Dwie osoby odeszły w przeciągu kilkudziesięciu godzin w tym samym budynku mieszkalnym w Łodzi. O odnalezieniu ciał, ukrytych pod grubą warstwą pledów i pierzyn, poinformowali pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, pod kuratelą których byli zmarli. W przypadku 56-letniej kobiety nie wykluczono interwencji osób z zewnątrz – oznajmiła polsatnews.pl rzeczniczka łódzkiej komendy policji, aspirant Kamila Sowińska.

W budynku mieszkalnym w Łodzi odnaleziono w przeciągu kilkudziesięciu godzin dwa ciała
O zgonie pierwszej z ofiar, 56-letniej kobiety, służby policyjne zostały poinformowane w poniedziałek. W mieszkaniu w budynku przy ul. Malinowej w Łodzi panowały ciężkie warunki higieniczne, pomieszczenie było nieogrzewane, a ciało kobiety znajdowało się w łożu pod grubą warstwą pierzyn i pledów – dodała aspirant Sowińska.
Dwa ciała w budynku mieszkalnym w Łodzi. W odniesieniu do 56-latki policja nie odrzuca ewentualnego udziału osób trzecich
We wtorek po godzinie 13.00 policja odebrała zgłoszenie o kolejnym ciele znalezionym w budynku przy Malinowej. Zmarł 55-letni mężczyzna. I tym razem o zgonie poinformowali pracownicy MOPS.
Sytuacja związana ze śmiercią była podobna do tej, w jakiej odeszła 56-latka – mieszkanie było nieogrzewane, a ciało zostało znalezione w łożu.
Policja jest pewna, że przyczyną śmierci mężczyzny było wyziębienie, jednak w przypadku kobiety służby nie odrzuciły możliwości udziału osób trzecich. Powód śmierci wyjaśni autopsja.
Przynajmniej 42 osoby poniosły śmierć z powodu zimna. Policja prosi o czujność
Policja apeluje, aby nie być obojętnym na los osób narażonych na wyziębienie. “Informujmy odpowiednie służby za każdym razem, gdy dostrzegamy, że ktoś może być wystawiony na działanie niskich temperatur. Zainteresowanie i pojedynczy telefon może ocalić komuś życie” – podała Komenda Miejska Policji w Łodzi.
Policja poinformowała we wtorek, że wskutek wychłodzenia zmarło do listopada 42 osoby. “Nadchodzące dni również zapowiadają się chłodno, dlatego zachowajmy ostrożność i empatię” – apelują służby
W całym kraju policjanci sprawdzają miejsca, w których schronienia mogły poszukiwać osoby dotknięte bezdomnością. MSWiA skierowało do tego celu 8,5 tys. funkcjonariuszy, współdziałają z nimi strażnicy miejscy.
“Policjanci regularnie sprawdzają m.in. budynki opuszczone, ogródki działkowe, okolice dworców, kanały cieplne oraz inne miejsca, w których osoby w kryzysie bezdomności szukają schronienia” – przekazało MSWiA.
Zauważyłeś coś istotnego? Prześlij zdjęcie, nagranie wideo lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Szokująca propozycja zatrudnienia w Polskiej Akademii Nauk. Minister odnalazł winnych
