– Według prezydenta, znajdujemy się w czasie, gdy spór polityczny stał się zbyt intensywny, rozbija jedność i podstawy naszego kraju. Słowa te padły podczas centralnych obchodów rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Mówiąc o konieczności zmiany ustawy zasadniczej, podkreślił, że nie zamierza orzekać, czy model powinien być prezydencki, czy parlamentarny, ale "nie może być tak, że w Polsce władza jest podzielona na dwa centra decyzyjne".

Prezydent Karol Nawrocki
W Konstytucji 3 Maja tkwiła istotna zdolność Polski i Polaków do samodoskonalenia systemu sprawowania władzy; miała ona zrewolucjonizować Rzeczpospolitą Polską i umożliwić jej zachowanie – mówił prezydent Karol Nawrocki w trakcie uroczystości Święta Narodowego Trzeciego Maja.
Niedzielne obchody na Placu Zamkowym zainaugurowało zaśpiewanie hymnu państwowego oraz prezentacja Preambuły Konstytucji 3 Maja. W wydarzeniu uczestniczą m.in. członkowie administracji prezydenta oraz ministrowie rządu, w tym wicepremier, zwierzchnik resortu cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, a także koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Obecny jest również działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut, jak i liczni mieszkańcy Warszawy.
“Potrzebujemy konstytucji nowej generacji”. Prezydent Karol Nawrocki apeluje
Prezydent Nawrocki podczas swojego wystąpienia zaznaczył, że Konstytucję 3 Maja kształtowały dwie kluczowe wartości – unowocześnienie i niezależność. – Najważniejsze w Konstytucji 3 Maja było to, że była przygotowana do tworzenia nowoczesnej Polski przyszłości, opierającej się o trójpodział władzy, opartej o obywatelstwo i prawa obywatelskie dla osób z miasta. Że ta konstytucja brała pod uwagę ludność wiejską (…) była to konstytucja najbardziej postępową w owych czasach – relacjonował Nawrocki.
– W Konstytucji 3 Maja, we wszystkich 11 artykułach oraz w preambule była zawarta znaczna zdolność Polski i Polaków do dokonywania samooceny. Do dokonywania zmian w systemie rządzenia. Do samokontroli kierowania Rzeczpospolitą. To była konstytucja stworzona przez wybitnych Polaków, którzy nosili w sobie polskiego ducha, którzy wierzyli w Rzeczpospolitą, darzyli ją miłością i chcieli ją ulepszyć. Zadaniem Konstytucji 3 Maja było zreformować Rzeczpospolitą Polską i zapewnić jej szansę na istnienie – oznajmił prezydent.
Podkreślił, że: – Polska znajduje się teraz w momencie konstytucyjnym; aktualnie potrzebujemy konstytucji nowej ery roku 2030. – Należy udoskonalić konstytucję z 1997 roku lub dokonać w niej zmian – sprecyzował Nawrocki, dodając, że “sytuacja bezpieczeństwa naszego państwa wymaga, abyśmy posiadali silną, lecz podlegającą kontroli władzę, która wypływa wprost od narodu”.
WIDEO: Przemówienie prezydenta Karola Nawrockiego podczas uroczystości święta Konstytucji 3 Maja

Nawrocki wyraził, że na dzień dzisiejszy nie pragnie rozstrzygać, “czy model ustroju powinien być oparty na premierze, czy na prezydencie, lecz nie może dalej istnieć sytuacja, w której kompetencje w Polsce są dzielone pomiędzy dwa ośrodki decyzyjne“. Oznajmił, że zarówno w czasie pokoju, jak i ewentualnej wojny, nasz kraj potrzebuje “stanowczego dowództwa nad siłami zbrojnymi Rzeczpospolitej, a nie permanentnego podziału na dwa organy władzy: administracyjną oraz państwową”.
Wspomniał również, że w niedzielę powołał do życia Radę Nowej Konstytucji – nominacje wręczono pierwszym jej członkom. Nawrocki dodał, że skierował już zaproszenia do wszystkich frakcji parlamentarnych do wzięcia udziału w Radzie.
“Musimy raz na zawsze zdecydować”. Karol Nawrocki z przesłaniem do Polaków
W trakcie obchodów 235. rocznicy ustanowienia Konstytucji 3 Maja na Placu Zamkowym w Warszawie Nawrocki mówił również o przyszłości naszego kraju oraz wyzwaniach, które przed nim stoją. – Współcześnie Polska jest elementem Unii Europejskiej. Jesteśmy uczestnikiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Mam nadzieję, że już niedługo staniemy się stałym członkiem Grupy G20 – oznajmił.
– Powinniśmy raz na zawsze zdecydować, czy chcemy, aby naszym narodem zarządzali ci, którzy otrzymują mandaty w demokratycznych wyborach, wolą narodu; czy jesteśmy gotowi powierzyć im władzę oraz odpowiedzialność; czy pragniemy, aby władza wami kierowała, narodo kochany, poprzez układy partyjne, polityczne oraz konstrukcje polityczne, odrywając władzę od społeczeństwa – powiedział. – Kwestia bezpieczeństwa Rzeczpospolitej Polskiej wymaga aktualnie od nas, abyśmy mieli mocną, ale monitorowaną władzę – władzę, która emanuje bezpośrednio od suwerena, od narodu – oświadczył Nawrocki.
Prezydent podkreślił ponadto, że “demokracja opiera się na rządach większości, przy jednoczesnym poszanowaniu mniejszości, a nie na zwykłym blokowaniu przez mniejszość uprawnień większości”.
“Konflikt polityczny poszedł za daleko”. Przemówienie Karola Nawrockiego
Prezydent Nawrocki wspomniał również, że spór polityczny w Polsce urósł do zbyt wielkich rozmiarów, niszczy system oraz fundamenty państwa polskiego. Kontynuując, mówił, że instytucje państwowe angażują się w walki polityczne i partyjne, natomiast system prawny wywołuje chaos.
– Uważam, że obecne kłopoty w Rzeczpospolitej nie dotyczą już wyłącznie sfery politycznej, lecz dotyczą fundamentalnych problemów ustrojowych. Mówiąc wprost, znajdujemy się obecnie w momencie, w którym konflikt polityczny stał się zbyt gwałtowny, demoluje wspólnotę, rujnuje rodziny, przekracza wszelkie dopuszczalne bariery. Rozpętał się na dobre, ponieważ niszczy system oraz podstawy państwa polskiego – wygłosił Nawrocki.
Dodał, że “struktury państwowe, które powinny cechować się trwałością, powinny być silne, mają tworzyć państwo, Rzeczpospolitą, jej stałość, jej długowieczność (są) wciągane do potyczek politycznych i partyjnych z perspektywą cztero- lub pięcioletnią”, natomiast system sądownictwa, który ma za zadanie tonować nastroje społeczne, “wytwarza dodatkowy zamęt oraz następne konflikty społeczne”. – Należy z tym skończyć – rzekł prezydent.
Na zakończenie przemówienia prezydent zaapelował do Polaków o odwagę. – Okażmy odwagę, bardzo was o to proszę. Bądźmy odważni tak jak oni, 3 maja 1791 roku, aby dokonywać reform w Rzeczpospolitej Polskiej. Polska jest wspaniała, jest potężna. Polska nie potrzebuje osób opiniujących przy tworzeniu swojego prawa – mówił.
Zauważyłeś coś istotnego? Wyślij zdjęcie, nagranie wideo lub opisz, co się wydarzyło. Użyj naszej platformy Wrzutnia
WIDEO: Poseł Polski 2050 głosował za odwołaniem minister. "Musi ponieść konsekwencje"
Alicja Krause/Grzegorz Lepak/polsatnews.pl/PAP
