Gołębiewski w Pobierowie. Ceny w restauracjach od tatara z łososia po sushi

Stało się. Hotel Gołębiewski w Pobierowie oficjalnie rozpoczął działalność. Parking zapełnia się, baseny goszczą syreny, a 500 apartamentów zapełnią kuracjusze pragnący pochwalić się w sieci, że byli pierwszymi gośćmi w “małym Dubaju” nad Bałtykiem.

Ceny w restauracjach nowego Gołębiewskiego. Od tatara z łososia po azjatyckie klasyki

/ Hotel Gołębiewski

Dla pierwszych gości, którzy zarezerwowali pierwsze pobyty w 500 udostępnionych przez obiekt pokojach, Hotel Gołębiewski przygotował specjalną ofertę “Czerwcowy Pakiet Pobytowy”. Każdego dnia czekają na nich nowe atrakcje, takie jak recitale fortepianowe, seanse saunowe, aqua dance czy ćwiczenia na kręgosłup.

Dla najmłodszych i młodzieży również przygotowano bogaty program, obejmujący między innymi poszukiwania skarbów syrenki na basenie, turniej aqua quidditcha czy warsztaty cyrkowe. Wieczorami gości zabawią DJ oraz kino familijne.

Jak na razie zdania są podzielone co do wygórowanych kosztów pobytu i skali obiektu, ale w pierwszym dniu nie pojawiły się żadne skargi ze strony gości dotyczące wystroju wnętrza i wyposażenia hotelu. Jednakże, wśród najczęściej pojawiających się opinii można usłyszeć słowo: gigantyczny. 

Hotel Gołębiewski w Pobierowie oficjalnie otwarty

Wymienione atrakcje są wliczone w cenę, gdzie nocleg zaczyna się od 1,6 tys. zł za dwuosobowy pokój bez widoku na morze. Z kolei za apartament trzeba zapłacić od 4,8 tys. zł za noc. Do tego należy dodać opłatę za parkowanie dobowo (parking podziemny kosztuje 80 zł, naziemny – 60 zł).

Jeśli chcemy przywieźć ze sobą pupila, do rachunku należy doliczyć od 150 zł do 250 zł za dobę, zależnie od jego wielkości. To już daje nam sporą sumę, gdyż za tydzień w apartamencie zapłacimy nawet 26 tys. zł plus 560 zł za parking, co daje łącznie 26,5 tys. zł.

Przeczytaj także

Hotel Gołębiewski w Pobierowie otwiera się wcześniej. „Czuję się oszukana, oferta była bezzwrotna”

Prześwietlamy menu restauracji w nowym Hotelu Gołębiewski

Do dyspozycji gości są między innymi restauracje. “Zielona Restauracja” proponuje zupy, dania mięsne i wegetariańskie, a także posiłki dla wegan, w tym ryby i desery. I tak na przykład za stek z polędwicy wołowej z grilla zapłacimy 149 zł, łosoś norweski z grilla kosztuje 75 zł, a sałatka Cezar – 46 zł. Zupa rybna to wydatek 38 zł. Cena deseru: lody waniliowe z gorącymi malinami to 34 zł. Kawa i herbata kosztują w okolicach 17 zł.

Z kolei Restauracja Monsoon specjalizuje się w kuchni azjatyckiej. Ich cennik przedstawia się następująco:

  • wołowina Pad Kha Pro – 86 zł,
  • tatar z łososia – 73 zł,
  • sałatka z smażonym tofu – 56 zł, 
  • zupa Tom Kha z kurczakiem – 42 zł,
  • cztery pierożki w bulionie – 36 zł.

Dodatkowo dostępna jest również karta sushi, zawierająca nigiri z tuńczykiem – 39 zł, hosomaki seriola – 49 zł czy futomaki z węgorzem – 47 zł.

Po posiłku można odpocząć w kawiarni. Ta w Hotelu Gołębiewski oferuje szeroki wybór deserów, na przykład lody czekoladowe z bitą śmietaną czy puchar lodowy z owocami – oba po 34 zł. Najmłodsi z pewnością ucieszą się z dostępnych na miejscu koktajli mlecznych (28 zł).

Kultowy Park Wodny Tropikana w Pobierowie już działa. Znamy cennik dla osób z zewnątrz

Goście z zewnątrz mogą nie tylko odwiedzić restaurację, ale także skorzystać z uroków Parku Wodnego Tropikana. Osoby powyżej 14. roku życia płacą 80 zł za półtorej godziny pobytu w wodzie. Młodsi – 40 zł za półtorej godziny, a dzieci do lat czterech korzystają bezpłatnie. Za każdą rozpoczętą dodatkową półgodzinę trzeba będzie dopłacić 20 zł. Jako miły dodatek, hotel informuje, że każdy korzystający otrzyma w cenie… ręcznik.

3 tys. osób i jedno wąskie przejście. Absurdalne zejście na plażę przy największym hotelu w Pobierowie

“Zejście na plażę przypomina klatkę schodową” – to tylko jeden z komentarzy, po tym jak w mediach społecznościowych pojawiły się materiały wideo ukazujące dojście do plaży, które bardziej przypomina te przy domkach letniskowych, niż przy hotelu mogącym pomieścić w szczycie 3 tys. gości. Internauci żartują, że “trzeba będzie zajmować miejsce ręcznikami w kolejce nad Bałtyk, a nie na basen”.

Przeczytaj także…

opr. aw

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *