedy fundusze z KPO stymulują nasz wzrost, intensyfikując inwestycje, które stanowią część składową wskaźnika PKB.

“Według wstępnego oszacowania produkt krajowy brutto (PKB) niewyrównany sezonowo w 1 kwartale 2026 r. zwiększył się realnie o 3,4 proc. rok do roku (wobec wzrostu o 3,2 proc. w analogicznym okresie 2025 r.)” — informuje GUS.

Czytaj też: Ile warta jest cała polska gospodarka? Są pierwsze wyliczenia

Kwartał do kwartału PKB skorygowany sezonowo w cenach stałych powiększył się o 0,5 proc. w zestawieniu z minionym kwartałem.

Infografika danych o PKB
Infografika danych o PKB | Stworzone przy użyciu AI / ChatGPT

Obniżka prognoz

“Wzrost PKB w Polsce spowolnił […], lecz gospodarka podtrzymuje stabilne tempo pomimo wstrząsów geopolitycznych i słabej sytuacji w strefie euro. W całym 2026 spodziewamy się przyrostu PKB w tempie 3,4 proc. Oczekujemy na inwestycje z KPO, które się rozpoczynają. Ryzykiem redukującym wzrost są ceny paliw i reakcja konsumentów” — komentuje Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego.

Oznacza to zredukowanie prognoz. Jeszcze w marcu bank prognozował, że rozrost wyniesie 3,7 proc. w tym roku.

“Zaawansowany cykl inwestycji publicznych zwiększa odporność polskiej gospodarki na wstrząsy, z kolei nagły wzrost cen paliw może osłabić dynamikę dochodów i konsumpcji. Przemysł nadal relatywnie mniej (niż w przeszłości) przyczynia się do tempa PKB, ale gospodarka rośnie w większym stopniu dzięki usługom” — dodał Rafał Benecki.

“Najnowszy wstępny odczyt PKB w Polsce zaskoczył negatywnie. […] Wolniej wzrastające PKB z pewnością posłuży jako argument, który może poprzeć retorykę RPP w duchu “wait and see”, ponieważ ewentualne podwyżki stóp procentowych miałyby dalszy niekorzystny wpływ na rozwój gospodarczy w Polsce” — zauważa Piotr Bawolski, dyrektor ds. klientów strategicznych w Michael / Ström Dom Maklerski.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *