Powodem zamknięcia przytuliska w Sobolewie jest "niedostatek ewidencji zwierząt, które są w nim obecne, prowadzonych drogą elektroniczną" – można przeczytać w postanowieniu wydanym przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Garwolinie. Do dokumentu przesłanego do zarządu placówki "Happy Dog" uzyskała dostępu dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra.

Dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra zdobyła dokument dotyczący decyzji o przymknięciu azylu w Sobolewie
O zaprzestaniu działalności poinformował w sobotę Donald Tusk.
“Azyl w Sobolewie to następny przykład, że osobom rozpaczliwie brakuje tego, czego możemy uczyć się od psów: afektu, oddania, charakteru” – oznajmił premier na platformach społecznościowych.
W dalszej kolejności Donald Tusk oznajmił, że Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął w sobotę wspomniane schronisko. “Nie będzie taryfy ulgowej dla tych, którzy narażają zwierzęta na męczarni” – dorzucił szef rządu.
Zatrzymanie działalności schroniska w Sobolewie. Polsat News pozyskało dokument
Dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra zyskała dostęp do pisma Powiatowego Lekarza Weterynarii w kwestii zamknięcia schroniska.
W motywach czytamy, że prowadzący miejsce Marian Drewnik, pomimo wcześniejszego upomnienia po zrealizowaniu inspekcji w ubiegłym roku, nie wdrożył elektronicznej ewidencji zwierząt.
“Podczas kontroli stwierdzono, że podmiot zarządzający schroniskiem w dalszym ciągu nie dysponuje wykazem zwierząt umieszczonych w azylu, prowadzonego elektronicznie z możliwością utworzenia wydruku” – można przeczytać w materiale sygnowanym przez lekarza weterynarii Dominikę Siedlczyńską. Co za tym idzie zlekceważono wytyczne z zarządzenia ministra rolnictwa.
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie poinformował, że w związku z owym uchybieniem “zabrania panu Marianowi Drewnikowi sprawowania czynności nadzorowanej (…) innymi słowy, prowadzenia azyli dla zwierząt”.
W piśmie dodano, że organ “wykreśla przedsiębiorstwo Schronisko dla zwierząt HAPPY DOG prowadzone przez Pana Mariana Drewnika (…) z rejestru podmiotów prowadzących działalność nadzorowaną”.
“Postanowieniu niniejszemu przypisano rygor natychmiastowej realizacji, ze względu na odmienny interes społeczny” – można wyczytać w dokumencie.
Podkreślono, że wedle prawa można nadać taki rygor, kiedy “jest to nieodzowne z uwagi na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego albo dla asekuracji gospodarki narodowej przed znacznymi uszczerbkami bądź też z powodu innego interesu publicznego”.
Właściciel ma dwa tygodnie na wniesienie odwołania od rozstrzygnięcia.
Ujawniamy decyzję Powiatowego Lekarza Weterynarii ws. #sobolew@PolsatNewsPL pic.twitter.com/7p9ixELzxK
— Agnieszka Gozdyra (@AGozdyra) January 24, 2026
Dramat w przytuliskach dla zwierząt. Inspekcje MSWiA na terenie całej Polski
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zakomunikowało, że “Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie doręczył właścicielowi schroniska w Sobolewie postanowienie o bezzwłocznym zamknięciu obiektu oraz zakazie prowadzenia schronisk dla zwierząt”.
“Dokument jest efektem niestosowania się właściciela obiektu do uprzednich postanowień Powiatowego Lekarza Weterynarii, które nawoływały do zlikwidowania uchybień w administrowaniu schroniskiem. W azylu znajduje się ok. 180 psów i kilka kotów” – dodano w notce resortu.
MSWiA wspomniało, że w minionych dniach na obszarze całego kraju przeprowadzono ponad 200 niespodziewanych kontroli.
W przytuliskach w Tarnowie, Oświęcimiu, Sobolewie i Golubiu-Dobrzyniu wykazano: niewystarczające zabezpieczenie zwierząt przed chłodem, zlodowaciałą wodę w naczyniach, uszkodzenia oraz braki w infrastrukturze, a także zbyt dużą ilość zwierząt w zamkniętych rejonach.
Demonstracja przed schroniskiem w Sobolewie
W sobotę entuzjaści zwierząt zgromadzili się przed magistratem gminy w Sobolewie i wymagali ulepszenia warunków bytowania dla psów w schronisku, z którym gmina posiada podpisaną umowę. Następnie przenieśli się przed wrota schroniska.
Sytuacja zwierząt przebywających w placówce w Sobolewie stała się m.in. tematem rozmowy w czwartkowym programie “Debata Gozdyry” w Polsat News, w którym uczestniczyła aktywistka Edyta Haduch.
Alarmowała ona wówczas, że nie można było osiągnąć porozumienia z wójtem gminy Sobolewo Maciejem Błachnio w materii kłopotów schroniska. Na antenie przedstawiano też fotografie zaniedbanych stworzeń.
Haduch o usterkach wykrytych w trakcie inspekcji w listopadzie 2025 roku. W opracowanym po jej dobiegnięciu końca raporcie jest m.in. wzmianka o psie, w czyjej zagrodzie nie było budy.
W dialogu z mediami wydarzenie komentował wójt Maciej Błachnio. Lokalny polityk informował, że wielokrotnie widywał zdjęcia z azylu udostępniane przez wolontariuszy.
– Czy te fotografie naprawdę są z tego miejsca? Nie wiem, musi to przeanalizować ktoś, kto się na tym zna – dowodził.
Dostrzegłeś coś istotnego? Prześlij fotografię, materiał filmowy lub opisz, co się wydarzyło. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: "Prace nad reformą PIP trwają". Minister poinformowała o szczegółach

Mateusz Balcerek/polsatnews.pl
