Zarobki dogoniły koszt mieszkań, choć dwa lata wstecz sytuacja była o wiele korzystniejsza.

Stabilne stawki za mieszkania oraz wysoka dynamika powodują, że nabycie lokalu mieszkalnego jest wyraźnie prostsze niż dwanaście miesięcy temu – wynika z analizy Bankier.pl. Sytuacja nie jest jednak aż tak korzystna, jeśli spojrzymy na dane w szerszej perspektywie czasowej. Zbadaliśmy, jak długo na własne „M” muszą zarabiać przedstawiciele różnych grup zawodowych.

Pensje podgoniły ceny mieszkań, ale dwa lata temu było znacznie lepiej

fot. zhaoliang70 / / Shutterstock

Ubiegłe 12 miesięcy to okres kurczącego się dystansu między średnim wynagrodzeniem a typowymi cenami transakcyjnymi mieszkań w największych miastach Polski.

W naszym opracowaniu wykorzystaliśmy uproszczony wskaźnik ilustrujący, ile miesięcznych pensji brutto należałoby w całości zaoszczędzić, by kupić mieszkanie o powierzchni 50 metrów kwadratowych i mniejszą kawalerkę o powierzchni 35 metrów kwadratowych. Użyliśmy danych o przeciętnych cenach transakcyjnych mieszkań w III kwartale 2024 roku, które Bankier.pl otrzymał od Cenatorium, a także dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące średniego wynagrodzenia brutto w różnych gałęziach gospodarki. Dla uproszczenia uwzględniliśmy średnie pensje netto, czyli “na rękę”.

Nawet siedem lat mniej – jak długo trzeba oszczędzać na 50-metrowe mieszkanie?

Najkrócej, zgodnie z przyjętymi założeniami, żeby odłożyć na mieszkanie potrzebują osoby pracujące w branży IT. Zgodnie z danymi GUS, w listopadzie 2025 roku zarabiali oni średnio miesięcznie niemal tyle, ile kosztował metr kwadratowy 50-metrowego mieszkania w Warszawie.

Biorąc pod uwagę dochód “na rękę”, w oparciu o umowę o pracę, w średniej cenie transakcyjnej 50-metrowego lokalu mieszkalnego znajdującego się w stolicy zmieściłyby się 74 średnie pensje netto wypłacane w branży IT.

Liczba średnich miesięcznych wynagrodzeń netto równa

średniej cenie transakcyjnej 50-metrowego lokalu mieszkalnego

Branża

Warszawa

Poznań

Łódź

Kraków

Wrocław

Gdańsk

sektor przedsiębiorstw

115

82

70

102

93

91

przemysł

114

81

69

101

92

90

przetwórstwo przemysłowe

122

87

74

108

98

96

budownictwo

120

85

73

106

97

94

handel i naprawa pojazdów samochodowych

129

92

78

114

104

102

transport i gospodarka magazynowa

116

83

70

103

94

91

zakwaterowanie i gastronomia

157

112

95

139

127

124

informacja i komunikacja (IT)

74

52

45

65

60

58

obsługa rynku nieruchomości

116

82

70

102

93

91

administrowanie i działalność wspierająca

144

102

87

127

116

113

Źródło: Bankier.pl na postawie danych Głównego Urzędu Statystycznego i Cenatorium

Dla porównania, osoby zatrudnione w przemyśle potrzebowałyby 114 pensji, natomiast na końcu zestawienia znaleźli się pracownicy gastronomii i hotelarstwa, w przypadku których ten współczynnik wyniósł 157.

Istotne różnice można było również znaleźć między poszczególnymi miastami. Spośród sześciu największych miast tradycyjnie najtańsze lokale mieszkalne można było znaleźć w Łodzi. Lokale o powierzchni 50 metrów kwadratowych kosztowały tam w III kwartale 2025 roku średnio 9112 zł. Osoby pracujące w IT za średnią krajową, które chciałyby nabyć mieszkanie w stolicy województwa łódzkiego, potrzebowałyby 45 miesięcznych wynagrodzeń.

Osoby pracujące w gastronomii i hotelarstwie za średnie wynagrodzenie, na kupno 50-metrowego mieszkania musiałyby przeznaczyć 95 miesięcznych pensji, czyli więcej niż pracownicy firm IT, pragnący nabyć lokal o tej wielkości znajdujący się w Warszawie.

Jak długo trzeba pracować, aby nabyć kawalerkę?

Mniej średnich pensji trzeba odłożyć, aby stać się właścicielem 35-metrowej kawalerki. Jednak ze względu na wyższe średnie ceny transakcyjne za metr kwadratowy w przypadku mieszkań o powierzchni do 35 mkw, obniżka nie jest proporcjonalna.

Tradycyjnie najtrudniej o własne “M” w przypadku osób zatrudnionych w gastronomii. W przypadku tej branży średnia cena 35-metrowego mieszkania odnotowywana w największych miastach Polski stanowi od 73 do 124 średnich miesięcznych pensji netto.

Liczba średnich miesięcznych wynagrodzeń netto równa

średniej cenie transakcyjnej 35-metrowego lokalu mieszkalnego

Branża

Warszawa

Poznań

Łódź

Kraków

Wrocław

Gdańsk

sektor przedsiębiorstw

91

68

54

83

74

75

przemysł

90

67

53

82

73

74

przetwórstwo przemysłowe

96

72

57

88

78

79

budownictwo

95

70

56

87

76

78

handel i naprawa pojazdów samochodowych

102

76

60

94

82

84

transport i gospodarka magazynowa

92

68

54

84

74

76

zakwaterowanie i gastronomia

124

92

73

114

100

103

informacja i komunikacja (IT)

58

43

34

53

47

48

obsługa rynku nieruchomości

91

68

54

84

74

75

administrowanie i działalność wspierająca

114

85

67

104

92

94

Źródło: Bankier.pl na postawie danych Głównego Urzędu Statystycznego i Cenatorium

Osoby zatrudnione w firmach z sektora IT, by kupić za gotówkę 35-metrową kawalerkę w stolicy województwa, potrzebowałyby od 34 do 58 średnich miesięcznych wynagrodzeń netto.

Dostępność mieszkań wzrosła, ale bywało dużo lepiej

Co ważne, na mieszkanie trzeba pracować krócej niż rok temu, lecz jednocześnie dłużej niż dwa lata temu. Średnie zarobki najmocniej dogoniły ceny mieszkań w Gdańsku, gdzie – w zależności od sektora – liczba pensji wypłacanych “na rękę”, mieszcząca się w przeciętnej cenie transakcyjnej 50-metrowego mieszkania, zmalała w ciągu roku od trzech do ośmiu.

Najbardziej równomiernie płace i ceny mieszkań wzrastały w poprzednim roku w Poznaniu, gdzie tylko w przypadku transportu odnotowano wyraźniejszy spadek współczynnika (-4 r/r). Natomiast w budownictwie, handlu i mechanice samochodowej nie uległ on zmianie.

W perspektywie dwuletniej, sytuacja osób poszukujących własnego “M” najbardziej pogorszyła się w Warszawie, gdzie – w zależności od branży – liczba miesięcznych wynagrodzeń koniecznych do nabycia 50-metrowego mieszkania wzrosła od czterech do nawet dziewięciu w przypadku gastronomii.

Znacznie mniej okazały wzrost cen mieszkań (choć nie mały) w ciągu ostatnich dwóch lat, jaki zanotowano w Gdańsku, spowodował, że stolica województwa pomorskiego była jedynym z grona sześciu największych polskich miast, w którym dostępność mieszkań w perspektywie dwuletniej wzrosła.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *