Według doniesień agencji Bloomberg, koalicja rządząca dyskretnie zrezygnowała z zamierzeń postawienia szefa NBP, Adama Glapińskiego, przed Trybunałem Stanu. Informacje te pochodzą od osób obeznanych z tematem. Mówi się, że przyczyną są obawy o odstraszenie inwestorów zagranicznych oraz potrzeba zapewnienia finansowania dla deficytu budżetowego.

Prezes NBP Adam Glapiński
Członkowie rządu, w tym Donald Tusk, od dłuższego czasu zapowiadali pociągnięcie Glapińskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu. W ubiegły poniedziałek sprawa była omawiana przez sejmową Komisję Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
Według agencji Bloomberg, powodem odwrotu rządu od pierwotnych zamierzeń jest lęk, iż spór prawny z prezesem NBP mógłby odwieść inwestorów z zagranicy. Tajni informatorzy przekazali agencji, że “partia u władzy uznała, że dalsze prowadzenie sprawy przyniesie znikome, jeśli w ogóle, zyski polityczne“.
“Kluczowe znaczenie miała również konieczność pokrycia narastającego deficytu budżetowego Polski. Niektórzy przedstawiciele władzy obawiają się, że napięcia z bankiem centralnym mogą nadszarpnąć zaufanie inwestorów obligacji” – czytamy w publikacji.
Adam Glapiński przed Trybunałem Stanu? NBP odpiera zarzuty
W trakcie kampanii wyborczej w 2023 roku przyszli przedstawiciele władzy krytykowali szefa NBP za utrzymywanie wysokich poziomów stóp procentowych, co mogło im zapewnić poparcie wśród wyborców. Ten argument stracił jednak na aktualności, ponieważ za nami już kilka obniżek, a planowane są kolejne.
Adam Glapiński niedawno osobiście odniósł się do tej kwestii. Zasugerował, że redukcja stóp procentowych wspomaga działania rządu. – Utrzymuje się wysoki deficyt sektora finansów publicznych, co stanowi największą słabość polskiej gospodarki. W bieżącym roku deficyt ma się zbliżyć do blisko 7 proc. PKB. W przyszłym roku, zgodnie z planami rządu, deficyt powinien ulec niewielkiemu zmniejszeniu, ale nadal pozostanie na wysokim poziomie – oświadczył prezes NBP.
– Wysoki deficyt fiskalny naturalnie ogranicza możliwość poluzowania polityki monetarnej. Oznacza to konieczność działania z dużą rozwagą i ostrożnością – dodał.
Glapiński zaznaczył również, że utrzymujący się wysoki deficyt w znaczący sposób zwiększa zadłużenie publiczne. – Należy wspomnieć, że nasze obniżki stóp procentowych w istotny sposób redukują koszty obsługi tego zadłużenia. Według naszych symulacji bankowych obniżka stóp procentowych o 175 punktów bazowych, której dokonaliśmy w tym roku, zmniejsza koszty obsługi zadłużenia o około 25 mld zł w ciągu pierwszych dwóch lat – podkreślił.
Według serwisu Business Insider Polska, kalkulacje prezesa Glapińskiego pomijają spadek przychodów z VAT wynikający z niższej inflacji. Niższe ceny przekładają się na mniejsze wpływy do budżetu, co może spowodować, że ostateczny bilans będzie ujemny, a realne korzyści mogą nie pokryć utraconych dochodów podatkowych, wcześniej szacowanych na 25 mld zł.
Trybunał Stanu. W ponad stuletniej historii osądzono… dwie osoby
Instytucja Trybunału Stanu zaistniała w polskim systemie prawnym w 1921 roku i funkcjonowała nieprzerwanie aż do wybuchu II wojny światowej. Mimo iż władze PRL oficjalnie przywróciły ją w 1982 roku, obecnie zasady jego działania bazują głównie na przepisach Konstytucji oraz ustawie szczególnej.
Jako organ powołany do egzekwowania odpowiedzialności konstytucyjnej, Trybunał rozlicza najwyższych urzędników państwowych za naruszenia prawa popełnione w bliskim powiązaniu z ich obowiązkami publicznymi.
W ramach swoich uprawnień może orzekać o utracie praw wyborczych oraz odwołaniu z urzędu, a w przypadku przestępstw pospolitych lub skarbowych ma uprawnienia do wymierzania kar przewidzianych w kodeksach karnych.
W ponad stuletniej historii Trybunału Stanu prawomocnie skazano dwie osoby. Najbardziej znany proces miał miejsce w 1997 roku, kiedy przed Trybunałem stanęło pięciu dygnitarzy z czasów PRL, w tym gen. Czesław Kiszczak oraz były minister finansów Andrzej Wróblewski. Sprawa dotyczyła tak zwanej afery alkoholowej, a oskarżonym zarzucono zaniedbania oraz niedopełnienie obowiązków służbowych.
Zauważyłeś coś ważnego? Wyślij zdjęcie, nagranie lub opisz zdarzenie. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Nowa konfiguracja sił na Bliskim Wschodzie. Ekspert wskazał na prawo międzynarodowe
