“To zwielokrotnia nasz ból”. Bliscy poszkodowanych w wypadku na A1 komentują.

"Pana osobliwe zachowanie, niekonsekwentne działania, sprawiają, że odczuwamy ogromny ból, którego nie sposób wyrazić, a przede wszystkim pojąć" – zanotowała w deklaracji Małgorzata Duda. Matka poszkodowanej, która poniosła tragiczną śmierć we wrześniu roku 2023 wraz z małżonkiem oraz pięcioletnim synem, wypowiedziała się na sali rozpraw.

Fragment dokumentu z oświadczeniem Małgorzaty Dudy na tle zniszczonych samochodów po wypadku na autostradzie.
KMP w Piotrkowie Trybunalskim

Oświadczenie Małgorzaty Dudy dotyczące wypadku na A1. Bliscy ofiar przemówili

Do adresata deklaracji Małgorzaty Dudy, Sebastiana M., kierowane są oskarżenia o spowodowanie 16 września 2023 roku śmiertelnego zdarzenia drogowego na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina (rodzice oraz ich pięcioletni syn).

 

“Jak zapewne Państwo wiedzą, Martyna, Patryk i Oliwier nie dotarli do celu i odeszli bez pożegnania – co na pewno było wbrew ich chęci. Zdecydował o ich odejściu Pan Sebastian (…), który tego wieczoru swoim ryzykanctwem oraz brakiem rozwagi narażał na niebezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego, podróżujących w kierunku Katowic. Ostatecznie doprowadził do śmierci mojej córki, zięcia i ukochanego jedynego wnuka” – relacjonuje o tym, co się wydarzyło tej nocy, matka zmarłej.

Tragiczny incydent na A1. Sebastian M. staje przed wymiarem sprawiedliwości

Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w okolicach miejscowości Sierosław. Tego wieczoru na trasie w kierunku Katowic BMW zderzyło się z Kią, która uderzyła w bariery ochronne, a następnie zajęła się ogniem. Podróżująca pojazdem rodzina straciła życie na miejscu. W czasie dochodzenia eksperci orzekli, iż Sebastian M. w dniu zdarzenia prowadził pojazd z szybkością co najmniej 315 km/godz.

 

 

Za spowodowanie wypadku drogowego z konsekwencjami śmiertelnymi oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat. Postępowanie w tej sprawie toczy się od października 2025 roku przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim.

 

Wcześniej Sebastian M. przebywał w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie wyjechał, jeszcze zanim prokurator zdołał go przesłuchać. W maju roku 2025 został sprowadzony do Polski na podstawie porozumienia o ekstradycji

Bliscy ofiar wypadku na A1 zabierają głos. Oświadczenie Małgorzaty Dudy

Deklarację w imieniu pokrzywdzonych matka ofiary wygłosiła w sądzie. “Z zeznań wiadków – pasażerów BMW wynika, że na styl jazdy oskarżonego nie miał wpływu żaden rodzaj naglącego pośpiechu, z naszej perspektywy prowadził swój pojazd z niepojętą wręcz szaleńczą prędkością – dla zabawy i bez najmniejszego zastanowienia nad swoim postępowaniem” – można przeczytać w deklaracji.

 

Małgorzata Duda podkreśliła, w jaki sposób przez rodzinę ofiar odbierane jest zachowanie zarówno Sebastiana M., jak i obecnych podczas rozpraw bliskich oskarżonego.

 

“Odnosimy wrażenie, że zarówno do oskarżonego, jak i jego rodziny nie dociera, co w istocie się wydarzyło. Czas spędzony na rozprawach kojarzy nam się przede wszystkim z szyderstwem i uśmiechem rodziny (…), co w istniejącej sytuacji tylko spotęgowuje nasz ból. Rozumiemy istotę prawa do obrony, jednak na chwilę obecną dobór określeń, oświadczeń i słów, które w naszą stronę kieruje Pan Sebastian – równa się ranom w sercu” – pisze matka zmarłej.

Ucieczka Sebastiana M. do ZEA. Bliscy ofiar zabierają głos w toku postępowania

Autorka deklaracji odnosi się również do twierdzeń stawianych przez oskarżonego oraz ucieczki, której się dopuścił po spowodowaniu wypadku.

 

Jak można przeczytać – “Cierpimy Panie Sebastianie nie tylko przez Pana stale zmieniającą się opinię, Pańską ucieczkę do ZEA, gdzie zapewnił Pan sobie półtoraroczne luksusowe wczasy pod pozorem domniemanego wyjazdu w celach biznesowych, czy też drwiące wręcz stwierdzenia, że nasze dzieci zginęły w wyniku pożaru, a nie w wyniku zdarzenia drogowego”.

 

 

“Cierpimy przede wszystkim z tego powodu, iż Pan albo nie pojmuje, co się wydarzyło, albo co gorsza rozumie znakomicie, a przy tym nie jest w stanie jako dorosły mężczyzna przyjąć na siebie jakiejkolwiek odpowiedzialności” – akcentuje Małgorzata Duda.

 

“Wybiórcze koncepcje” i “własny scenariusz”, które nie znajdują, jak relacjonuje matka zmarłej, odzwierciedlenia w rzeczywistości, autorka deklaracji określa mianem “nieodpowiednich oraz prostackich”.

Rodzina ofiar incydentu na A1: Ufamy w sprawiedliwość

Małgorzata Duda wyraża w deklaracji smutek wobec oskarżonego za tragedię, do której doprowadził w wyniku swoich działań. Jak pisze – “Przed każdą rozprawą odwiedzamy nasze dzieci oraz wnuka na cmentarzu, lecz nie zrobimy tego już nigdy przy wieczerzy wigilijnej, nie będziemy obserwowali jak nasz wnuczek dorasta, jak zdobywa doświadczenie życiowe. Pozbawił nam Pan tego, co w życiu najcenniejsze”.

 

Matka zmarłej porusza także kwestię doświadczeń, z którymi rodzina pokrzywdzonych zmagała się od czasu wypadku. W deklaracji możemy przeczytać – “Nie tylko Pan Panie Sebastianie oraz Państwa rodzina jesteście ofiarami pomówień i nieprzychylnych słów. Dążąc wyłącznie sprawiedliwości, my także słyszymy, że nie zwyciężymy z bogactwem i wpłwami. Wielokrotnie byliśmy wszyscy atakowani przez osoby podszywające się pod dziennikarzy, nie tylko w miejscu zamieszkania, lecz także w miejscu pracy. Ufamy w sprawiedliwość”.

 

 

“Obecnie jesteśmy innymi osobami, innymi niż tymi sprzed trzech lat (…). Dziś już wiemy jedno, musimy to przetrwać dla naszych dzieci i naszego wnuka. Będziemy walczyli o sprawiedliwość tak długo, jak tylko będziemy w stanie. Nie poddajemy się, ponieważ jesteśmy to winni naszym dzieciom. Gorąco wierzymy, że sprawiedliwy wyrok sądu wydany w przedmiotowej sprawie oraz nasz upór i determinacja ostudzą w przyszłości zapały piratów drogowych, by nigdy więcej nie ginęły na drogach niewinne osoby” – kończy oświadczenie Małgorzata Duda.

 

Dostrzegłeś coś ważnego? Prześlij zdjęcie, nagranie wideo lub opisz, co się wydarzyło. Wykorzystaj naszą Wrzutnię

WIDEO: Co dzieje się w Polsce 2050? "Spodziewam się dalszych odejść" mar/polsatnews.pl

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *