Spadająca bryła lodu uszkodziła auto i raniła pasażerkę
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na Mazowszu. Z jadącej ciężarówki spadła bryła lodu, przebiła szybę innego auta i ciężko raniła pasażerkę – przekazała garwolińska policja. Kierujący ciężarowym samochodem najpewniej nie zauważył nawet zdarzenia. Teraz szuka go policja.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Słupie Pierwszym (gm. Borowie) we wtorek około 11:00. Z dachu ciężarówki, w trakcie jazdy, spadła wielka bryła lodu i trafiła w czołową szybę jadącego z naprzeciwka volkswagena.
– Uderzenie było tak duże, że pasażerka z obrażeniami twarzoczaszki trafiła do szpitala – powiedziała rzeczniczka policji w Garwolinie podkom. Małgorzata Pychner.
Lód spadł z ciężarówki, ranił pasażerkę auta. Co grozi winnemu?
Mundurowa przekazała, ze kierowca pojazdu ciężarowego odjechał z miejsca zdarzenia. – Prawdopodobnie nawet nie zauważył całego zdarzenia – stwierdziła.
Funkcjonariusze szukają teraz sprawcy zdarzenia i przypominają, że gdy nieodśnieżony pojazd przyczyni się do spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, kierujący nim naraża się na mandat nie niższy niż 1500 złotych.
W poważniejszych przypadkach sprawa może być skierowana do sądu. Gdy pokrzywdzony odniesie poważne obrażenia, sprawcy może grozić do trzech lat, a w przypadku śmierci ofiary – nawet do ośmiu lat.
WIDEO: Mocny wpis Tuska. Minister Adriana Porowska: Nazwałabym to inaczej
Michał Blus / wka / polsatnews.pl
Źródło