Trump łagodzi restrykcje na Kubę, ale wyznacza surowe granice.

Restrykcje Donalda Trumpa doprowadziły do paraliżu w codziennym funkcjonowaniu mieszkańców Kuby. Prezydent USA ostrzegał także państwa, które chciałyby udzielić wsparcia wyspie. Niespodziewanie zmienił front i ogłosił, że odblokuje dostęp. Wprowadził jednak szereg zastrzeżeń.

Donald Trump
Donald Trump | Foto: PAP/EPA/KENNY HOLSTON / POOL / PAP

Donald Trump łagodzi obostrzenia dotyczące eksportu wenezuelskiej ropy na Kubę. Embargo wprowadzone na początku tego roku spowodowało, że kraj znalazł się w głębokim kryzysie. W czwartek Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) przy Departamencie Skarbu USA ogłosiło możliwość udzielania pozwoleń firmom zainteresowanym reeksportem ropy z Wenezueli na wyspę.

Donald Trump wycofuje się z blokady. Pragnie “wesprzeć naród kubański”

Dalsza część pod wideo:

Masz obawy przed korzystaniem z narzędzi AI? Oto prosta droga

Nowe przepisy stanowią, że porozumienia muszą “wspierać ludność kubańską” i nie mogą dotyczyć podmiotów związanych z kubańskim wojskiem, służbami wywiadowczymi ani innymi instytucjami rządowymi.

Zgodnie z dyrektywami odbiorcy będą mogli wykorzystać zakupione paliwo zarówno do celów humanitarnych, jak i komercyjnych. Amerykańskie władze podkreślają jednak, że w przypadku przekazania ropy rządowi lub wojsku, pozwolenia zostaną bezzwłocznie anulowane.

| Adam Ziemienowicz / PAP/zdjęcia

Zobacz też: Donald Trump chciał uniknąć surowców z Chin. Właśnie usłyszał: nie

Prezydent USA zamknął dopływ

Decyzje Waszyngtonu o embargu umieściły Kubę w wyjątkowo ciężkiej sytuacji. Wyspa jest niemal całkowicie zależna od importu paliw ciekłych, które mają zasadnicze znaczenie dla funkcjonowania sektora energetycznego, transportu i komunikacji.

Prezydent USA straszył sankcjami kraje, które chciałyby wesprzeć Kubę. Uzasadniał, że działania rządu w Hawanie “krzywdzą i stanowią zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych”.

Ostatnia dostawa ropy dotarła na Kubę 9 stycznia z Meksyku, jednak kraj ten zawiesił eksport po groźbach ze strony administracji Trumpa.

Blokada paliwowa wyspy spotkała się z krytyką ze strony Rosji, wieloletniego sojusznika Hawany. Pomimo gróźb Trumpa w kierunku Kuby zmierza chiński tankowiec wypełniony rosyjskim paliwem, który ma dopłynąć do celu na początku marca.

Kryzys na Kubie. “Nie mają funduszy. Nie mają ropy”

Wenezuela, drugi największy dostawca ropy na Kubę, wstrzymała dostawy po aresztowaniu jej lidera Nicolasa Maduro przez amerykańskie służby specjalne 3 stycznia.

W konsekwencji na wyspie ograniczono dostawy energii elektrycznej, sprzedaż paliw oraz transport publiczny, a pracownicy zostali skierowani na obowiązkowe urlopy. Zakazano również tankowania samolotów zagranicznych. Przerwy w dostawie energii sięgały nawet 20 godzin dziennie.

Embargo zbiegło się z najpoważniejszym kryzysem gospodarczym od czasu przejęcia władzy przez komunistów w 1959 r. ONZ ostrzegła przed kryzysem humanitarnym.

Prezydent Trump zapytany krótko po wprowadzeniu embarga o obawy, że doprowadzi ono do kryzysu humanitarnego, odparł, że sytuacja może ulec zmianie, jeśli władze Kuby “dojdą do porozumienia”. — Sądzę, że prawdopodobnie przyjdą do nas i będą chcieli się porozumieć. Wtedy Kuba znów będzie wolna. Przyjdą do nas i zawrą umowę — oznajmił Trump.

Nie mają funduszy. Nie mają ropy. Kuba utrzymywała się z wenezuelskich pieniędzy i ropy, a teraz nic z tego nie nadejdzie — dodał.

Źródło: PAP, Reuters

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *