Minister edukacji narodowej, Barbara Nowacka, w konwersacji z Serwisem Samorządowym PAP uwypukliła, że nie ma możliwości przyznania rekompensat dla jednostek samorządu terytorialnego za ich przemyślane decyzje dotyczące organizacji ponadprogramowej godziny lekcji religii. Od września bieżącego roku szkolnego zajęcia odbywają się w wymiarze jednej godziny w tygodniu.

Minister edukacji Barbara Nowacka odpowiadała m.in. na pytanie dotyczące kwestii wyrównań finansowych dla samorządów, które podjęły decyzję o dofinansowaniu z własnych budżetów dodatkowej godziny nauki religii. Od 1 września 2025 r. lekcje religii albo etyki odbywają się w wymiarze jednej godziny tygodniowo.
„Jest jedna godzina religii, a fakt, że ktoś zamierza subsydiować zajęcia ponadprogramowe, jakiegokolwiek rodzaju, nie stanowi powodu do refundacji. Nie przewiduje się żadnych możliwości rekompensat za świadomą decyzję podjętą przez samorządy w kwestii organizacji dodatkowej godziny lekcji religii” – podkreśliła Nowacka.
Zapytano ją także o pojawiające się sugestie, aby to rząd ponosił koszty wynagrodzeń pedagogów, a nie samorząd. Zauważyła, że tego rodzaju zmiana pociągnęłaby za sobą kompletną restrukturyzację systemu finansowania edukacji. Jak stwierdziła, w odniesieniu do dużego państwa, jakim jest Polska, model, w którym samorządy są odpowiedzialne za edukację, okazuje się znacznie bardziej rozsądny niż sterowanie centralne.
„Samorząd, który traktuje edukację jako inwestycję, sporadycznie wspomina o luce edukacyjnej. To również kwestia właściwego ustalenia priorytetów. Samorząd istnieje dla mieszkańców, a zasadniczym elementem tworzącym wspólnotę jest obecność szkoły” – zaakcentowała.
Nowacka ponownie zapewniła, że dojdzie do powiązania zarobków nauczycieli z indeksami w gospodarce. Wcześniej informowała już, że w tej sprawie prowadzone są zaawansowane negocjacje z Ministerstwem Finansów.
„To, co usatysfakcjonowałoby nas wszystkich, to wyższy wzrost płac i jest to nasze zobowiązanie – premiera Donalda Tuska, ministra finansów oraz moje” – zaznaczyła.
Zgodnie z projektem zmiany rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek płacy zasadniczej nauczycieli, w roku 2026 wzrosną one o 3 proc. w stosunku do minimalnych stawek płacy zasadniczej z roku 2025. W ten sposób wzrosną również pozostałe części składowe wynagrodzenia nauczycieli, zależne od wysokości płacy zasadniczej.
MEN zaznacza, że wielkość wzrostu płacy zasadniczej jest konsekwencją 3-procentowego wzrostu średniego wynagrodzenia w związku z ustawą budżetową na rok 2026 w zakresie kwoty bazowej dla nauczycieli. Propozycję ministerstwa związki zawodowe oceniają negatywnie. (PAP)
kblu/ mo/ agz/
