W dniach 25-27 maja 2026 r. odbędzie się obszerna demonstracja przed siedzibą Dino Polska S.A. w Krotoszynie – ogłosili przedstawiciele organizacji związkowych funkcjonujących w tej sieci handlowej. Dodatkowo, manifestacja ma być prowadzona przez całą dobę.

Przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy zawiadomili o **wielkim proteście pod siedzibą Dino Polska S.A. w Krotoszynie, który odbędzie się w dniach 25-27 maja br. i będzie nieprzerwanie trwał przez trzy dni.** Powodem jest fakt, iż nikt ze strony przedsiębiorstwa nie chce prowadzić rozmów o problemach pracowników tej sieci sklepów. Równocześnie trwają przygotowania do strajku powszechnego.
– Zwróciliśmy się do władz przedsiębiorstwa z prośbą o udostępnienie koniecznych dokumentów w celu zorganizowania referendum strajkowego wśród zatrudnionych w Dino. Proces ten niestety jest powolny, a pracownicy zrzeszeni w OPZZ Konfederacja Pracy nie ustają w walce o odpowiednie warunki pracy i płacy. Nie ma również akceptacji na łamanie prawa przez kierownictwo spółki. Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła już ponad 1300 nieprawidłowości – oznajmiają reprezentanci OPZZ Konfederacja Pracy na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Protest, strajk powszechny i konflikty zbiorowe
Według działaczy związkowych to tylko mała część problemu.
– Niestety, zamiast polepszyć warunki pracy zgodnie z przepisami prawa i ich respektować, zarząd Dino przerywa dialog i liczy na stłumienie spraw oraz ukrywanie ich. Na to nie ma i nigdy nie będzie naszej akceptacji – napisali działacze związkowi.
Ich plan działań obejmuje m.in.
- przygotowanie do referendum strajkowego i strajku powszechnego,
- protest przed siedzibą przedsiębiorstwa w Krotoszynie w dniach 25–27 maja,
- następne konflikty zbiorowe oraz w niedalekiej przyszłości krótkotrwałe akcje strajkowe.
Zarząd sieci nie prowadzi rozmów z pracownikami?
**Zdaniem przedstawicieli OPZZ Konfederacja Pracy, zarząd Dino nie ma śmiałości, by spotkać się z personelem.**
– Zamiast godziwie traktować pracowników, którzy generują miliardy zysków, traktuje ich jak źródło taniej siły roboczej, którą można wykorzystywać do granic możliwości z pogwałceniem prawa.
Wśród żądań działaczy związkowych znajdują się m.in.:
- podwyżka wynagrodzeń o 900 zł,
- utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych,
- zwiększenie zatrudnienia,
- respektowanie przepisów prawa, w tym kodeksu pracy i ustawy o związkach zawodowych,
- zmiany w konstrukcji sklepów, przez co w miesiącach zimowych pracownicy marzną.
Zwróciliśmy się do przedstawicieli sieci Dino o komentarz w tej sprawie, jednak do chwili publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
