David O’Sullivan, były sekretarz generalny Komisji Europejskiej, który w roku 2023 został mianowany ekspertem Unii Europejskiej ds. sankcji wobec Rosji, utrzymuje, że możliwość omijania restrykcji finansowych przez państwo Władimira Putina wkrótce dobiegnie kresu. “Naruszenie zasad grawitacji gospodarczej może być jedynie tymczasowe” – zaznaczył w wywiadzie dla “The Guardian”. Opowiedział również, w jaki sposób UE zwalcza te rosyjskie praktyki. Według niego, największy kłopot stanowią Chiny.

- Zdaniem eksperta Davida O’Sullivana, opcje Rosji w zakresie unikania sankcji są ograniczone i ten proceder może zakończyć się jeszcze w bieżącym roku
- Europa zwalcza obchodzenie sankcji, zwracając się do państw uczestniczących w handlu z Rosją. Największy sprzeciw prezentują Chiny
- Od czasu pełnoskalowej agresji na Ukrainę w 2022 r. UE wprowadziła 19 pakietów sankcji wobec Rosji, które dotknęły ponad 2,7 tys. osób i instytucji
W rozmowie z “The Guardian” David O’Sullivan podkreślił, że pomimo unikania sankcji przez Rosję, mają one znaczący wpływ na tamtejszą gospodarkę. Przyznał, że co prawda nie stanowią “złotego środka”, ale po czterech latach trwania konfliktu jest przekonany, że przynoszą rezultat. Zwłaszcza że kraje UE zwalczają próby ich omijania przez państwo Putina, interweniując bezpośrednio u państw, które wspierają Rosję. Wiele z nich spełniło prośby dotyczące na przykład zaprzestania reeksportu europejskich dóbr do Rosji lub pośrednictwa w eksporcie. Wyjątkiem są Chiny, które nie reagują w tej kwestii.
Sojusz Chiny-Rosja zagraża Polsce? Ekspert tłumaczy
O’Sullivan o Chinach: jednoznacznie udzielają wsparcia Rosji
— Być może w okolicach roku 2026 zbliżymy się do momentu, w którym to stanie się niemożliwe do utrzymania, ponieważ znaczna część rosyjskiej gospodarki została zdeformowana przez rozwój przemysłu zbrojeniowego kosztem sektora cywilnego. Moim zdaniem naruszanie zasad grawitacji gospodarczej może trwać tylko przez pewien czas — mówi ekspert od sankcji dla “The Guardian”. Zaznacza, że ten proces już powoli się rozgrywa. Przypomina, że przychody budżetowe Rosji z ropy naftowej i gazu, będących podstawą gospodarki, spadły w styczniu o połowę, osiągając najniższy poziom od lipca 2020 r.
Misją UE jest przekonanie państw spoza wspólnoty do uniemożliwienia reeksportu europejskich towarów do Rosji, szczególnie komponentów, które mogłyby zostać wykorzystane do celów militarnych. Według O’Sullivana, państwa bloku odniosły pewne sukcesy w rozmowach z krajami Azji Centralnej, Turcją, Serbią czy Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, a także częściowo z Malezją. Ekspert stwierdził, że większość przypadków wsparcia dla Rosji wynikała z decyzji poszczególnych podmiotów gospodarczych, a nie z inicjatywy rządów.
Jednak w jednym przypadku zdecydowanie się to nie powiodło. Mowa o Chinach, które “ze swoją nieograniczoną przyjaźnią” z Moskwą, stanowią wyjątek. “Chiny w sposób wyraźny udzielają wsparcia Rosji, choć nie poprzez bezpośrednie dostawy sprzętu wojskowego” – stwierdza O’Sullivan. Dodaje, że kiedy kilkakrotnie zgłaszano ten problem Pekinowi, ten twierdził, że nie wie, o co chodzi. — Reakcja jest zawsze taka sama: nie wiemy, o czym mówicie. Nie dostrzegamy żadnego problemu — dodaje ekspert.
O’Sullivan informuje, że UE podjęła również skuteczne kroki w celu wykluczenia z handlu rosyjskiej floty cieni — starzejących się tankowców o niejasnej własności, które transportują rosyjską ropę na rynki eksportowe w Chinach i Indiach. Według danych z grudnia 2025 r., sankcjami UE objęto niemal 600 jednostek.
UE wprowadziła bezprecedensowe 19 pakietów sankcji wobec Rosji od czasu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r., wymierzonych w ponad 2,7 tys. osób i podmiotów oraz ograniczających handel w wielu obszarach gospodarki, w tym w sektorze energetyki, lotnictwa, IT, dóbr luksusowych i konsumpcyjnych, diamentów oraz złota.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
