Dino: Spór się zaognia. Grozi ogólnopolski protest.

Związkowcy działający w Dino obwiniają firmę o komplikowanie procesu organizacji głosowania w sprawie strajku. Oznajmiają, że jeżeli ich żądania nadal będą lekceważone, nie wykluczają przeprowadzenia strajku powszechnego, nawet bez wcześniejszego głosowania. Jednocześnie wysłali doniesienie do prokuratury i złożyli zażalenie na działania managementu sieci do szefa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Napięcie w Dino rośnie! Doniesienie do prokuratury, możliwy strajk generalny

fot. Katarzyna Wiązowska / / Bankier.pl

Kryzys między częścią personelu a szefostwem DinoPolska wchodzi w kolejną odsłonę. Przedstawiciele związków zawodowych donoszą o zainicjowaniu drugiego sporu zbiorowego z siecią i obiecują protest przed siedzibą główną spółki w Krotoszynie. Dodatkowo składają zawiadomienie do prokuratury, a także zażalenie do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Oskarżają Dino Polska o niespotykane naruszanie regulacji prawnych. Zapowiadają również strajk generalny.

Spór o referendum strajkowe

Jednym z kluczowych elementów zatargupozostaje temat głosowania w sprawie strajku. Związkowcy obciążają firmę obwiniają o utrudnianie jej aranżacji oraz ograniczanie sposobności komunikacji z personelem. Dodatkowo dowodzą, że poczynania firmy mają odciągać pracowników od uczestnictwa w aktywności związkowej. Zapowiadają także strajk generalny.

– Może to być inauguracyjny tego typu strajk w handlu, który odbędzie się bez obligatoryjnego głosowania wśród zatrudnionych. Decyzja w tym temacie może zapaść jeszcze w maju. Takowe wyjątki przewiduje się w sytuacjach, w których pracodawca notorycznie przekracza przepisy ustawy o rozwiązywaniu konfliktów zbiorowych i utrudnia przeprowadzenie legalnego głosowania – oznajmia Bankier.pl Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy.

Zawiadomienie do prokuratury i skarga do UODO

W tym samym czasie związkowcy postanowili przekazać sprawę do instytucji państwowych. Do prokuratury trafiło zawiadomienie dotyczące prawdopodobnego łamania praw pracowniczych, zaś do prezesa UODO złożono zażalenie odnoszące się do sposobu używania monitoringu w stosunku do pracowników.

Wedługopinii reprezentantów załogi, monitoring miał być wykorzystywany nie tylko w celach bezpieczeństwa, ale także do weryfikacji efektywności pracy i karania zatrudnionych. Ich zdaniem te praktyki wykraczają poza dozwolone granice kontroli pracowniczej.

Drugi spór zbiorowy

Związkowcy obwieszczają również rokowania w zakresie kolejnego sporu zbiorowego. Mają one dotyczyć:

  • wstrzymaniawykorzystywania systemu monitoringu zakładowego do karania pracowników orazzwiększania efektywności pracy,
  • przestrzeganiazasad ustawy o związkach zawodowych, a także zapewnienia realizacji wynikających z niej praw i swobód związkowych pracowników,
  • bezwzględnegoprzestrzegania zasad prawa pracy i ich pełnego stosowania wobec wszystkich pracowników,
  • wprowadzeniazmian konstrukcyjnych w marketach, które nie będą narażały pracowników na pogorszenie stanu zdrowia.

Protest przed centralą Dino

Punktem kulminacyjnym konfliktu ma być trzydniowy, całodobowy protest przed siedzibą Dino Polska w Krotoszynie. Pikieta ma rozpocząć się 25 maja o godz. 12:00. Organizatorzy podkreślają, że manifestacja będzie miała spokojny charakter i ma zwrócić uwagę opinii publicznej na położenie pracowników sieci. Aktualnie nie jest wiadome, ilu zatrudnionych weźmie udział w demonstracji.

Związkowcy akcentują, że protest jest organizowany jest „w obronie praw pracowników” i ma zwrócić uwagę społeczeństwa na sytuację osób zatrudnionych w sieci.

Do chwili publikacji artykułu Dino Polska nie ustosunkowało się publicznie ani do zapowiedzi protestu, ani do informacji o zawiadomieniu wysłanym do prokuratury i zażaleniu do UODO.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *