Niejest łatwo byc nastolatkiem w naszym kraju. Zaznał tego Igor, który został wyprowadzony w kajdankach z placówki edukacyjnej za udział w potyczce, w której nie był aktywnym uczestnikiem. Obecnie, zamiast w domu rodzinnym, młody człowiek od pół roku jest osadzony w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym. Został również usunięty ze szkoły. Artykuł “Państwa w Państwie”.

Sprawa Igora i procedury zastosowane przez służby
Incydent miał miejsce w sierpniu zeszłego roku w parku im. Moniuszki w Łodzi, gdzie spotkały się dwie grupy młodych osób. Według relacji Igora, jego kolegów sprowokowały osoby siedzące na ławce. Było widać, że są pod wpływem alkoholu, padały z ich strony obelgi.
Samej szarpaniny kamery monitoringu nie zarejestrowały, a organa ścigania nie mają żadnego świadka, który poświadczałby aktywny udział Igora w pobiciu.
Został aresztowany w szkole
– Został opisany przez naocznego świadka zdarzenia – kobietę, która znajdowała się w kręgu poszkodowanej, mimo że sama nie doznała krzywdy. Ona wskazała, że oddalał się od tego zajścia po tym, jak doszło do starcia fizycznego – mówi Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Zmiana w życiu Igora nastąpiła, gdy policja postanowiła go aresztować w szkole. Ojciec, Vladimir Kutlaca, opowiada, że na początku zadzwonił ktoś z nieznanego numeru do jego żony, identyfikując się jako funkcjonariusz i pytając o adres zamieszkania. Krótko później stróże prawa przyjechali do liceum, w którym uczy się chłopak i założyli mu kajdanki.
– Pamiętajmy, że zawsze stosunek sił i zasobów musi być współmierny do niebezpieczeństwa – komentuje były policjant Marcin Taraszewski.
Matka Igora opowiada, że moment, w którym zdała sobie sprawę, iż jej syn po raz pierwszy jest zabierany siłą w nieznane miejsce, był dla niej nie do wyrażenia.
– To jest bolesny dramat matki. Czułam, jakby moje serce pękło na dwoje – mówi Joanna Kutlaca.
Nastolatek osadzony w placówce wychowawczej
Chłopak nagle znalazł się w nieznanym miejscu, bez rodziny, w towarzystwie osób, których nie znał, w zupełnie odmiennym otoczeniu.
Podkreśla, że w placówce przebywają osoby, które mają na sumieniu ciężkie przewinienia, a atmosfera tego miejsca jest dla niego całkowicie obca, przez co czuje się bardzo nieswojo.
Dziennikarze “Państwa w Państwie” zwrócili się z prośbą o opinię w tej sprawie do Moniki Pawłowskiej‑Radzimierskiej z Sądu Okręgowego w Łodzi.
– Powody umieszczenia nieletniego w młodzieżowym ośrodku wychowawczym nie uległy zmianie. Dalej udział tego młodego człowieka w zdarzeniu jest bardzo prawdopodobny, a wręcz pewny. Nadal musi być podjęta taka czynność w celu odpowiedniego zabezpieczenia (…) z uwagi na możliwość wpływania na świadków, z powodu możliwości ucieczki – wytłumaczyła.
Adwokat chłopca, mec. Anna Walkiewicz, zwraca uwagę na to, że wszystkie opinie z placówki ukazują, że Igor jest bardzo dobrym dzieckiem: spokojnym, posłusznym, sumiennym, odpowiedzialnym, pilnym w nauce, wobec którego nie ma obiekcji.
Igor wykluczony ze szkoły
Kwestia Igora nie zamyka się na incydencie w parku. Policja postawiła mu także oskarżenia dotyczące substancji psychoaktywnych, na podstawie grafik znalezionych w jego telefonie.
Oprócz odosobnienia w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym Igor musi się też zmierzyć z konsekwencjami w szkole. Został z niej usunięty. Miał nadzieję, że po opuszczeniu placówki będzie mógł powrócić do tej samej szkoły.
W rozmowie z reporterem dyrektor wyjaśnia, iż sądzi, że powrót ucznia z ośrodka szkolno‑wychowawczego do poprzedniego otoczenia mógłby wpłynąć negatywnie na to, jak jest postrzegany przez kolegów. Na jakich przesłankach? Trudno to ustalić.
Tymczasem Igor nadal przebywa z dala od bliskich, mimo iż ma pozytywne oceny nie tylko z placówki, lecz także od kuratora sądowego.
Czy za to, że pojawił się w złym miejscu o złej porze, chłopak musi ponosić tak wysokie koszty? Czy działania, które zastosowały służby i wymiar sprawiedliwości są odpowiednie do ciężaru przestępstwa, co do którego nie ma pewności, że miało miejsce? Na te i inne pytania odpowie w programie “Państwo w Państwie” Przemysław Talkowski razem z zaproszonymi do studia gośćmi. Reportaż Leszka Dawidowicza w niedzielę o godz. 19:30 na antenie Telewizji Polsat.
Widziałeś coś ważnego? Wyślij nam zdjęcie, nagranie wideo lub opisz, co się wydarzyło. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: Tusk zapowiada po wecie. Rząd przyjmie specjalną uchwałę
Dawid Kryska/polsatnews.pl/Państwo w Państwie
