Zgodnie z tym, co twierdzi prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, zbliża się rozejm na Bliskim Wschodzie. Amerykanie oczekują jednak współdziałania w kwestii cieśniny Ormuz.

Donald Trump oznajmił w poniedziałek, że kres konfliktu z Iranem jest bliski. Oznajmił również, że wkrótce przedstawi listę państw, które pomogą USA w ochronie cieśniny Ormuz. Trump dał wyraz swojemu niezadowoleniu z postawy niektórych partnerów z NATO, akcentując, że liczy na większe wsparcie ze strony sojuszników. Oni jednak żywią pewne pretensje do USA.
W rozmowie z reporterami w Gabinecie Owalnym Trump podkreślił, że wiele krajów, takich jak Chiny, Japonia czy Korea Południowa, używa transportu ropy przez cieśninę Ormuz, która jest aktualnie blokowana przez Iran. — Nie spodziewam się, że będą dziękować, ale powinni — powiedział prezydent. Dodał, że te kraje nie tylko powinny wyrażać wdzięczność, ale także czynnie wspierać przedsięwzięcia USA. Zaznaczył, że choć niektóre państwa są gotowe do pomocy, wiele innych nie przejawia takiej ochoty.
Krytyka sojuszników z NATO
Trump odniósł się również do kwestii finansowania NATO, wskazując, że niektórzy członkowie sojuszu zawodzą go swoim podejściem. — To ja spowodowałem, że zaczęli uiszczać 5 proc. zamiast 2 proc. PKB — oznajmił, podkreślając, że problemem NATO jest brak wzajemności w stosunkach. — My zawsze będziemy przy nich, gdy nas będą potrzebować, ale oni nigdy nie będą przy nas — dodał prezydent.
Prezydent zwrócił uwagę na obecność amerykańskich żołnierzy w takich państwach jak Japonia, Korea Południowa czy Niemcy. — Mamy 45 tys. żołnierzy w Japonii, 45 tys. w Korei Południowej, 45-50 tys. w Niemczech. Ochraniamy wszystkie te kraje — mówił Trump. Wyraził irytację, że niektóre państwa nie chcą włączać się w działania, takie jak usuwanie min. — Wydatkujemy biliony dolarów na NATO, by bronić inne kraje. Ale jeśli nadejdzie czas, by bronić nas, wielu z nich nie będzie przy nas — podsumował.
Przywódcy w Europie widzą jednak tę kwestię inaczej. — To zrozumiałe, że europejscy sojusznicy, zwłaszcza Wielka Brytania, Niemcy i Francja, niechętnie udzielają wsparcia prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi w cieśninie Ormuz. Uzasadnieniem jest brak wcześniejszych konsultacji z Europą w kwestii ataku na Iran — powiedział prezydent Finlandii Alexander Stubb.
Bliski koniec konfliktu z Iranem?
Donald Trump dał też nadzieję na rychłe zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie, ale uczynił to w swoim stylu. Zapytany o to, czy USA mogłyby zakończyć wojnę z Iranem w tym tygodniu, odparł: — Tak. No cóż, nie sądzę, ale wkrótce się to skończy. (…) Niebawem będziemy kończyć. Będziemy mieć znacznie bezpieczniejszy świat — zapewniał.
Podkreślił też, że nikt nie oczekiwał, iż Iran będzie atakował swoich sąsiadów. Zaznaczył zarazem, że nawet gdyby miał taką wiedzę i tak rozpocząłby operację przeciwko Teheranowi.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
