Robot Edward Warchocki zdobył uznanie w polskich mediach społecznościowych. Wydaje się jednak, że analogiczne maszyny coraz śmielej poczynają sobie w naszych firmach. W ciągu dwóch lat polski sektor biznesowy zainwestował w nie kwotę przekraczającą 1 mld zł.

Polskie przedsiębiorstwa alokują coraz większe środki finansowe na robotyzację — wynika z danych Ministerstwa Finansów. Według informacji z resortu, polskie przedsiębiorstwa odliczyły od podstawy opodatkowania w latach 2022-2024 z tytułu nabycia robotów imponującą kwotę 673 mln zł.
Łukasz Radosz, dyrektor zarządzający Euro-Funding Polska, wyjaśnia, że to implikuje dwukrotnie większą wartość inwestycji. — Ulga na robotyzację umożliwia odjęcie od podstawy opodatkowania 50 proc. kosztów kwalifikowanych poniesionych na daną inwestycję. To oznacza, że nakłady firm na robotyzację i powiązaną infrastrukturę wyniosły aż 1 mld 346 mln zł — objaśnia Łukasz Radosz.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Ekonomista o nowej płacy minimalnej: koszty pracy mogą ciążyć przedsiębiorcom
Są to najnowsze dostępne informacje dotyczące nakładów na roboty w polskich przedsiębiorstwach.
Rosnące wydatki na roboty
Wartość odliczeń w ramach ulgi na robotyzację w podatku CIT wyraźnie wzrosła od momentu jej wprowadzenia. W 2022 r. osiągnęła poziom 73 mln zł, by w następnym roku zanotować pięciokrotny wzrost rok do roku — do kwoty przekraczającej 387 mln zł.
— Intensywna presja cenowa, wzrost kosztów energii i siły roboczej, jak również deficyt specjalistów zachęcają zakłady produkcyjne do inwestycji w automatyzację. Z punktu widzenia gospodarki, która nie chce tkwić w pułapce średniego dochodu, to korzystny sygnał. Stopniowo wchodzimy w trend, który od lat obserwujemy w krajach o dużym nasyceniu robotyzacją — zauważa Michał Furmański z ABB Robotics Polska.

Możliwe jednak, że pewien niepokój budzi fakt, iż w 2024 r. wartość odliczeń z tytułu ulgi na robotyzację wyniosła 213 mln zł. To prawie trzykrotnie więcej niż w 2022 r., ale niemal dwukrotnie mniej niż w roku poprzednim. Równocześnie wzrastała liczba podatników CIT korzystających z ulgi — ze 192 w 2022 r. do 304 w 2024 r.
— Mimo że wartość odliczeń z tytułu ulgi na robotyzację sygnalizuje wzrost inwestycji, to jednocześnie liczba przedsiębiorstw, które skorzystały z tego narzędzia podatkowego, pozostaje skromna. Martwi również sezonowość inwestycji. Dysproporcje w ujęciu rocznym są prawie dwukrotne, co świadczy o tym, że inwestycje realizują przede wszystkim duże podmioty prowadzące kosztowne projekty. Tymczasem z perspektywy gospodarki istotne jest ożywienie inwestycji w sektorze MŚP, który jest technologicznie zapóźniony, a jednocześnie w znaczący sposób wpływa na PKB — analizuje Łukasz Radosz, ekspert ds. ulg proinnowacyjnych z Euro-Funding Polska.
Jednocześnie spora grupa firm wciąż obawia się takich inwestycji. — Wiele przedsiębiorstw, szczególnie z sektora MŚP, nadal postrzega robotyzację, czy też szerzej, cyfryzację, jako skomplikowaną i kosztowną inwestycję, wymagającą dużych nakładów finansowych i długiego czasu implementacji. Obecnie jednak wiele rozwiązań można wdrażać etapami i dostosowywać do rozwoju działalności. Zatem kluczowe jest uświadamianie, że automatyzacja procesów produkcyjnych i logistycznych jest realna także dla średnich i mniejszych przedsiębiorstw — stwierdza Wojciech Obst, wiceprezes CEE, PSI Software — Discrete Manufacturing Business Unit.
Dane Międzynarodowej Federacji Robotyki pokazują, że Polska coraz bardziej oddala się od regionu pod względem instalacji robotów przemysłowych. Jak podkreśla IFR, te różnice się powiększają, co jest widoczne na przykładzie Węgier, gdzie w minionym roku liczba zainstalowanych robotów wyniosła 4247 — ponad 150 proc. więcej niż rok wcześniej i prawie dwa razy więcej niż w Polsce. Nasi południowi sąsiedzi także mogą pochwalić się lepszym wynikiem — w Czechach średnia gęstość robotów wynosi 216 na 10 tys. pracowników, niemal trzykrotnie więcej niż w Polsce.
Najpopularniejszym polskim robotem jest Edward Warchocki. To autonomiczny robot-influencer, który w ostatnich miesiącach zyskał znaczną popularność w mediach społecznościowych. Urządzenie jest w stanie samodzielnie się przemieszczać, obserwować otoczenie i prowadzić interakcje z ludźmi. Można go spotkać głównie na ulicach Warszawy. Profil Edwarda Warchockiego na TikToku śledzi już ponad 430 tys. osób.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
