Włoska miejscowość zapada się pod ziemię. Tragedia na Sycylii

Z każdym dniem sytuacja w Niscemi na Sycylii staje się coraz gorsza, ponieważ całe zbocze, wskutek niedawnej wichury, zsuwa się w kierunku niziny. Ponad 1500 osób zostało usuniętych z domostw położonych nad urwiskiem. Włoska Służba Cywilna oznajmiła, że wiele budowli jest nie do odzyskania.

Włoskie miasteczko dosłownie osuwa się w przepaść. Dramat na Sycylii

fot. Danilo Arnone / /  Reuters / Forum

Osuwisko o długości 4 km nie ustaje, a budynki znajdujące się w odległości 50-70 metrów od jego skraju mogą się zawalić – zaalarmowały lokalne władze, które przewidują możliwość wzrostu liczby ewakuowanych.

– Ta sytuacja jest zatrważająca, spotkała nas klęska, która nas dotknęła i odciśnie piętno na kolejne miesiące i lata – oznajmił burmistrz Niscemi, Massimiliano Conti. Wyjaśnił on, że czerwona strefa, w której obowiązuje zakaz przebywania, została wyznaczona na obszarze 150 metrów od granicy osuwiska. W mieście panuje stan wyjątkowy. Zniszczenia są znaczące, a powierzchnie dróg popękane.

Szef włoskiej Służby Cywilnej, Fabio Ciciliano, oświadczył: – Całe wzgórze zsuwa się w kierunku równiny miasta Gela. Zaznaczył, że konieczne jest ostateczne przesiedlenie mieszkańców wielu domów. Sycylijskie media regionalne podkreślają, że obecnie niemożliwe jest określenie wielkości strat.

Władze miasta, zamieszkanego przez ponad 25 tysięcy ludzi, poinformowały równocześnie, że gdy sytuacja na to pozwoli, niezbędne będzie skontrolowanie ewentualnych przypadków nielegalnej zabudowy na obszarze, na którym doszło do osunięcia ziemi.

– Jednakże, sporo budynków powstało jeszcze przed 1977 rokiem, kiedy to nie było wymogu uzyskania zgody na budowę, więc nie stanowiło to pogwałcenia prawa – zadeklarował wiceburmistrz Niscemi, Pietro Stimolo.

Już w 1997 roku ówczesne kierownictwo Służby Cywilnej biło na alarm, że brakuje odpowiedniego nadzoru w rejonach leżących na obszarze, gdzie istnieje zagrożenie geologiczne. W 2000 roku zburzono tam 48 budynków mieszkalnych, a także, pomimo protestów części mieszkańców, XVIII-wieczny kościół – relacjonowały włoskie media.

16-metrowe fale dokonały spustoszenia w kurortach. Sycylia i Sardynia wzywają armię o wsparcie

Trzydniowe deszcze nawalne, burze, sztorm oraz gwałtowny wiatr na Sycylii, Sardynii i w Kalabrii wywołały straty opiewające na miliardy euro – podały włoskie media. Największe szkody odnotowano na linii brzegowej w wielu miastach oraz miejscowościach, gdzie niespotykanie wysokie fale wdarły się na ląd, dewastując budowle, szlaki komunikacyjne oraz promenady.

czytaj dalej »

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ san/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *