Torba z niefortunnymi banknotami, które gospodarz rozsypał na posadzkę, a ponadto papiery wyjmowane z kieszeni – tak w zarysie prezentował się ostatni epizod "Państwa w Państwie". W stacji Polsat News nastąpiło starcie reprezentanta przedsiębiorcy budowlanego i rodzin, które utraciły przedpłaty na budowy domostw. – Zaczęliśmy proces restrukturyzacji – bronił się biznesmen.

Przedstawiciel dewelopera tłumaczył się przed rodzinami
Dziennikarze programu “Państwo w państwie” odnaleźli osoby, które pragnęły skorzystać z propozycji firmy Delorme House wznoszącej domy na bazie stalowych elementów. W każdym z przypadków na rozmaitych stadiach inwestycji kontakt z firmą zanikał, a rodziny pozostawały bez wpłaconych kwot i postawionych domostw.
W roku 2024 pani Kamila wraz z małżonkiem Robertem zdecydowali się nabyć dom. Ich nowa rezydencja miała – oprócz funkcji mieszkaniowych – spełniać rolę przestrzeni pokazowej. W zamian za to spółka deweloperska zaproponowała zniżkę na realizację oraz prowizję. Aby doprowadzić transakcję do końca, małżonkowie musieli zbyć dotychczasowe lokum.
Wpłacili zaliczkę, ale domów nie mają. “Musimy ściągnąć pieniądze z rynku”
Po podpisaniu umowy i uiszczeniu przedpłaty połączenie z deweloperem ustało. Jak się później okazało, człowiek, który podpisywał umowę z Chrupcałami, był osobą prawomocnie skazaną za nadużycia. – Moje osobiste sprawy sprzed ośmiu lat nie mają jakiegokolwiek powiązania z działalnością operacyjną spółki, która wznosi domy – komentował Robert Kovacs z Delorme House.
Ci, którzy czują się skrzywdzeni poprzez funkcjonowanie spółki, ponad półtora roku wstecz złożyli zawiadomienia do oskarżyciela. Nie wstrzymało to pracy przedsiębiorców, a dochodzenie utknęło na szczeblu przygotowawczym.
– W danym momencie jest tak, że my, ażeby te fundusze zwrócić, musimy je zebrać z rynku, od naszych inwestorów, którzy są nam dłużni. No i jeszcze mamy dobytek w nieruchomościach. Po to toczy się postępowanie restrukturyzacyjne, aby tę procedurę ulepszyć - wyjaśniał Robert Kovacs w reportażu “Państwa w Państwie”.
“Państwo w Państwie”. Deweloper tłumaczył się w studiu
Rodzin, które mają poczucie bycia pokrzywdzonymi przez Delorme House, jest blisko 50. Członkowie kilku z nich zjawili się w niedzielę w programie “Państwo w Państwie”. W studiu Polsat News obecny był także Robert Kovacs. – My (obwiniana firma – red.) również nie czujemy się komfortowo w tej sytuacji, stawiani w takim obrazie, w jakim niestety tutaj przed całą Polską zostaliśmy zaprezentowani – oznajmił.
WIDEO: Spięcie w programie “Państwo w Państwie”. Rodziny kontra deweloper

Zapytany przez Przemysława Talkowskiego, dlaczego ludzie, którzy wpłacili zaliczki, wciąż nie posiadają domostw, orzekł, iż “to jest niezwykle ważne pytanie i to jest pytanie na które chciałbym odpowiedzieć, dlatego podjęliśmy restrukturyzację“. – Wniosek jest złożony i mam to nawet tutaj w papierach – dodał, po czym wydobył z kieszeni pismo i przekazał prowadzącemu.
To właśnie wywołało jedną z licznych sprzeczek między Kovacsem a zaproszonymi do “Państwa w Państwie” innymi goścmi. Ten fragment programu, jak i inne części konwersacji, zobaczycie Państwo na nagraniu powyżej. W programie poszkodowane rodziny zarzucały też manipulacje przedstawicielowi dewelopera.
Prowadzący rozsypał worek. Na podłogę wyleciały pieniądze. “Tak wygląda dług”
W pewnym momencie Przemysław Talkowski przyniosł zza kulis spory foliowy worek i opróżnił jego zawartość pod stopami Kovacsa. Jak się okazało, były to pliki nieautentycznych banknotów. Tego rekwizytu dziennikarz użył nie bez powodu.
– Pan mi wybaczy tą ostentacyjność, ale tak wygląda zadłużenie – wyrzekł prowadzący. Odnosił się do jednego z filmików opublikowanych przez Kovacsa w mediach społecznościowych, na którym mówi, iż coś takiego jak zobowiązanie nie istnieje i jest jedynie konstruktem.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Co piąty Polak chce opuścić UE. Najnowszy sondaż dla Polsat News
an/wka/polsatnews.pl/"Państwo w Państwie"
