Marcin Przydacz zamieścił w sieciach społecznościowych list wysłany Michałowi Szczerbie, w którym żąda od niego skasowania posta z platformy X oraz wyrażenia skruchy. Parlamentarzysta KO odniósł się w nim do wypowiedzi Przydacza w audycji "Polityczny WF z gościem" w Polsat News. "Brak reakcji poskutkuje kolejnymi działaniami" – oznajmił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.

Marcin Przydacz zażądał od Michała Szczerby usunięcia wpisu i wyrażenia żalu
“W związku z nieprawdziwymi i zniesławiającymi mnie twierdzeniami p. Michał Szczerba otrzymał już wezwanie do niezwłocznego zaprzestania naruszania moich praw osobistych i likwidacji ich następstw” – napisał w serwisach społecznościowych Marcin Przydacz, do wpisu dołączając skan pisma z kancelarii adwokackiej przesłanej na adres biura eurodeputowanego.
“Wzywam również do uiszczenia stosownej sumy na Fundację Małych Stopek. Obojętność sprowokuje dalsze posunięcia. Nie mam zamiaru pozostawać obojętnym wobec kłamstw i oszczerstw” – dodał.
Dokument stanowi żądanie zaprzestania naruszeń praw osobistych i wycofania ich rezultatów. Polityk żąda w nim od Szczerby anulowania jego wpisu w ciągu dwóch dni od otrzymania żądania, opublikowania na jego profilu wyrazów skruchy i przekazania 30 tys. na rzeczoną fundację.
Głośne słowa @marcin_przydacz o wsparciu USA na Bliskim Wschodzie przez wojska zachodnich sojuszników. Co dokładnie powiedział minister z kancelarii @NawrockiKn ❓️
Fragment #PolitycznyWF z gościem 👇
🎙 @PiotrWitwicki @marcinfijolek pic.twitter.com/kYbsJNd7qa— PolsatNews.pl (@PolsatNewsPL) April 6, 2026
Fala krytyki po słowach w Polsat News. Działanie Przydacza w kwestii komentarza Szczerby
W przedmiotowej sprawie chodzi o post Michała Szczerby, stanowiący reakcję na słowa wygłoszone przez Przydacza w programie Polsat News “Polityczny WF z gościem”, które wywołały lawinę komentarzy w mediach społecznościowych.
“Oświadczenia Przydacza to niebezpieczna gra. Najpierw zachęcał rząd do wpłacenia miliarda dolarów na szaradę, jaką okazała się Rada Pokoju, a teraz do włączenia naszej marynarki w operację w Iranie. To nadzwyczajna nierozważność. PiS-ie, przestań płaszczyć się i narażać życie polskich żołnierzy” – napisał polityk KO.
Wypowiedź Przydacza komentowali również inni jego polityczni adwersarze, m.in. Krzysztof Kwiatkowski pytający “kogo minister Przydacz z Kancelarii Prezydenta zamierza wysłać na wojnę”. Roman Giertych orzekł z kolei, że “Przydacz nawołuje do udziału w wojnie z Iranem. Radzę, aby wysłać im tam cały PiS. Niech staną do walki o Ormuz”.
Rzecznik rządu Adam Szłapka w odniesieniu do słów Przydacza ocenił: “próbują wciągnąć Polskę w konflikt na Bliskim Wschodzie. Nawet tego nie ukrywają”.
W związku z nieprawdziwymi i pomawiającymi mnie twierdzeniami p. @MichalSzczerba otrzymał już wezwanie do natychmiastowego zaprzestania naruszania moich dóbr osobistych i usunięcia ich skutków.
Wzywam także do wpłaty odpowiedniej kwoty na Fundację Małych Stopek.
Brak reakcji… pic.twitter.com/w3Yd3RGkYA
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) April 7, 2026
“Polityczny WF z gościem”. Przydacz m.in. o sytuacji w Iranie i oczekiwaniach USA
Podczas niedzielnego programu prowadzący Piotr Witwicki i Marcin Fijołek pytali szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej m.in. o zagadnienie zablokowania przez Iran cieśniny Ormuz oraz roszczeń Donalda Trumpa wobec sojuszników.
– Nie istnieje oczekiwanie, by Polska konkretnie uczestniczyła w tego rodzaju operacji. W sumie mam wrażenie, że ani pan prezydent, ani większość Polaków nie jest gotowa i nie pragnie tego typu zaangażowania – oznajmił.
Zaznaczył, iż część zachodnich aliantów, posiadających odpowiednią flotę w zakresie działalności koalicyjnej powinna wesprzeć Amerykanów. – Nie jedynie w trosce o własny interes, gdyż to oczywiste, jeśli zostanie odblokowana cieśnina Ormuz, to spadną koszty energii, natomiast w trosce również o solidarność euroatlantycką – tłumaczył.
Odnosząc się do kryzysu wewnątrz Sojuszu przyznał, że bez USA nie będzie silnego NATO. – Jeśli Europa dzisiaj powie Amerykanom: “radźcie sobie sami, to wasz problem, sami sobie go wywołaliście”, to za moment Amerykanie mogą w innej kwestii, europejskiej rzec: “to wasz problem, europejskiego bezpieczeństwa, nas od Rosji atakującej Ukrainę oddziela cały wspaniały ocean, my nie musimy się w to angażować” – mówił.
Zauważyłeś coś ważnego? Prześlij fotografię, nagranie lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: ESG nie znika. Szczerze o pieniądzach odc. 319
Jakub Pogorzelski/polsatnews.pl/Polsat News
