"Żałosne" i "pechowe" – takimi sformułowaniami ambasador USA w Polsce, Tom Rose, określił wnioski najnowszego badania dotyczącego administracji Donalda Trumpa. Znaczna część respondentów uznała, iż Waszyngton "nie stanowi" solidnego sprzymierzeńca". Dyplomata nawiązał także do niedawnego konfliktu z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym.

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, Tom Rose, wypowiedział się na temat sondażu z Polski
53,2 proc. ankietowanych uważa, że Stany Zjednoczone nie są zaufanym sojusznikiem – wynika z badania opinii publicznej zrealizowanego dla “Rzeczpospolitej”. 29,9 proc. ankietowanych dostrzega w Amerykanach wiarygodność.
O rezultaty wspomnianego badania zapytano ambasadora USA w Polsce Toma Rose. – Jeśli te wyniki rzeczywiście odzwierciedlają obecny stan opinii publicznej, to jest to godne ubolewania. I to bardziej dla Polski niż dla Ameryki – rzekł dyplomata w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej”.
Amerykański ambasador podkreślił, że “USA darzą Polskę sympatią i dążą do posiadania z nią mocnego sojuszu”. – Odczuwamy ogromny szacunek dla narodu polskiego i staramy się, aby nasze stosunki z Polską były możliwie jak najbardziej produktywne i konstruktywne – relacjonował.
Sondaż dotyczący sojuszu z USA. Tom Rose: Wysoce pechowe
– To w naturalny sposób służy również naszym interesom. Nie jesteśmy tu przecież z pobudek filantropijnych. Funkcjonujemy w czasach olbrzymich przemian geopolitycznych. Zatem, jeśli poparcie dla tego sojuszu wśród Polaków maleje, to jest to bardzo pechowe, nieuzasadnione i bezzasadne – akcentował Rose.
Ambasador USA wspominał także, że Amerykanie dysponują obecnie prezydentem, który “po prostu mówi otwarcie o tym, jaki jest świat”. – On nie tyle zmienia bieg wypadków, ile reaguje na przeobrażającą się rzeczywistość. Jestem przekonany, że większość Polaków zdaje sobie z tego sprawę, większość wie, że jesteśmy najdoskonalszym sojusznikiem, największym przyjacielem Polski – zaznaczył.
Finalizując temat badania, oznajmił, iż “nie niepokoją go wyniki sondażu, ponieważ w ostatecznym rozrachunku pozostajemy sojusznikami” – I to się nie zmieni – zapewnił.
USA zaniechały kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym. “Nie będziemy akceptowali i tolerowali”
W wywiadzie zamieszczonym w “Rzeczpospolitej” w kontekście rzeczonego sondażu pojawiła się sprawa Włodzimierza Czarzastego. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Tom Rose zakomunikował o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu.
“Nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Włodzimierzem Czarzastym, którego oburzające i niepoparte niczym obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się istotną przeszkodą dla naszych znakomitych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem” – wytłumaczył wówczas amerykański ambasador.
“Rzeczpospolita” zauważyła, że zerwanie stosunków z Czarzastym podważa wiarygodność USA jako partnera. Przytoczono, że zarówno polski marszałek, jak i amerykański ambasador posiadają ogromną legitymację demokratyczną i reprezentują państwa. – Uważa pan, że nie powinienem odpowiedzieć na jego napaści na prezydenta? – odparł w odpowiedzi Rose.
Włodzimierz Czarzasty wygłosił, że jego zdaniem Donald Trump nie kwalifikuje się do Pokojowej Nagrody Nobla. Jak wspomniała “Rz” Rose argumentował wówczas, że chodzi o nieprowokowane i bulwersujące zniewagi. – To nie jest wszystko, co powiedział. (…) Nie będziemy akceptowali ani tolerowali skandalicznych obelg wobec naszego prezydenta! – oznajmił Rose.
“Nie są efektywne”. Ambasador USA o “atakach” na Donalda Trumpa
– Każdy Polak ma oczywiście prawo do prezentowania swoich poglądów – relacjonował. Jednakże, jak zaznaczył amerykański ambasador, “my (Amerykanie – red.) także mamy prawo na te opinie czy oceny odpowiadać. – I tak właśnie uczyniłem. Jedenaście lat od przejęcia przez Donalda Trumpa władzy łatwo jest zrozumieć, że osobiste napaści na prezydenta nie są efektywne – odparł.
Zapytany o to, który fragment wypowiedzi polskiego marszałka uderza w Donalda Trumpa, nie sprecyzował. – Może mi pan zadawać 25 razy to samo pytanie, a uzyska pan tę samą odpowiedź – zakomunikował dziennikarzowi.
Amerykańskiemu ambasadorowi przypomniano, że – chociaż Amerykanie zaprzestali kontaktów z Czarzastym – to nadal podtrzymują stosunki z Władimirem Putinem. – Nie muszę tego wyjaśniać! – rzekł Rose.
Dostrzegłeś coś ważnego? Prześlij zdjęcie, nagranie wideo lub opisz, co się stało. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: Morawiecki nieobecny u prezydenta. Były premier zabrał głos
