Ex-szef BBN otwarcie o programie SAFE. “Konieczność bezwzględna”

Program SAFE to przedsięwzięcie kreowane i postulowane przez wojskowych. W związku z tym jest to element bezwzględnie niezbędny – oznajmił były zwierzchnik BBN Jacek Siewiera w "Debacie Gozdyry". W odpowiedzi na przypuszczenia, jakoby Ministerstwo Obrony Narodowej miało nakłaniać żołnierzy do afirmowania programu, Siewiera zapewnił, że trudno nakłonić żołnierzy do jakichkolwiek działań, co "ta frakcja sceny politycznej (która oponuje wobec SAFE – red.) winna zapamiętać".

Mężczyzna w garniturze siedzi przy stole, patrząc w bok.
Polsat News

Jacek Siewiera o programie SAFE: armia potrzebuje tych funduszy

Konflikt dotyczący programu SAFE stał się osią sporu na linii prezydent-rząd. Poprzedni szef BBN Jacek Siewiera, aktualnie związany z amerykańskim ośrodkiem analitycznym Atlantic Council, prezentuje stanowisko jednoznacznie: armia potrzebuje tych środków finansowych.

 

– Temat programu SAFE jest dosyć jasny – to projekt konstruowany i zamawiany bezpośrednio przez żołnierzy. W konsekwencji jest on niezbędny. Reprezentanci wojska wielokrotnie to komunikowali – w zakresie, w jakim pozwala im na to regulamin – zarówno podczas poufnych rozmów, jak i w mediach, że ten program jest kluczowy – stwierdził Siewiera.

SAFE. Jacek Siewiera: Ufajmy żołnierzom

Poprzedni szef BBN odniósł się do spekulacji, jakoby szef Agencji Uzbrojenia, gen. Artur Kuptel, był “przymuszany przez rząd”, na przykład przez Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, do publicznego poparcia programu SAFE. Były szef BBN kategorycznie odparł tę opinię, akcentując kodeks honorowy munduru.

 

– Ktokolwiek, ale ta strona areny politycznej powinna mieć na uwadze, że ciężko zmusić żołnierzy do czegokolwiek. (…) Żołnierz służy krajowi, nie ugrupowaniom politycznym – orzekł Siewiera.

 

 

– Finalnie to właśnie ci ludzie w uniformach będą zobligowani zająć miejsca w czołgach, uruchomić Borsuki, przejść do ataku i walczyć z bronią w ręku. Jeśli więc żołnierz opracowuje program i wskazuje, za pomocą czego zamierza zneutralizować przeciwnika – a w razie potrzeby z użyciem jakiej broni chce zginąć – to zaufajmy tym żołnierzom – zaznaczył.

 

Dodał również, że udział generała w dyskusji publicznej jest dopuszczalny po uzyskaniu akceptacji przełożonego, jednak nikt nie nakłoni oficera do wyrażania opinii sprzecznych z interesem państwa. – Ten człowiek powraca do szeregu, do osób, z którymi pełni służbę. Gdyby skłamał dla polityków, utraciłby szacunek w oczach podwładnych, a to dla żołnierza jest najistotniejsze – podkreślił.

Spór o SAFE. Czy polski program to alternatywa?

W debacie medialnej nierzadko pojawia się twierdzenie, że inicjatywa “SAFE 0 proc.” sugerowana przez otoczenie prezydenta mogłaby stanowić substytut dla rozwiązań europejskich. Jacek Siewiera nie dostrzega tu jednak możliwości wyboru “albo-albo”. W jego ocenie Polska powinna wykorzystać wszelkie dostępne zasoby finansowe.

 

Siewiera przypomniał o bolesnej kalkulacji kosztów: cena nabycia np. czołgów Abrams to ledwie 30 proc. całkowitych wydatków, jakie państwo poniesie w przeciągu 30 lat ich użytkowania.

 

WIDEO: Były szef BBN otwarcie o programie SAFE. “Trudno się walczy z PowerPointa”

 

– Z tych 200 miliardów na dozbrojenie kolejne 45 w ramach SAFE to nadal niewystarczająco, zatem oba te programy bez wątpienia znajdą swoje zastosowanie. Jeśli zapyta pani żołnierzy, odpowiedź będzie następująca: jesteśmy w stanie spożytkować oba programy. W imię dobra państwa: pozwólcie nam to wykorzystać – apelował były szef BBN.

Zbrojenia w Polsce. Czego oczekują Amerykanie?

Poprzedni szef BBN, odwołując się do swoich konwersacji w ramach Atlantic Council oraz relacji z amerykańskimi dowódcami (m.in. gen. Chrisem Cavolim), zdementował pogląd, iż unijne wsparcie finansowe zagrażałoby więziom Polski z USA. Wręcz przeciwnie – zaznacza Siewiera – Amerykanie aktualnie “domagają się” od Europy wzmocnienia własnych potencjałów produkcyjnych.

 

 

– Amerykanie pragną rozwoju bazy przemysłowej w Europie. Ich zasoby magazynowe nie są wystarczające do zaspokojenia potrzeb na jednym obszarze działań, a możliwe jest otwarcie się kolejnego – wytłumaczył. – Konieczność rozwoju europejskiej bazy przemysłowej jest fundamentalnym priorytetem. W tym kierunku właśnie strona amerykańska nas nakłania – dodał.

“Z PowerPointa ciężko się strzela”

Jacek Siewiera zwrócił uwagę na istotny aspekt techniczny, który – jak zauważył – w polskiej debacie na temat programu SAFE jest niemal całkowicie pomijany. Poprzedni szef BBN surowo skrytykował koncentrację na politycznych deklaracjach kosztem realnych zdolności bojowych.

 

– Interesują nas slajdy z prezentacji w PowerPoincie. Z PowerPointa ciężko się prowadzi ostrzał. Trudno go załadować do magazynka – ironizował Siewiera. Podkreślił przy tym, że rozwój europejskiej bazy przemysłowej nie może skutkować odrębną, “unijną” unifikacją sprzętu.

 

– Standardem, który musi obowiązywać, jest standard natowski – jedynie on gwarantuje, że będziemy mieli możliwość współdziałania przy użyciu tego samego sprzętu. Cała reszta to po prostu dążenie do powiększenia amerykańskich oraz sojuszniczych zdolności przemysłowych tutaj, w Europie – oznajmił.

 

 

Siewiera odniósł się również do obaw obecnego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza dotyczących rzekomego odchodzenia od zakupów w USA na korzyść Europy. Zwrócił uwagę na bolesną prawdę dotyczącą długiego czasu oczekiwania u producentów, takich jak Lockheed Martin czy Raytheon.

 

– Warto przedyskutować to z Amerykanami, ponieważ obecnie kolejki na zamówienia są tak wydłużone, że platformy, które zamówimy teraz, moglibyśmy otrzymać już po ewentualnym konflikcie. Oferty z Kataru czy Emiratów często są bardziej konkurencyjne. Zatem musimy rozwijać własne potencjały – podsumował.

 

Ujrzałeś coś istotnego? Prześlij zdjęcie, film lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "OZE-sroze"? Wiceprezes PiS zapytany o słowa kandydata na premiera: Nie ma tu nieścisłości Monika Bortnowska/polsatnews.pl

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *