Rok 2025 upłynął pod znakiem stopniowej poprawy koniunktury w Polsce, a publikowane ostatnio dane za grudzień, lepsze od przewidywanych, stanowiły tego oficjalne potwierdzenie i wzbudziły nadzieje dotyczące wyniku za cały rok. Główny Urząd Statystyczny zaprezentował w piątek wstępny odczyt tempa wzrostu PKB w 2025 r. Okazał się on zgodny z oczekiwaniami.

Polska ekonomia w 2025 r. podtrzymała stabilną tendencję wzrostową, która nabierała tempa w ciągu roku. Roczne tempo produktu krajowego brutto (PKB) w dwóch pierwszych kwartałach wyniosło odpowiednio 3,2 proc. i 3,3 proc., lecz w trzecim odnotowano przyspieszenie do 3,8 proc. Mimo iż dzisiaj poznaliśmy wstępny odczyt za cały 2025 r., to informacje za sam czwarty kwartał pojawią się dopiero 12 lutego, ale prognozowane jest osiągnięcie tempa PKB nawet do 4 proc.
Taki był wzrost PKB Polski w 2025 roku
Główny Urząd Statystyczny poinformował dziś rano, że — zgodnie z danymi wstępnymi — powiększenie się polskiego PKB w 2025 r. sięgnęło 3,6 proc. Oznacza to zauważalne przyspieszenie z 3 proc. odnotowanych w 2024 r. Ten wynik jest zgodny z prognozami ekonomistów. Dla porównania w 2023 r., naznaczonym wysokimi stopami procentowymi i inflacją, nasze PKB powiększyło się jedynie o 0,3 proc.
Przyspieszenie wzrostu polskiego PKB wynika zarówno z wyższej dynamiki spożycia prywatnego (przyspieszenie do 3,7 proc. rok do roku w 2025 r. z 2,9 proc. w 2024 r.), jak i z inwestycji (4,2 proc. w 2025 r. po spadku o 0,9 proc. w 2024 r.). Choć rezultat inwestycji może budzić pewne rozczarowanie (oczekiwano przyspieszenia nawet do 6 proc.), to przypuszczalnie jest to efekt przesunięć np. w obszarze obronności.
Stopa inwestycji w gospodarce narodowej (stosunek nakładów brutto na środki trwałe do produktu krajowego brutto w cenach bieżących) w 2025 r. wyniosła 17 proc., podobnie jak w 2024 r.

Popyt krajowy powiększył się o 4 proc., czyli nieco wolniej niż 4,5 proc. odnotowane w 2024 r., a wartość dodana brutto wzrosła o 3 proc. wobec 2,1 proc. z 2024 r. (w tym w przemyśle o 3 proc. a w budownictwie o 1,7 proc. wobec odpowiednio wzrostu o 0,9 proc. i spadku o 5,8 proc. w 2024 r.).
Ekonomiści podkreślają, że przyspieszenie spożycia prywatnego (na które składa się publikowana co miesiąc przez GUS sprzedaż detaliczna, oraz usługi, o których aktywności nie ma danych o wysokiej częstotliwości) było wspierane przez szybko rosnące zarobki, co pozwoliło gospodarstwom domowym nie tylko zwiększać wydatki, lecz także generować oszczędności, umacniając ich stabilność finansową.
Ożywienie inwestycji było wspierane przez sektor publiczny, fundusze z UE oraz stopniową poprawę w sektorze prywatnym, szczególnie w obszarze maszyn i automatyzacji. Szacowany eksport netto obniżył wzrost PKB o 0,3 pkt proc., głównie z powodu słabszego zapotrzebowania zagranicznego, wysokiego importu oraz wzmocnienia realnego kursu złotego.
Według ekspertów Banku Pekao w samym czwartym kwartale wzrost PKB mógł wynieść aż 4-4,2 proc. rok do roku (według analityków mBanku 3,9-4,2 proc.). “Dane podane dziś przez GUS wskazują na utrzymanie solidnego wyniku konsumpcji i inwestycji w końcówce roku (powyżej 4 proc. w obydwu przypadkach). W tym roku czwórka z przodu powinna występować już w każdym kwartale” — napisali ekonomiści Pekao.
Czego spodziewać się po polskim PKB w 2026 roku?
“Dane grudniowe sugerują, że wzrost koniunktury jest coraz bardziej zróżnicowany i zaczyna bazować na kilku filarach. W 2026 r. liczymy na nieznaczne przyspieszenie, głównie za sprawą wyraźnego wzrostu inwestycji, przy wciąż solidnym wzroście konsumpcji” — oceniali analitycy ING Banku Śląskiego przed dzisiejszą publikacją.

Ekonomiści Banku Pekao, zapowiadając dzisiejsze dane, wskazywali, że prognozy powiększenia się PKB na 2026 r. mogą być zbyt ostrożne i upragniona “czwórka z przodu” powinna być scenariuszem bazowym. Kilka dni temu przedstawili swój scenariusz, według którego dynamika PKB w 2026 r. przyśpieszy do 4 proc., a inflacja spadnie do 2 proc.
“W 2026 r. wzrost gospodarczy powinien być co najmniej tak duży jak w 2025, przy lepszej strukturze wzrostu — głównym motorem będą inwestycje, które wg nas wzrosną o ok. 12 proc. Da to impuls do dalszego przyspieszenia PKB, wg nas do 3,7 proc. ” — napisali ekonomiści PKO BP na portalu X.
x.com
“Nasza prognoza na 2026, zakładająca powiększenie się PKB o 3,8 proc. , z umocnieniem popytu konsumenckiego i przyspieszeniem znaczącym inwestycyjnego, pozostaje aktualna. Uważamy, że ryzyka dla tej prognozy są nawet nieznacznie przechylone w kierunku szybszego wzrostu PKB” — dodali eksperci Aliora.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
