USA: Tempo wzrostu cen konsumenckich nadal za wysokie. Aktualne statystyki.

Amerykański bank centralny prowadzi batalię z inflacją już od czterech lat, aczkolwiek ostatnio ta walka manifestuje się nie tyle w podwyżkach stóp, ile w bardzo powściągliwych redukcjach. Najświeższe informacje o zasadniczym dla Rezerwy Federalnej mierniku inflacji, które poznaliśmy w piątek, wpłyną na jej decyzje w nadchodzących miesiącach.

Budynek kongresu USA
Budynek kongresu USA | Foto: Kevin Carter / Contributor / Getty Images

Inflacja PCE w USA w grudniu 2025 r. osiągnęła poziom 2,9 proc. rok do roku, co oznacza, że okazała się wyższa niż w listopadzie, kiedy to było 2,8 proc. — ogłosiło w piątek Biuro Analiz Ekonomicznych Departamentu Handlu. Jest to rezultat nieznacznie przekraczający oczekiwania: przewidywania zakładały utrzymanie wskaźnika na poziomie 2,8 proc.

Amerykańska inflacja poszybowała w górę pod koniec 2025 r.

Podstawowy wskaźnik PCE, który pomija ceny artykułów spożywczych i energii, wyniósł w grudniu 2025 r. 3 proc. rok do roku, co również było powyżej prognoz (spodziewano się 2,9 proc.). Mimo że bazowa inflacja gwałtownie zmalała w ciągu ostatnich kilku lat (pod koniec 2022 r. nawet przekraczała 5 proc.), to wciąż jest powyżej celu Fedu, który wynosi 2 proc.

W perspektywie miesięcznej bazowy miernik inflacji PCE w grudniu uplasował się na poziomie 0,4 proc., co również przewyższyło prognozy (oczekiwano 0,3 proc.) i przyspieszyło z 0,2 proc. w listopadzie. Miesięczna dynamika głównego wskaźnika inflacji PCE w grudniu także wzrosła do 0,4 proc. z 0,2 proc. w listopadzie (również tutaj spodziewano się 0,3 proc.).

Biuro Analiz Ekonomicznych Departamentu Handlu zakomunikowało także, że w grudniu 2025 r. wydatki amerykańskich konsumentów wzrosły o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca. To odczyt zgodny z prognozami i identyczny jak w listopadzie (korekta w dół z 0,5 proc.). To tempo kolejny raz wolniejsze niż wzrosły przychody Amerykanów: podano dzisiaj, że w grudniu 2025 r. powiększyły się o 0,3 proc. w ujęciu miesięcznym. To odczyt zgodny z prognozami i nieznacznie wyższy niż listopadowe 0,4 proc. (korekta w górę z 0,3 proc.).

Czym jest inflacja PCE. To kluczowy wskaźnik dla Fedu

PCE (Personal Consumption Expenditures) to miara zmian cen dóbr i usług nabywanych przez konsumentów. Jest preferowanym przez Rezerwę Federalną wskaźnikiem do monitorowania inflacji, gdyż uznaje się, że lepiej obrazuje rzeczywistą inflację i napięcia cenowe w gospodarce. Uśredniony cel inflacyjny Fed wynosi 2 proc.

Różnica między CPI a PCE zawiera się w zakresie i sposobie ważenia cen w obu miernikach. CPI szacuje zmiany cen towarów i usług konsumowanych przez miejskie gospodarstwa domowe i jest skoncentrowany głównie na doświadczeniach zakupowych konsumentów. PCE obejmuje zaś wydatki także osób niezamieszkujących w miastach i cechuje go szerszy zakres towarów i usług. Ponadto PCE wykorzystuje odmienną metodologię ważenia, która ma lepiej oddawać zmiany w konsumpcyjnych zwyczajach wydawania, dopasowując się do zmian w cenach poprzez przesunięcia w wydatkach pomiędzy różnymi dobrami i usługami.

Problem Rezerwy Federalnej

W piątek zapoznaliśmy się również z pierwszymi wstępnymi danymi o dynamice PKB w USA w IV kwartale 2025 r. Wynika z nich, że nastąpiło wyraźne zahamowanie wzrostu gospodarczego. Uwzględniając słabszą aktywność gospodarczą i podwyższoną inflację, Rezerwa Federalna stanie przed trudnym wyzwaniem.

Niedawno dane ekonomiczne i przede wszystkim z rynku pracy były na tyle sprzyjające, że bankierzy centralni w USA mieli komfort i mogli spokojnie utrzymywać stopy procentowe na podwyższonym pułapie. Przypomnijmy, że Fed ma podwójny mandat: musi dbać o stabilność cen i o zatrudnienie. Ewentualne osłabienie gospodarcze i zwyżka bezrobocia mogłyby sugerować potrzebę szybszych obniżek stóp, aby ożywić aktywność gospodarczą, ale z drugiej strony inflacja nie ustępuje, co uniemożliwia śmiałe obniżki kosztu pieniądza.

Niemniej jednak warto pamiętać, że dynamika PKB w największej gospodarce świata w IV kwartale została obniżona ze względu na shutdown i dzisiejszy odczyt to za mało, aby Fed miał przyspieszyć obniżki stóp procentowych i na posiedzeniu 18 marca — jak zakłada rynek — najprawdopodobniej pozostaną bez zmian. W całym roku oczekiwane są maksymalnie dwie redukcje po 0,25 punktów bazowych każda, a pierwsza obniżka może nastąpić najwcześniej w czerwcu. Do zmiany tych prognoz potrzebne byłyby niespodzianki w obszarze inflacji i sytuacji na rynku pracy.

Pod koniec stycznia Fed zachował stopy procentowe bez zmian w przedziale 3,50–3,75 proc. Podczas trzech poprzednich posiedzeń, które odbyły się w grudniu, październiku i wrześniu, stopy procentowe w największej gospodarce świata były obniżane po 25 pb (punktów bazowych) za każdym razem. Łącznie zatem koszt pieniądza w USA w tym czasie spadł o 75 pb. Wrześniowe posiedzenie było kluczowe, ponieważ Fed powrócił wtedy, po niemal roku przerwy, do łagodzenia polityki pieniężnej.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *