Do największych szczecińskich placówek medycznych od początku tygodnia trafiło przeszło 400 ludzi z obrażeniami po poślizgnięciach na oślizgłych chodnikach, drogach czy stopniach. Zawiła sytuacja utrzymuje się też w Toruniu, gdzie wciąż pojawia się więcej poszkodowanych, a szpitalne oddziały ratunkowe są zapchane.

Setki pacjentów z urazami na oddziałach ratunkowych
Osoby z uszkodzeniami ortopedycznymi, z reguły spowodowanymi poniedziałkowym oblodzeniem w Szczecinie i okolicy, trafiały na SOR Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 (Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego) i dwa oddziały ratunkowe Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.
Setki pacjentów na SOR-ach. Trudna sytuacja w Szczecinie
– W poniedziałek SOR-y naszych szpitali “Arkońska” i “Zdunowo” zaoferowały pomoc około 200 osobom. Większość z nich przybyła z obrażeniami wywołanymi przez upadek na drodze dla pieszych albo schodach – zakomunikował PAP rzecznik prasowy SPWSZ Tomasz Owsik-Kozłowski. – We wtorek przed południem było wciąż około dziesięciu pacjentów pourazowych, związanych z aurą – dorzucił.
Najczęściej rozpoznawano uszkodzenia rąk i nóg, zwichnięcia, naderwania, potłuczenia, a także urazy głowy i grzbietu.
Rzecznik SPWSZ dodał, że po diagnozie (RTG, tomograf itd.) i zaopatrzeniu większa część poszkodowanych była zwalniana do domów. Zaledwie parę osób miało złamania wymagające zabiegu chirurgicznego.
Rekordowe obciążenie. Szpitale w trybie wzmożonej gotowości
O rekordowym obciążeniu oddziałów ratunkowych szpitali powiadomiła też rzeczniczka USK nr 1 – PUM Magdalena Knop. Ostatniej doby w placówce przy ul. Unii Lubelskiej na SOR osób dorosłych przyjęto 167 pacjentów, a na dziecięcy – 24.
– Aktualnie sytuacja na oddziale jest bardziej stabilna, jednak w godzinach rannych pojawiło się kolejnych sześciu pacjentów z uszkodzeniami ortopedycznymi nabytymi poprzedniego dnia – objaśniła Knop. Dodała, że najczęściej na SOR zgłaszają się osoby “po wywołanych śliską powierzchnią upadkach, często powtarzających się”. Posiadają obrażenia rąk, nóg, głowy.
Rzeczniczka placówki poinformowała, że w poniedziałek na szpitalnym oddziale ratunkowym przy ul. Unii Lubelskiej zespoły medyczne pracowały w stanie podwyższonej gotowości, dyrekcja skierowała tam dodatkowego ortopedę, ale i tak w szczytowym momencie 70 pacjentów oczekiwało na udzielenie specjalistycznej opieki.
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie zakomunikowała, że od godziny 4:30 w poniedziałek do godziny 8 we wtorek wysłano ambulanse do 43 osób poszkodowanych w wyniku upadku na lodzie. Zespoły WSPR transportowały na SOR-y szczecińskich szpitali także pacjentów z sąsiednich powiatów, m.in. goleniowskiego i polickiego.
Przepełnione oddziały ratunkowe w Toruniu. Konieczny były dostawki
Analogiczna sytuacja jest w Toruniu, gdzie w poniedziałkowy wieczór wypełnione po brzegi były szpitalne oddziały ratunkowe, a pacjentów stale przybywa. Pewna ilość z blisko 200 osób wymaga pobytu w szpitalu.
Ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Miejskim w Toruniu Sylwester Kleczka stwierdził, że sytuacja staje się coraz gorsza z godziny na godzinę. – W chwili obecnej czeka pięćdziesiąciu pacjentów. Od rana mieliśmy już około 90 poszkodowanych w wyniku upadków na oblodzonej powierzchni. W większości to uszkodzenia kończyn, ale i poważniejsze obrażenia głowy czy kręgosłupa – wytłumaczył.
W przypadku części pacjentów konieczna jest hospitalizacja. – Nie posiadamy już miejsc na oddziale urazowo-ortopedycznym. Potrzebne są dodatkowe łóżka, a osób z obrażeniami nieustannie dochodzi. Niektórzy z ludzi, którzy właśnie do nas docierają, spędzą tutaj cała noc. Dysponujemy zwiększoną obsadą, lecz nie da się tak wielkiego ruchu obsłużyć od razu – oznajmił lekarz.
Bardzo trudna sytuacja jest również w szpitalu wojewódzkim. Rzecznik prasowy lecznicy dr n. med. Janusz Mielcarek przekazał PAP, że w poniedziałek z obrażeniami przyjęto ok. 60 osób. – To złamania kończyn, ale także uszkodzenia głowy czy kręgosłupa. Prognozy na nadchodzące godziny i dni dla naszego miasta nie są pomyślne. Wezwaliśmy na SOR dodatkowych specjalistów. Apelujemy, zwłaszcza do osób w podeszłym wieku, aby, jeśli nie jest to potrzebne, nie wychodziły z domów – mówił.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: "Dąży do wciągnięcia Polski w konflikt". Ekspert ocenił działania Zełenskiego

Marta Stępień/polsatnews.pl/PAP
