Złagodzenie napięć w regionie? Trump: Żołnierze na irański grunt nie wejdą.

Japonia wywiązuje się z zadania w kwestii Iranu, inaczej niż NATO – oznajmił w czwartek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania w Białym Domu z premier Japonii Sanae Takaichi. Zauważył, że NATO robi się „bardziej przyjazne”, jednak jest już za późno. Trump odrzucił możliwość wysłania oddziałów lądowych do Iranu.

Rozluźnienie na Wschodzie? Trump: Nie wysyłam wojsk lądowych do Iranu

fot. Jonathan Ernst / / FORUM

– Japonia wykazuje się odpowiedzialnością, w odróżnieniu od NATO – oznajmił Trump, sygnalizując, że ma zamiar przedyskutować z Takaichi temat cieśniny Ormuz, zablokowanej przez Iran. Dodał, że bazuje na obietnicach składanych przez Japonię, nie wdając się w szczegóły, co konkretnie ma na myśli.

W czwartek Japonia wraz z pięcioma krajami NATO – Wielką Brytanią, Francją, Niemcami, Holandią oraz Włochami – wydała wspólny komunikat, w którym zadeklarowała „gotowość wniesienia swojego wkładu w starania niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa przepływu w cieśninie”, lecz bez określania sposobu, w jaki ma to realizować.

W trakcie rozmowy z Takaichi, Trump zaznaczył, że NATO „obecnie staje się bardziej sympatyczne, odkąd dostrzegli jego nastawienie”, ale jest już za późno.

Komentując środowy atak izraelski na irańskie złoża gazu South Pars, Trump oznajmił, że przekazał premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, żeby tego więcej nie robił. – Świetnie się rozumiemy. To wszystko jest uzgodnione. Lecz w niektórych sytuacjach, on coś uczyni, a jeżeli mi się to nie podoba (…) więcej tego nie powtórzymy – zapewnił amerykański prezydent.

Takaichi oświadczyła, że przybyła do Waszyngtonu z „konkretnymi pomysłami mającymi na celu ustabilizowanie globalnego rynku energii”, ale nie podała, co to za plany. Zaznaczyła również, że japoński minister spraw zagranicznych Toshimitsu Motegi dobitnie przekazał swojemu irańskiemu odpowiednikowi Abbasowi Aragcziemu, by Teheran zaniechał ataków na obiekty infrastruktury energetycznej.

Hegseth: Niewdzięczni sojusznicy powinni podziękować Trumpowi za wojnę z Iranem

Niewdzięczni alianci Ameryki powinni wyrazić wdzięczność prezydentowi Donaldowi Trumpowi za to, że podjął decyzję o usunięciu niebezpieczeństwa dla świata ze strony Iranu – oświadczył w czwartek szef Pentagonu Pete Hegseth. Zapewniał też, że konflikt nie będzie trwał w nieskończoność.

Czytaj więcej…

Odpowiadając na pytanie o to, dlaczego przed rozpoczęciem konfliktu z Iranem nie poinformował o swoich zamiarach sojuszników, w tym Japonii, Trump przytoczył przykład ataku Japonii na amerykańską bazę Pearl Harbor na Hawajach w 1941 r.

– Nie należy za bardzo ujawniać swoich planów z wyprzedzeniem. Wiecie, kiedy ruszaliśmy do akcji, działaliśmy bardzo szybko i nikomu o tym nie mówiliśmy, ponieważ chcieliśmy elementu zaskoczenia. Kto wie lepiej od Japończyków, czym jest zaskoczenie? Dlaczego nie uprzedziliście mnie o Pearl Harbor? – zażartował Trump, wywołując widoczne zakłopotanie u szefowej japońskiego rządu.

Zapytany o to, czy ma zamiar skierować na Bliski Wschód dodatkowe siły zbrojne, Trump odparł, że nie ma takich planów.

– Nie, nie wysyłam żołnierzy nigdzie. Gdybym miał to zrobić, na pewno bym wam o tym nie powiedział, ale nie wysyłam żołnierzy – oznajmił Trump. Dotychczas prezydent USA pytany o użycie wojsk lądowych nie wykluczał żadnej możliwości.

Amerykański przywódca zapowiedział, że będzie rozmawiał z Takaichi także na temat swojej zbliżającej się wizyty w Chinach, którą przesunął „o mniej więcej półtora miesiąca”. Przyznał, że Japonia ma z Chinami napięte relacje, lecz zapewnił, że podczas konwersacji z przywódcą ChRL Xi Jinpingiem będzie „wychwalał Japonię”.

Z kolei Takaichi, która w 2025 r. wywołała ostry spór z Chinami, gdy zasugerowała potencjalną pomoc Japonii dla Tajwanu w razie chińskiej agresji, zadeklarowała, że Tokio pragnie pokojowych stosunków z Pekinem.

– Japonia systematycznie jest otwarta na dialog z Chinami. Po drugie, podchodziliśmy do naszych stosunków z Chinami w spokojny sposób, a mówiąc o relacjach USA-Chiny, mam szczerą nadzieję, że będą one wspierać bezpieczeństwo regionalne, a także zabezpieczą globalny łańcuch dostaw – powiedziała Takaichi.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ ap/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *