Szef włoskiego resortu spraw zagranicznych, wicepremier Antonio Tajani oznajmił w piątek w Rzymie, że Włochy oraz Niemcy popierają międzynarodowe porozumienie dotyczące regulacji cen zasobów naturalnych, aby zredukować wpływ Chin. Tajani i minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul zaakcentowali potrzebę umocnienia konkurencyjności Unii Europejskiej.

Podczas włosko-niemieckiego forum gospodarczego w Wiecznym Mieście, zorganizowanego w związku z posiedzeniem międzyrządowym, minister Tajani przyznał:
– Nie możemy zaakceptować sytuacji, w której to Chiny samodzielnie regulują ceny surowców.
Wyraził nadzieję, że również inne państwa przyjmą włoskie stanowisko w kwestii surowców.
W dokumencie podpisanym przez Tajaniego i szefa niemieckiej dyplomacji, Johanna Wadephula, zaakcentowano: „Wzmocnienie konkurencyjności Unii Europejskiej jest i pozostaje absolutnym priorytetem dla Włoch oraz Niemiec”.
Ministrowie nadmienili, że oba kraje stanowią dwie czołowe gospodarki przemysłowe w Europie.
„Łączy je wspólny interes umocnienia własnej bazy produkcyjnej poprzez bardziej stabilne i różnorodne łańcuchy dostaw, wspieranie partnerstw gospodarczych dzięki unijnym umowom handlowym, jak również kooperację z państwami trzecimi w sprawie zasobów naturalnych o kluczowym znaczeniu oraz przedsięwzięcia typu joint venture w państwach trzecich w zakresie (takich) surowców” – brzmi dokument.
Podkreślono w nim również: „Zapewnienie dostaw minerałów o kluczowym znaczeniu (…) stanowi wspólne wyzwanie, któremu Włochy i Niemcy obiecują sprostać, zacieśniając współpracę zarówno na poziomie bilateralnym w obrębie UE, jak i z naszymi sojusznikami transatlantyckimi i partnerami międzynarodowymi, w bliskiej współpracy z naszym przemysłem – tak w Unii, jak i po drugiej stronie Atlantyku”.
Minister Tajani zapewnił, że między Włochami a Niemcami istnieje silne, solidne partnerstwo, ukierunkowane na przyszłość.
– Mamy obowiązek wspierać politykę przemysłową, która będzie sprzyjać rozwojowi, konkurencyjności i polityce handlowej – oznajmił.
Wadephul zaznaczył po rozmowach, że Włochy i Niemcy pragną silnej UE i stabilnych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi.
– Stojące przed nami trudności są olbrzymie i Europa wypowiada się tutaj jednym głosem, podobnie jak w przypadku poparcia dla Danii oraz Grenlandii – zawiadomił szef niemieckiej dyplomacji. (PAP)
sw/ rtt/
