Polska zwiększa dostawy. Pomoc dla państw bez rosyjskiego gazu.

Aktualnie, suma potencjału eksportowego do państw UE wynosi około 10 mld m sześc. gazu w skali roku, z czego 4,7 mld m sześc. jest dostępne na kierunku południowym – przekazał resort energii. Zaznaczył, iż reagując m.in. na skomplikowaną sytuację na Ukrainie, zdolności przesyłowe w tym obszarze zostały czasowo podniesione do blisko 5 mld m sześc. rocznie.

Polska odkręca kurek. Rzucamy koło ratunkowe krajom odciętym od rosyjskiego gazu

fot. Krystian Maj/KPRM / / Flickr

“Polska dysponuje w pełni zróżnicowanym portfelem zaopatrzenia w gaz ziemny, opartym przede wszystkim o surowiec pochodzący ze źródeł norweskich i gaz LNG. Istotne komponenty tej infrastruktury osiągają poziomy znaczące nie tylko dla krajowego rynku, ale i dla całego regionu” – stwierdził resort, komentując najnowsze unijne zarządzenie w sprawie rezygnacji z importu surowców z Rosji.

Ministerstwo wymieniło możliwości polskiej infrastruktury gazowej: Baltic Pipe – do 10 mld m sześc. na rok, terminal LNG w Świnoujściu – 8,3 mld m sześc. na rok, a po aktywacji pływającego terminalu FSRU w Gdańsku – około 6,1 mld m sześc. na rok, przy czym zdolność FSRU ma być dostępna od roku 2028.

ME zaznaczyło również, że dodatkowe połączenia międzysystemowe na granicy z Niemcami i Litwą zwiększają giętkość i dostępność surowców dla uczestników w regionie, zaś w ramach wdrażania polityki unijnej dotyczącej stopniowego odchodzenia od sprowadzania rosyjskiego gazu ziemnego, Polska nieustannie umacnia swoje możliwości eksportowe i tranzytowe na rzecz krajów regionu.

“Obecnie całkowity potencjał eksportowy w kierunku Unii Europejskiej szacowany jest na około 10 mld m sześc. rocznie, z czego 4,7 mld m sześc. jest dostępne w kierunku południowym (Słowacja). Co więcej, w odpowiedzi na wymogi bezpieczeństwa energetycznego oraz trudną sytuację na Ukrainie, możliwości przesyłowe w tym rejonie zostały tymczasowo powiększone do około 5 mld m sześc. na rok, z uwzględnieniem mocy ciągłych i przerywanych w różnych produktach” – skonkludował resort.

Ministrowie z państw członkowskich Unii Europejskiej ostatecznie zaaprobowali w poniedziałek na zgromadzeniu Rady UE zakaz importu rosyjskiego gazu, który ma wejść w życie w roku 2027.

ME w swoim obwieszczeniu uwydatniło, że rozporządzenie zacznie obowiązywać dzień po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE, a pierwsze restrykcje w sprowadzaniu rosyjskiego gazu zaczną obowiązywać jeszcze w bieżącym roku – dostawy będą mogły być realizowane wyłącznie na podstawie wcześniej zawartych umów i tylko w dokładnie określonych, przejściowych ramach, bez opcji ich handlowej odnowy lub ekspansji.

“Proces stopniowego wygaszania importu będzie kontynuowany w roku 2027. Najpóźniej do listopada 2027 roku Unia Europejska kompletnie i definitywnie zakończy sprowadzanie rosyjskiego gazu, zarówno w postaci gazu rurociągowego, jak i skroplonego gazu LNG” – podkreślił resort.

Dodał, że na mocy nowych regulacji państwa członkowskie mają czas do 1 marca 2026 r. na przedstawienie krajowych planów dotyczących dywersyfikacji źródeł dostaw gazu.

Nowe regulacje unijne zakładają wstrzymanie importu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do końca 2026 roku, a gazu dostarczanego rurociągami – do 30 września 2027 roku. Za przyjęciem przepisów głosowała niemalże cała grupa państw członkowskich. Przeciw były Węgry i Słowacja, a Bułgaria powstrzymała się od głosu. (PAP Biznes)

jz/ gor/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *