Ministra pracy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wyraziła opinię w czwartek, iż zwyżka bezrobocia ewidencjonowanego rok do roku w lutym wynika w dużej mierze ze zmiany reguł ewidencji. – Oceniamy, iż wedle dawnych reguł, zarejestrowanych bezrobotnych byłoby około 100 tys. mniej – dodała.

Ministerstwo Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej ogłosiło we wtorek, iż stopa bezrobocia rejestrowanego w lutym 2026 r. osiągnęła poziom 6,1 procent. W urzędach pracy było zapisanych 956,2 tys. osób, co stanowi o 109,6 tys. osób więcej niż na koniec lutego poprzedniego roku.
Powodem zmiany zasad rejestracji bezrobotnych
Szefowa MRPiPS w czwartkowej rozmowie z Wirtualną Polską uznała, iż przyrost liczby ewidencjonowanych bezrobotnych wypływa w znaczącej części ze zmian prawnych. Zwróciła uwagę, iż weszła w życie ustawa o rynku pracy i publicznych służbach zatrudnienia, która modyfikuje zasady rejestrowania oraz wyrejestrowywania się jako osoba bezrobotna w urzędzie pracy.
– Szacujemy, że gdyby bezrobotni ewidencjonowali się na analogicznych zasadach, jak przed wejściem w życie ustawy, to zarejestrowanych bezrobotnych byłoby blisko 100 tys. mniej – zakomunikowała ministra.
Ustawa o rynku pracy i służbach zatrudnienia zaczęła obowiązywać w czerwcu 2025 r. W nowych przepisach zniesiono m.in. powiązanie osoby bezrobotnej z urzędem pracy właściwym ze względu na adres zameldowania. Bezrobotny zyskał możliwość rejestracji w powiatowym urzędzie pracy, na terenie którego zamieszkuje.
Resort odpowiada
Dziemianowicz-Bąk zaakcentowała równocześnie, iż kierowany przez nią resort nie lekceważy zmian w danych statystycznych dotyczących bezrobocia. – Nie jest tak, iż absolutnie nie mają miejsca żadne ruchy na polskim rynku pracy – wskazała.
Dodała, że tam, gdzie tego rodzaju ruchy się pojawiają, ministerstwo reaguje, m.in. uruchamiając dodatkowe fundusze dla powiatów dotkniętych zwolnieniami grupowymi, jak również przekazując urzędom pracy środki finansowe na działania aktywizacyjne dla bezrobotnych. – Te działania podejmujemy, monitorujemy sytuację. Niemniej jednak dzisiaj jest ona dobra, stabilna i najlepsza w Unii Europejskiej – podsumowała szefowa MRPiPS.
Według metodologii Eurostatu, stopa bezrobocia po uwzględnieniu wahań sezonowych w Polsce ukształtowała się w styczniu na poziomie 3,1 proc., w porównaniu do 3,2 proc. w grudniu. Jest to najniższy wynik w UE. Dane Eurostatu opierają się na reprezentatywnym badaniu ankietowym populacji. Za osoby bezrobotne uznaje się respondentów, którzy aktywnie poszukują pracy i byliby gotowi ją podjąć w ciągu dwóch tygodni. Stopa bezrobocia rejestrowanego odzwierciedla z kolei udział osób, które dokonały rejestracji w urzędach pracy jako osoby bezrobotne, w czynnej zawodowo populacji.
Jak wynika z udostępnionych we wtorek przez MRPiPS szacunków, stopa bezrobocia rejestrowanego pod koniec lutego 2026 r. prezentowała się w przedziale od 3,9 proc. w woj. wielkopolskim do 10,2 proc. w woj. warmińsko-mazurskim. W odniesieniu do stycznia stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła o 0,1 pkt. proc. w dziewięciu województwach, o 0,2 pkt. proc. w sześciu województwach i o 0,3 pkt. proc. w woj. warmińsko-mazurskim.
Ministerstwo zaznaczyło, iż prognozy rozwoju gospodarczego w Polsce na 2026 r. pozostają optymistyczne, co powinno sprzyjać polepszeniu sytuacji na rynku pracy. (PAP)
wst/ agz/
