GDDKiA zerwała kontrakt ze spółką Mostostal Warszawa na zaprojektowanie i skonstruowanie fragmentu drogi S19 Domaradz — Krosno (Iskrzynia). Przyczyną są powiększające się opóźnienia oraz modyfikacje projektowe niezgodne z decyzją o uwarunkowaniach środowiskowych — przekazała w czwartek PAP przedstawicielka prasowa rzeszowskiego oddziału GDDKiA Joanna Rarus. Mostostal Warszawa kwestionuje oskarżenia i wskazuje winę inwestora.

Dodała, że postanowienie o rozwiązaniu umowy jest skutkiem nie dotrzymania zobowiązań przez firmę. — Mostostal nie zareagował na wezwanie do bezzwłocznego rozpoczęcia i prowadzenia prac zgodnie z umową — oznajmiła.
Czytaj także: Xi Jinping o “nowym rozdrożu”. Chiński przywódca przyjął Donalda Trumpa
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Budimex ostrzega przed pikami inwestycyjnymi
Mostostal 2 kwietnia bieżącego roku złożył swoje własne oświadczenie o wycofaniu się z umowy z powodu winy GDDKiA. Powodem tej decyzji były, jak informowała wtedy spółka, między innymi nieprzewidziane okoliczności gruntowe oraz konieczność przeprojektowania obiektów inżynieryjnych po werdykcie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ). Zmiany te wymagały wydłużenia obiektów o przeszło 700 m, a koszt prac dodatkowych miał wynieść około 550 mln zł. To blisko połowa wartości kontraktu na odcinek S19 pomiędzy Domaradzem a Iskrzynią, który wynosi ponad 1 mld zł.
Budowa S19 na zakręcie. GDDKiA przerzuca się odpowiedzialnością z Mostostalem
Rzecznik Mostostalu Warszawa Paweł Kwiecień oznajmiał we wtorek PAP, że decyzja o rezygnacji z kontraktu jest nieodwołalna i została podjęta z winy inwestora — czyli GDDKiA.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Nagła decyzja wykonawcy drogi ekspresowej. GDDKiA zapowiada kroki prawne
Inwestor odrzucił argumentację wykonawcy dotyczącą zmienionych warunków gruntowych. Według Rarus badania zaprezentowane przez firmę nie potwierdziły tych okoliczności w sposób jednoznaczny.
Czytaj także: Miłosz Motyka o “CPN”. Minister podał, do kiedy będzie obowiązywać program
Według opinii rzeczniki, główną przyczyną sporu były jednak proponowane przez wykonawcę zmiany w projekcie drogi. Spółka starała się o skrócenie obiektów inżynierskich o ponad 500 m w celu optymalizacji kosztów. — Sygnalizowaliśmy to wielokrotnie na etapie działań projektowych (przed złożeniem wniosku o wydanie decyzji ZRID), podczas Narad Budowy oraz w trakcie weryfikacji projektu budowlanego i raportu z ponownej oceny oddziaływania na środowisko — powiedziała Rarus.
x.com
Według niej Mostostal stanowczo stwierdził, że jest świadomy odpowiedzialności, jaka łączy się z ryzykiem ewentualnych następstw negatywnej oceny rozwiązań projektowych przedstawionych w projekcie architektoniczno-budowlanym, w zakresie, w jakim rozwiązania projektowe nie spełniają wymogów zawartych w decyzji środowiskowej.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Rzeszowie orzekł, że zaproponowane przez wykonawcę rozwiązania są w sprzeczności z decyzją środowiskową i wezwał go do powiększenia niektórych obiektów ekologicznych tak, aby spełniały jej kryteria.
Zdaniem Rarus podnoszenie tej kwestii przez Mostostal Warszawa jako poważnej, niespodziewanej okoliczności, która nie obciąża wykonawcy, jest w związku z tym nieuzasadnione.
GDDKiA planuje ogłosić nowy przetarg
Rzeczniczka zaakcentowała, że przyczyną wycofania się z kontraktu z firmą są również opóźnienia na kontrakcie, które “mają charakter permanentny”. — Decyzję o pozwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) wykonawca otrzymał 22 lipca 2025 r., czyli 471 dni po terminie. Aktualnie zaawansowanie robót wynosi 13 proc., pomimo że minęło 96 proc. czasu przeznaczonego na realizację inwestycji. Opóźnienie w osiągnięciu kluczowego punktu (osiągnięcie 15 proc. zaawansowania prac) wynosi 18 miesięcy — podała.
Czytaj także: Orlen zmienia ceny paliw. Jeden z popularnych rodzajów znowu drożeje
GDDKiA planuje jeszcze w bieżącym roku ogłosić nowy przetarg na dokończenie inwestycji. Wcześniej zrealizowana zostanie inwentaryzacja terenu budowy oraz prace zabezpieczające. Jednocześnie będą rozpatrywane wzajemne roszczenia finansowe.
Umowa na wykonanie odcinka Domaradz-Iskrzynia została podpisana 7 listopada 2022 r. Wykonawca zdobył decyzję ZRID w lipcu 2025 r. Początkowy termin ukończenia inwestycji przypadał na 7 czerwca 2026 r.
Droga S19 jest elementem szlaku Via Carpatia, który będzie ważnym korytarzem transportowym łączącym Europę Północną i Południową. Na terytorium Polski będzie liczył docelowo około 700 km. Trasa biegnie przez pięć województw: warmińsko-mazurskie, podlaskie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie. W województwie podlaskim i warmińsko-mazurskim szlak opiera się na drogach S61 i S19, zaś w lubelskim i podkarpackim niemal w całości na drodze S19.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
