Lęki podnoszą absencję chorobową o 89%. Problem dla firm.

Z raportu Medicover Praca. Zdrowie. Ekonomia. Perspektywa 2025 wynika, że przeszło 50% pracowników w Polsce zmaga się z niepokojącym kłopotem – symptomami przeciążenia psychicznego. Poziom ekspozycji na stres zależy w dużej mierze od wieku osoby zatrudnionej oraz charakteru pełnionej funkcji.

Aż o 89% więcej dni zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń lękowych. Wyzwanie dla pracodawców

/ shutterstock

Samopoczucie psychiczne osób zatrudnionych w Polsce rodzi coraz większe obawy – świeże dane z raportu Medicover dobitnie ilustrują rozległość tego wzrastającego problemu – przygnębienie psychiczne odczuwa aż 57% pań i 61% panów. W odróżnieniu od eustresu, innymi słowy „dobrego stresu”, który jest konstruktywny i pobudza nas do działania, co może pozytywnie oddziaływać na jakość egzystencji, dystres wywiera negatywny, niszczycielski wpływ na organizm i funkcjonowanie. Według definicji Goldberga, jest to stan, w którym człowiek doświadcza przykrych emocji, takich jak żal, trwoga, wyczerpanie i rozdrażnienie, wynikających z codziennych perypetii lub okoliczności życiowych.

– We współczesnym społeczeństwie napięcie społeczne odpowiada za większość niedomagań i chorób, których przyczyny współczesna medycyna dopatruje się w nadmiernym obciążeniu organizmu. Jest ono odbierane jako czynnik wyzwalający wielu schorzeń psychiatrycznych, takich jak depresja i zaburzenia nerwicowe – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Ewa Mojs, neuropsycholog, Kierownik Katedry i Zakładu Psychologii Klinicznej na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu, członek Rady Naukowej MindHealth.

– W warunkach przewlekłego stresu zmiany psychopatologiczne mogą prowadzić do rozwoju wielu dolegliwości, takich jak niepokój czy depresja. Korelacja między stresem a depresją jest dobrze potwierdzona badaniami – dodaje.

Dystres pogarsza również formę fizyczną pracowników – często w pierwszej kolejności udają się do lekarzy internistów czy neurologów z powodu objawów somatycznych, takich jak bóle głowy, dolegliwości żołądkowe, bezsenność czy chroniczne zmęczenie. Dopiero podczas konsultacji okazuje się, że u podstaw tych dolegliwości leżą trudności o charakterze psychicznym.

Problem kosztowny dla wszystkich

Zgodnie z danymi ZUS, w roku 2024 absencje podwyższyły się o 1,6 punktu procentowego w zestawieniu z analogicznym okresem w roku 2023, co w skali całej gospodarki znajduje odzwierciedlenie w milionach utraconych dni pracy i miliardach złotych strat. Ich największy przyrost był związany właśnie z zaburzeniami psychicznymi.

Materiały prasowe

Analiza diagnoz wystawianych przez lekarzy psychiatrów w latach 2022-2024 unaocznia, że najczęstszym problemem są: zaburzenia lękowe (stanowią 34,7% zwolnień lekarskich), reakcja na silny stres i zaburzenia adaptacyjne (odpowiadają za 21,4% zwolnień psychiatrycznych) oraz epizody depresyjne (19,3% zwolnień psychiatrycznych). Przeciętny czas trwania zwolnienia z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania zwiększył się z 17,4 dni w 2022 r. do 21,5 dni w 2024 roku, tym samym pracodawcy muszą stawiać czoła nieobecności, która potrzebuje organizowania zastępstw. Ubytki generuje także prezenteizm – pracownik jest fizycznie obecny w pracy, lecz funkcjonuje poniżej swoich możliwości (produktywność osoby walczącej z depresją, lękiem czy wypaleniem zawodowym jest zredukowana o 50% lub więcej).

Co nas stresuje w miejscu pracy?

Ankietowani na pierwszym miejscu wskazywali zależność jakości własnej pracy od innych osób (79,2%), następnie nadmiar obowiązków (76,4%), niekorzystny wpływ pracy na ich życie osobiste (75,1%) oraz ograniczone szanse awansu (74,1%). Napięcie jest związane również z brakiem wiedzy, w tym tej tyczącej się nowych technologii oraz kwalifikacji, które trzeba nieustannie zdobywać. Co więcej, co siódmy pracownik informował, że na jego stanowisku pojawił się czynnik patologiczny, którego doznał bądź był świadkiem, m.in. mobbing, przemoc psychiczna czy dyskryminacja.

– Pomimo tych niepokojących danych optymizmem napawa fakt, że temat zaburzeń zdrowia psychicznego przestaje być tematem tabu w polskim społeczeństwie, a napiętnowanie się zmniejsza. W przeciągu zaledwie dwóch lat, między 2022 a 2024 rokiem, liczba konsultacji psychiatrycznych wzrosła o 49%, a psychologicznych o 19%, tak więc dostrzegamy, że coraz więcej osób pracujących jest przekonanych, że warto udać się na konsultacje czy podjąć leczenie – akcentuje Beata Wojciechowska, Ekspert ds. profilaktyki i Promocji Zdrowia, Kierownik zespołu przygotowującego raport Praca. Zdrowie. Ekonomia. Perspektywa 2025, Medicover.

– Równocześnie nasze badania wykazują, że aż 62% osób korzystających z tej opcji to kobiety, dlatego tak istotne jest zachęcanie mężczyzn, aby oni także nie wahali się zatroszczyć o swoje zdrowie. To naglący problem, gdyż w Polsce liczba samobójstw wśród mężczyzn jest aż pięć razy wyższa niż wśród kobiet – dodaje.

Praca fizyczna i system zmianowy pogłębiają problem

Dane wskazują, że na kondycję psychiczną zatrudnionych mają wpływ także charakter wykonywanej pracy oraz organizacja czasu pracy. Wśród pracowników umysłowych przeciążenia psychicznego doświadcza 58% badanych, podczas gdy wśród osób wykonujących pracę fizyczną 65%. Jeszcze wyraźniejszą różnicę widać, gdy porównamy pracowników według trybu pracy. Pracujący w systemie zmianowym, nierzadko z nocnymi dyżurami zakłócającymi naturalny rytm dobowy, sygnalizują dystres w 62% przypadków. Pracownicy mający większą swobodę, deklarują przeciążenie psychiczne w 54% przypadków.

Wiek również ma znaczenie

Dystres psychiczny najczęściej dotyka dwie grupy pracowników znajdujące się na przeciwległych krańcach ścieżki zawodowej. Aż 64% odnotowano wśród osób powyżej 65. roku życia. Druga z najbardziej zagrożonych grup to badani w wieku 20-29 lat – przeciążenie psychiczne zgłasza w niej 61% osób. Wynika ono w dużej mierze z presji związanej z początkiem drogi zawodowej, m.in. konieczności udowodnienia swoich kwalifikacji, często przy niestabilnych warunkach zatrudnienia.

Kluczowa rola pracodawców

Dla rozwiązania tego problemu niezmiernie istotny jest szybki dostęp do diagnostyki i leczenia – taki jak w modelu Medicover, który skraca czas absencji chorobowej o ponad połowę w stosunku do danych krajowych, co przeciętnie daje pracodawcy oszczędność 1650 zł rocznie na pracownika. W skali gospodarki to potencjalnie ponad 28 mld zł oszczędności rocznie.

– W Medicover kierujemy się podejściem całościowym, zawsze z uwzględnieniem indywidualnej sytuacji i potrzeb pacjenta. Dlatego powstały Centra Zdrowia Psychicznego MindHealth, gdzie zapewniamy wsparcie psychiatryczne, w obszarach diagnozy, psychoterapii i konsultacji psychologicznych. Dziś pacjenci cenią sobie elastyczność, więc oferujemy także wideokonsultacje online – mówi Maciej Sandomierski, psycholog, Kierownik ds. Psychologii i Psychiatrii w MindHealth Centrum Zdrowia Psychicznego.

– Odporność psychiczna nie oznacza „dawać sobie radę za wszelką cenę”. To zdolność do odzyskiwania sił, utrzymania koncentracji i wydajności pomimo napięcia, czyli dokładnie to, czego potrzebują dzisiejsze organizacje. Pracodawcy powinni zatem zacząć traktować budowanie odporności psychicznej pracowników jako element strategii biznesowej, a nie bonus – dodaje.

Rosnące tempo życia, presja, chwiejność ekonomiczna, rewolucja technologiczna i sztuczna inteligencja przeobrażająca rynek pracy będą coraz bardziej wpływać na zdrowie psychiczne polskich pracowników. Pracodawcy powinni zatroszczyć się o kompleksowe i dopasowane do potrzeb firmy strategie wellbeingowe: benefity prozdrowotne oraz przemyślany harmonogram wydarzeń wspierających dobrostan pracowników. Dane wyraźnie wskazują, że konieczne jest podejmowanie zdecydowanych działań profilaktycznych i zapewnienie szerokiego dostępu do pomocy psychologicznej i psychiatrycznej dla każdego.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *