85-letnia staruszka po wypadku leżała na ulicy, krzycząc. Nikt się nie zatrzymał.

Sprawca wypadku nie zatrzymał się, aby ofiarować wsparcie po uderzeniu w 85-letnią kobietę, która przechodziła przez jezdnię w Wesołej (województwo małopolskie). Poszkodowanej, która pełzała po ziemi, nie udzielili pomocy także pozostali kierowcy. Policja zwraca się z prośbą do świadków o wsparcie w identyfikacji sprawcy. – Zebrałam moją oderwaną nogę… To była pięta, jeden but w jedną stronę, a drugi w drugą – relacjonuje starsza pani w wywiadzie dla Polsat News.

Nagranie z monitoringu nocą, na którym widać potrąconą kobietę leżącą na drodze i odjeżdżający samochód.
Patrol998-Małopolska / Facebook

Nagranie z monitoringu prezentuje wstrząsające momenty związane z potrąceniem seniorki

Materiał wideo z kamery przemysłowej, który pojawił się w internecie, wywołał oburzenie wielu użytkowników. Można na nim zobaczyć dramatyczne wydarzenia z udziałem Kazimiery Wiklik. Zdarzenie miało miejsce w grudniu, krótko przed godziną dwunastą w nocy. Kobieta w podeszłym wieku wracała do domu i przechodziła przez drogę, gdy została uderzona przez pojazd. Jak wynika z nagrania, kierujący pojazdem nawet nie zmniejszył prędkości.

 

– Przejechał bardzo szybko. Taka obojętność, proszę pani. Niewiele brakowało, a już bym nie żyła – opowiadała pani Kazimiera w rozmowie z Polsat News. Kobieta doznała ciężkich urazów nogi. – Pozbierałam moją oderwaną nogę… Bo to była pięta, jeden but w jedną stronę, a drugi w drugą – zrelacjonowała ofiara.

 

WIDEO: Seniorka leżała na ulicy wzywając pomocy. “Obojętność” w Małopolsce

 

 

Przez długi czas nikt nie zdecydował się zatrzymać, żeby pomóc poszkodowanej. Znajdowała się na środku drogi, usiłując zwrócić na siebie uwagę zbliżających się pojazdów. Była ubrana w jasne ubrania, warunki atmosferyczne były sprzyjające, nie było opadów śniegu ani ograniczonej widoczności.

 

Pomoc nadeszła dopiero wtedy, gdy przejeżdżająca obok sąsiadka zobaczyła poranioną starszą panią. Wkrótce z domów wybiegli inni sąsiedzi, a na miejsce wezwano karetkę.

Nikt nie udzielił wsparcia poszkodowanej seniorce. Małopolska policja apeluje 

Policja przypomina, że już samo zawiadomienie służb ratunkowych stanowi przejaw udzielenia pierwszej pomocy. Funkcjonariusze zwracają się do kierowców, którzy mogli być obserwatorami tego zdarzenia.

 

– Być może przemieszczali się trasą Słomniki – Domniarki. Jeśli posiadamy wideorejestrator, sprawdźmy zapisy – apelowała st. asp. Katarzyna Boroń z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie podczas rozmowy z Polsat News.

 

 

Za brak udzielenia pomocy grozi sankcja do trzech lat pozbawienia wolności. – Wszyscy sądzą, że to ktoś pod wpływem alkoholu – próbował wyjaśnić przed kamerą Polsat News jeden z mieszkańców.

 

 

Odmienną tezę prezentują psychologowie. – Nie interweniując, staramy się zabezpieczyć własne bezpieczeństwo. Unikamy odpowiedzialności i konsekwencji – wyjaśnia Paweł Wróbel, psycholog z placówki MSWiA w Cieplicach. – Powinniśmy kierować się bardzo prostą zasadą: jeśli ja nie zareaguję, to nikt inny tego nie zrobi – wzywa psycholog Tomasz Kozłowski.

 

Kazimiera Wiklik przeżyła, ponieważ zdołała doczołgać się w okolice swojego domu. Doznała złamania nogi i przeszła już trzy zabiegi operacyjne. Czeka ją długa i wymagająca droga do wyzdrowienia. 

 

Czy widziałeś coś ważnego? Prześlij zdjęcie, film lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Żurek wyjaśnia, co się stało w siedzibie KRS. "Zabawa w kotka i myszkę"

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *