Dziesięć lat z 500+. Kosztowne, nieskuteczne i deprawujące.

Minęła dekada od wprowadzenia przez rządzących programu „Rodzina 500+”. W aspekcieekonomicznym okazało się to spektakularnym fiaskiemingerencji państwa: ilość subsydiowanego dobra zmalała, mimo olbrzymichnakładów motywujących do jego „produkcji”. Niemniej jednak, przyniosło to również inne, nie zawsze negatywne reperkusje. 

Dekada z 500+. Drogo, bezproduktywnie i demoralizująco

fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

11 lutego Sejm uchwalił „ustawęo wsparciu państwa w procesie wychowywania dzieci”. Zupełnie tak, jakby wcześniej rodzice samodzielnie nie dawali sobie rady z wychowaniem potomstwa i rząd „musiał” im w tym dopomóc. Sześć dni później nowe regulacjesygnował prezydent Andrzej Duda. Zatem minęło 10 lat, odkąd podatnicyfinansują utrzymanie dzieci innych osób. 

Rządowy program „Rodzina 500+” był zapewne największymeksperymentem gospodarczym w naszym kraju po dobie transformacji systemowej wlatach 1988-2004. Był to urzeczywistnienie obietnicy wyborczej partii Prawo i Sprawiedliwość,która to obietnica, zdaniem ekspertów od polityki, umożliwiła partii Jarosława Kaczyńskiegodojście do władzy na kolejne 8 lat. Program przewidywał regularne, co miesięcznewypłacanie 500 zł zasiłku socjalnego dla rodziców na każde kolejne dziecko w rodzinie. Przed kolejnymi wyborami subwencjami objęto już wszystkie dzieci wnaszym kraju. Następnewybory to już waloryzacja zapomogi i podwyższenie wypłaty z 500 zł do 800 złmiesięcznie. Co nastąpi przed następnymi wyborami?

Z archiwum Bankier.pl: czy 500 zł na dziecko w ogóle ma sens?

Deklarowanym zamiarem rządowego programu "Rodzina 500+" jest powiększenie wskaźnika urodzeń. Jednak nie przypuszczam, by ta inicjatywa przyniosła oczekiwane rezultaty i była warta ponoszonych kosztów.

czytaj dalej…

Deklarowanym celem rządowego programu "Rodzina 500+" było podniesienie wskaźnika urodzeń (co zresztą sam rząd dementował, aczkolwiek dopiero jesienią 2020 roku). Politycy wspominali także o„pomocy dla rodzin” i chwalili się redukcją indeksów biedy. – Projekt ustawy mam przede wszystkim na celu wsparcie dla rodzin wychowujących potomstwo oraz zapobieganiesię obniżaniu wskaźnika demograficznego w Polsce, poprzez przyznanie owym rodzinom nowegoświadczenia wychowawczego – tak brzmiało pierwsze twierdzenie w ocenie efektów regulacyjnych programu "Rodzina 500+”.

Wówczas rząd szacował, że za sprawą ustawy liczba urodzeń wzrośnie o 278 tys. w przeciągu 10 lat. Dzisiaj jesteśmy w stanie stwierdzić z niemal całkowitą pewnością, że zamierzenie to nie zostało zrealizowane. Bowiem w roku 2025 w Polscena świat przyszło zaledwie 238 tysięcy dzieci, czyli o 131,3 tys. mniej niż wroku 2015. Jedno wszakże trzeba przyznać: program „Rodzina 500+” zrealizowałswoje zasadnicze zadanie. To znaczy  doprowadził do władzy Prawo i Sprawiedliwość ipozwolił tej partii piastować rządy przez dwie kadencje.

W jaki sposób rządowe dopłatynie poprawiły wskaźnika urodzeń

– Po dwóchlatach funkcjonowania programu „Rodzina 500 plus” można orzec, że spełniłon stawiane przed nim zamierzenia. Jest inwestycją w rodzinę, obniżył ubóstwo iprzyczynił się do zwyżki liczby urodzeń W 2016 roku przyszło na świat 382,3 tys.dzieci. To o 12,9 tys. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie współczynnikurodzeń wzrósł z pułapu 1,31 do pułapu 1,36 – tak rząd się przechwalał wmarcu 2018 roku.

Realnie, w pierwszych dwóch latach funkcjonowaniarządowych dopłat do potomstwa liczba urodzeń poszła w górę. W roku 2016 na światurodziło się 382,3 tys. Polaków, a w 2017 już 401,9 tys. Jednak w następnych latachliczba urodzeń już tylko opadała, wroku 2024 osiągając najniższą wartość od czasu zakończenia II wojny światowej.

Bankier.pl na podstawie GUS

Zaś rok później spadła raz jeszcze i zapewne spadnie także i wbieżącym roku. Zatem mimo wprowadzenia niezwykle kosztownej zapomogi socjalnej wskaźnik urodzeń w Polscespadał dramatycznie. Zapewne opadłby i bez 500+, ale w żaden sposób nie da siępodeprzeć argumentu, iż program ten posłużył do podwyższenia wskaźnika urodzeń (bo przecież ten uległ obniżeniu). Można co najwyżej spekulować, czy nie zmalałby jeszczebardziej, gdyby 500+ w ogóle nie wdrożono. Aczkolwiek tego się już nigdy nie dowiemy.

GUS

Dzieci to nie jest niedroga kwestia

Natomiast wiemy, ile nas wszystkich ten program kosztował. W latach 2016-25 na program 500+ wydatkowano385,2 mld złotych. Przy czym, by poprawnie z perspektywy ekonomicznejzsumować te wydatki, należałoby skorygować je o inflację – czyli sprowadzić dowartości pieniądza z 2025 roku. W takim ujęciu suma wydatków na 500+ w latach2016-25 wyniosła 505,1 mld zł. Można także zsumować udział wydatków na teświadczenie w stosunku do produktu krajowego brutto. Wtedy wyjdzie na jaw, że przez 10lat wydaliśmy 13,75% PKB (nie licząc dwóch miesięcy roku 2026). W tym miejscu każdy sam może rozważyćalternatywną korzyść, którą jako państwo utraciliśmy rozdzielając pieniądze podatnikówna „wsparcie rodzin”.

W budżecie na rok 2026 w ramach programu Rodzina 800+przewidziano wydatki na poziomie 61,7 mld zł – czyli o miliard mniej niż rokwcześniej. A to dlatego, że dzieci w naszym kraju permanentnie ubywa. Dekadę temu liczbadzieci poniżej 18 roku życia przekraczała 6,9 mln. W roku ubiegłym było to niemal311 tysięcy mniej.

Jest już zatem jasne, że program „Rodzina 500+” nie powstrzymał demograficznej zapaści, jakastała się udziałem Polski w ostatnich 30 latach. Znacznie bardziejskomplikowana jest natomiast ocena jego konsekwencji gospodarczych. O ile jego kosztyfinansowe  są znane i dość oczywiste, tokorzyści już zdecydowanie trudniej oszacować. Należy rzetelnie przyznać, że 6 tys. złrocznie wypłacane na każde dziecko w pewnym zakresie przyczyniło się do zwyżki wskaźnika urodzeńw naszym kraju. Jednak nie da się oszacować w jakim. Bez tego „socjału” liczbamłodych Polaków zapewne byłaby niższa, niż jest obecnie. Nie postawiłbymjednak dużych pieniędzy na to, że liczba ta była znacząca.

Po drugie, w szczególności w początkowych latach działania tegoprogramu istotnie poprawił on sytuację finansową najuboższych rodzin zdziećmi. Dla niektórych oznaczało to możliwość posłania pociech na wakacje,skorzystanie z propozycji gastronomicznej, etc. Czyli dostęp do tych wszystkichdóbr, na które dotychczas nie mogli sobie pozwolić. To naturalnie wyzwoliłopierwszy silny impuls w branży turystycznej czy restauracyjnej. I to było widaćzarówno w natężeniu ruchu, jak i w cennikach. Zaś ci zamożniejsi mogliprzyspieszyć pomnażanie oszczędności, np. nabywając jednouncjowego złotegoKrugerranda rocznie (aktualnie za roczne 800+ dostaną co najwyżej pół uncji).

Po trzecie, program„Rodzina 500” wpłynął na spadek wskaźników ubóstwa. W roku 2016wskaźnik zagrożenia ubóstwem „ustawowym” wynosił 12,7%, a w roku następnymspadł do 10,7%. I obniżał się w ciągu kolejnych lat. Do tego wszakże walnie przyczyniałysię dwa inne czynniki: 1) przyspieszający rozwój gospodarczy, spadek bezrobociai realny wzrost zarobków oraz 2) „zamrożenie”progów ustawowego kryterium ubóstwa. Przy czym aż do roku 2020 malało takżeubóstwo relatywne.

GUS

Nie potwierdziły się również obawy niektórych ekonomistów, że„dzieciowe” zniechęci panie do powrotu na rynek pracy. Nic takiego się niezrealizowało. Współczynnik aktywności zawodowej pań w roku 2015 wynosił 48,0%, a w2024 już 51,8% (dla porównania, w tym samym okresie parametr ten w przypadkupanu wzrósł z 63,2% do 65,7%). Zatem wdrożenie „500+”  zdawało się nie wywierać wpływu na obserwowanyjuż wcześniej oraz trwający później trend wzrostu aktywności zawodowej Polaków(w której to statystyce intensywnie doganiamy najbardziej „pracujące” narody Europy).

Przeczytaj także

Polska bieda, bieda w Polsce. Czy poziom ubóstwa faktycznie jest tak alarmujący?

Efekt długofalowej demoralizacji społeczeństwa

W całym programie Rodzina 500+ najbardziej przebiegłe było to, że politycyzagwarantowali zasiłek powszechny i ryczałtowy w kwocie, która wówczas dla wieluosób była znacząca. Jestem przekonany, że cynicznie wykorzystano tu mechanizm inflacyjny, który z biegiem lat skutecznie obniżył siłę nabywczą świadczenia 500+. Warto miećświadomość, ze od kwietnia 2016 roku do stycznia 2026 skumulowana inflacja CPIw naszym kraju wyniosła ok. 60%. Oznacza to, że 500 złotych sprzed 10 lat maprzecież siłę nabywczą równą 308,80 zł. Oczywiście, jeśli ktoś wierzy w urzędowy wskaźnik inflacyjny.

Bankier.pl

Pozytywną stroną tego medalu jest fakt, że z roku na rok koszty500+ stanowią relatywnie coraz mniejsze obciążenie dla budżetu. To dzięki inflacjii wzrostowi gospodarczemu w 2025 roku program ten pochłonął 1,62% PKB (czylityle należało komuś zabrać, aby rząd dysponował środkami na wypłacenie tego zasiłku),podczas gdy jeszcze w 2020 niezwaloryzowane 500+ kosztowało nas 1,77% PKB.

Na koniec nie sposób pominąć najistotniejszego długoterminowegoreperkusji programu „Rodzina 500+”. Abyło nim zapoczątkowanie procesu demoralizacjipolskiego społeczeństwa.500+ było pierwszą masową „pomocą socjalną”, z której żadna partia nie będzie się już miała odwagi się wycofać, ponieważ to zagwarantowałoby jej porażkę wyborczą. Pamiętajmy, że po500+ w ruch poszły 13-tki i 14-tki dla emerytów, 300+, rozmaite „babciowe”, rentywdowie czy inne dopłaty i subwencje. Czyli pieniądze uzyskane za nic. Bezpracy, bez oszczędności, bez wysiłku i ryzyka. Pieniądze, które „otrzymujesz” odwładzy tylko dlatego, że ci się zwyczajnie „należy”. Bo jesteś Polakiem,rodzicem, wyborcą, czy cokolwiek innego ktoś sobie wymyśli. Wmawiano nam, że te pieniądze nam siępo prostu należą. „Bo jesteś tego wart”. Otóż nie. Nie jesteś i nie należy ci się, bo wcześniej trzeba ją było komuś odebrać pod groźbą użycia przymusu (tosię profesjonalnie nazywa „podatek”). Dziś polityk/partia zwiastujący zniesienietego programu skazany jest na wyborczą klęskę, ponieważ wyborcy przyzwyczaili się do kolejnych "zysków socjalnych".

10 lat 500+. Analitycy Bankier.pl analizują, jak program zmienił Polskę

  1. 800+ osłabiło zapał Polaków do pracy? Po 10 latach eksperci nie mają wątpliwości »

  2. „800+” na lokum? Przy jednym dziecku nie wystarczy nawet na wkład własny »

  3. Nawet 23 tys. zł "w prezencie" od banku. Tak zadziałało odkładanie 500+ na lokaty przy dwójce dzieci »

WIĘCEJ…

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *