W tle narastających napięć w stosunkach gospodarczych na świecie, USA ponownie podnoszą poprzeczkę – i to w sensie dosłownym. Decyzja rządu w Waszyngtonie o podwyższeniu taryf celnych na import z Azji jest sygnałem, który może pociągnąć za sobą daleko idące skutki, wpływając nie tylko na potęgi eksportowe, ale również na konsumentów oraz rynki na całym globie.

Prezydent USA, Donald Trump, zawiadomił o postanowieniu dotyczącym zwiększenia opłat celnych na dobra przywożone z Korei Południowej, w tym pojazdy, z 15 do 25 procent. Uzasadnieniem jest, jak utrzymuje Trump, niespełnienie przez parlament południowokoreański warunków umowy handlowej zawartej między państwami. Swoją publikację zakończył w sposób nacechowany ironią.
“Nasze porozumienia handlowe są niezwykle istotne dla Ameryki. W odniesieniu do każdego z tych układów działaliśmy bezzwłocznie, aby zredukować nasze CŁA zgodnie z uzgodnioną transakcją. Oczywiście spodziewamy się, że nasi partnerzy w handlu będą postępować analogicznie” – oznajmił Trump w platformie Truth Social.
Trump zaznaczył, że układ został parafowany w lipcu minionego roku z prezydentem Korei Południowej, Li Dze Mjungiem, a jego ustalenia zostały potwierdzone podczas jego wizyty w Seulu w październiku.
W ramach ustaleń Korea Południowa zobowiązała się do lokat kapitałowych w USA o łącznej wartości 350 mld dol., z czego 200 mld miało być ulokowane w formie pieniężnej, a 150 mld dol. w postaci kooperacji w sektorze okrętowym.
W zamian za to Seul miał możliwość korzystania z uprzywilejowanych warunków w handlu, takich jak zachowanie ceł na poziomie 15 proc., zerowe cła na elementy do produkcji samolotów, leki odtwórcze i zasoby naturalne, a także status największego faworyzowania dla produktów farmaceutycznych i wyrobów drzewnych.
Trump ocenił, że za deklaracjami nie podążyły jednak działania. “Z uwagi na fakt, że koreański prawodawca nie ratyfikował naszego historycznego układu handlowego, co jest jego prerogatywą, niniejszym podnoszę południowokoreańskie CŁA na pojazdy, drewno, artykuły farmaceutyczne i wszelkie inne CŁA wzajemne z 15 proc. do 25 proc.” – obwieścił prezydent USA.
Swoją wypowiedź zwieńczył słowami o ironicznym wydźwięku: “Dziękuję za uwagę!“.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
